ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie?

17.01.09, 20:38
Czy jadłyście w ciąży ser pleśniowy? Mówi się o tym, że może
zaszkodzić płodowi bakteria, która bierze udział w powstaniu pleśni.
Czy to jednak nie przesada? Poczęstowałam dobrym francuskim serem
pleśniowym przyjaciółkę, która chwaliła sie, że jest we wczesnej
ciąży. Teraz robię sobie wyrzuty, że może zaszkodzić.
    • fabiankaa Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 17.01.09, 20:42
      W ciazy nie mozna jesc jedynie serów z mleka niepasteryzowanego, a z
      tego, co wiem - polskie sery sa produkowane z mleka pasteryzowanego.
      • Gość: Aniaw Do fabiankaaaa IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.09, 16:57
        A umiesz czytać ze zrozumieniem?????
        motyl.słońce pisze o francuskim serze a Ty jej odpowiadasz o polskim?
        • fabiankaa Re: Do fabiankaaaa 18.01.09, 21:52
          A umiesz myślec???????????????????????
          Czy tak trudno przeczytac na opakowaniu sera, czy byl robiony z
          pasteryzowanego mleka?
          Widac niektórym trzeba tłumaczyć "jak chlop krowie na rowie".
        • Gość: emka Kobito! IP: 91.104.89.* 05.05.09, 17:38
          Ser francuski to potoczna nazwa serów typu brie np. a nie fakt,że ser
          wyprodukowany jest we Francji. No litości..........
    • marzena604 Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 17.01.09, 21:48
      A ja czytałam o serze pleśniowym. Sama w ciąży go nie jadłam mimo, że bardo lubię...
    • Gość: Magdalena Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.09, 21:59
      Waszym zdaniem może zaszkodzić już jednorazowe zjedzenie kawałka
      sera pleśniowego?
      • Gość: Savon de Marseille Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.dyn.iinet.net.au 17.01.09, 22:46


        Australijsko-nowozelandzkie zalecenia sa nastepujace:
        www.foodstandards.gov.au/_srcfiles/Listeria_Brochure.pdf
        Generalnie jedzenia serow typu camembert, brie, itd nalezy unikac.
        Listeria rozmnaza sie znakomicie w temperaturze lodowkowej wiec
        nalezy rowniez unikac jedzenia tzw wyrobow garmazeryjnych.
        Zakazenie listerioza niegrozne dla czlowieka zdrowego moze okazac
        sie zgubne w skutkach dla kobiety ciezarnej, a zwlaszcza dla jej
        nienarodzonego dziecka.

    • Gość: Kobieta Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.wroclaw.mm.pl 18.01.09, 00:21
      a jeśli ktoś kupi świeży ser pleśniwy, dobrej jakości, drogi?
      • Gość: emka Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: 91.104.89.* 05.05.09, 17:39
        A co ma jakość i cena do tego czy jest wyprodukowany z mleka pasteryzowanego czy
        nie?
    • green_land Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 18.01.09, 10:54
      Nie mając wiedzy, że taki ser moze potencjalnie szkodzić, jadłam go
      całą ciążę, bo tylko po nim nie miałam mdłości. Jadłam "najgorszy"
      rodzaj sera - z zieloną pleśnią.
      Dzieciak zdrowysmile
      • somebody1234 Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 04.05.09, 22:10
        No ja przez pierwsze trzy miechy odżywiałam się...bułkami, serem żółtym ,
        pleśniowym śmierdzielem (potrafiłam wszamać na kolację kawałek 20dkg) oraz
        mandarynkami, wszystko inne powodowało u mnie mega mdłości i po prostu mi
        śmierdziało (nie wiem jakim cudem nie śmierdział mi ten śmierdzący ser
        pleśniowy) donoszę że dziecko urodziło się całe, zdrowe i mega dużesmile
    • Gość: Magdalena Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.wroclaw.mm.pl 18.01.09, 14:51
      Zaobserwowałm wśród znajomych, że im bardziej kobieta uważa na
      siebie, im więcej zasad przestrzega, tym więcej pojawia się
      nieprawidłowości, a te które na nic nie uważają i żyją beztrosko
      rodzą zdrowe dzieci. Nie wiem czym to wytłumaczyć. Przypadek?
      • fabiankaa Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 18.01.09, 15:29

        Gość portalu: Magdalena napisał(a):

        > Zaobserwowałm wśród znajomych, że im bardziej kobieta uważa na
        > siebie, im więcej zasad przestrzega, tym więcej pojawia się
        > nieprawidłowości, a te które na nic nie uważają i żyją beztrosko
        > rodzą zdrowe dzieci. Nie wiem czym to wytłumaczyć. Przypadek?


        Bzdura.
        • Gość: Ida Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.range81-153.btcentralplus.com 18.01.09, 16:37
          W Polsce WSZYSKIE sery sa robione z mleka pasteryzowanego
          (oczywiscie mam tu na mysli produkcje masowa,a nie w wiejskiej
          chacie i sprzedawane na rynku). To wymog ustawy i przepisow
          sanitarnych,wiec wszystkie POLSKIE sery mozna pozywac bez obaw.
          Niestety nie wiem jak wyglada prawo w kwestji serow eksportowanych z
          innych krajow-wg mojej wiedzy powinny odpowiadac Polskiemu prawu,ale
          po wejsciu PL do Uni te przepisy byc moze zostaly zlagodzone-tego
          nie wiem.
      • Gość: Salaminko Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.b-ras2.bbh.dublin.eircom.net 04.05.09, 17:17
        im bardziej myslisz o najgorszym, tym bardziej sie na tym skupiasz i przyciagasz
        to zdarzenie do siebie. Dlatego ja skupiam sie na pozytywnym mysleniu smile dziala
        • doral2 Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 04.05.09, 19:10
          jeżeli cokolwiek może zaszkodzić ciężarnej, to na opakowaniu jest stosowne
          ostrzeżenie.
          jeżeli go nie ma, to znaczy że dany produkt nie szkodzi.
          bardziej szkodzi histeria. i zabobony.
    • toffinka Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 18.01.09, 21:29
      też jadłam sery pleśniowe smile dzidzia bez zastrzeżeń smile
    • Gość: kk Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: 198.36.95.* 05.05.09, 00:45
      bo ja znam przypadek gdy mloda kobieta stracila dziecko wlasnie
      przez taka historie z serem. potwierdzone przez lekarza.

      szczegolow nie znam bo nie jestem lekarzem ale gdybym byla w ciazy
      to bym sie na pewno dopytala lub doczytala ktory ser mozna jesc a
      ktorego lepiej nie, nawet jezeli ryzyko jest znikome.
      • ullena2 Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 05.05.09, 10:35
        najnowsze badania dowodza ze sery pleśniowe zagrażają dziecku w
        łonie. to fakty!! przeprowadzono badania we francji gdzie duzo
        dzieci rodziło się chorych i okazało sie ze właśnie przez sery
        plesniowe.
        • Gość: Savon de Marseille Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? IP: *.dyn.iinet.net.au 05.05.09, 11:39
          To nie sery zagrazaja tylko bakteria zwana Listeria Monocytogenes
          Bakteria ta znakomicie czuje sie w temperaturze lodowkowej a zywnosc
          nia skazona to niekoniecznie sery plesniowe ale cala gama tzw
          garmazerki, surowe, niemyte warzywa, wedliny oraz inne produkty
          figurujace w tabelce zalaczonej w jednym z postow wyzej.
          Listerioza w ciazy moze byc przyczyna poronien i uszkodzen plodu
          poniewaz z latwoscia przekracza bariere lozyska.
          Juz widze te dziesiatki postow w stylu : a ja jadlam w ciazy
          wszystko i nic mi nie bylo. Albo : a ja codziennie jadlam
          Brie/Camembert/wedzonego kurczaka (niepotrzebne skreslic) i
          urodzilam zdrowe dziecko...

          • koni42 Pytanie o listeriozę 05.05.09, 15:33
            Czy jest tak jak z toxo? Raz wprowadzona do organizmu juz nie
            zaszkodzi? Oczywiście piszę o okresie pozaciążowym.
            -
            Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
    • fabiankaa Re: ciąża a ser pleśniowy - realne zagrożenie? 05.05.09, 13:57

      mullka napisała:

      > Hmm, ja tam nie wiem, ale słyszałam, że się nie powinno bo silnie
      uczula. Jest
      > chyba coś takiego jak
      dieta w ciąży albo dla matki karmiącej piersią?
      Tzn jeśli ni
      > c ci nie jest to może tobie nie szkodzi ale ja bym jednak
      dowiedziała się czego
      > ś więcej na temat tego, co można a co nie. Żeby potem dziecko nie
      było alergiki
      > em, bo po co? skoro można temu zapobiec.


      Jedzenie rzeczy niealergizujacych w ciazy NIJAK nie ma sie do
      przyszlej alergii dziecka!!!!!!!!!!
      Moja znajoma tak wlasnie robila - same dobre warzywa, ekologiczne,
      produkty, chuchanie i dmuchanie.... i co? ma alergika.
Pełna wersja