to, co przeżyłam stosując plastry Evra

IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 00:46
ja po plastrach tydzień temu trafiłam do szpitala z zatorem żylnym w lewym
udzie, mam tylko 21 lat, myślałam że plastry będą dobrą alternatywą dla
tabletek po których często miałam nudności i wymioty, miałam na sobie jeden
jedyny plaster przez 7 dni i 7 dnia rano dostałam ostrego bólu i obrzęku
lewego uda, bolało tak strasznie że nie mogłam ustać aż w końcu zemdlałam,
myślałam że umieram, lekarz mi potem wyjaśnił że miałam dużo szczęścia bo
takie ataki się często tragicznie kończą
nie mówię że plastry są złe dla każdego, widocznie ja to jakaś nadwrażliwa
jednostka, ale to przestroga ku czytaniu ulotek i obserwowaniu u siebie czy
czasem nie ma niepokojących objawów przy braniu jakiejkolwiek antykoncepcji,
ja kończę swoją karierę z hormonami, chcę żyć, nie wiem tylko jak teraz będzie
wyglądał nasz seks bo ja sobie nie wyobrażam z samą gumką- za duży stres i
zero przyjemności, na razie wracam powoli do zdrowia
mam tylko żal do mojej ginekolog, bo mówiłam jej że u mnie w rodzinie wszyscy,
nawet mężczyźni mają żylaki i że się boję brać plastry bo mają więcej
hormonów, a ona na to żebym spróbowała "bo może akurat to Ci przypasuje" no to
spróbowałam...ciekawe co by było jakbym nie przeżyła..
    • Gość: elle Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.chello.pl 19.01.09, 08:57
      to samo mogłaś mieć po pigułkach.

      niestety antykoncepcja hormonalna grozi problemami z krzepliwością;
      które mogą skończyć się śmiercią. jest o tym w każdej ulotce. jeśli
      pali się papierosy ryzyko jest jeszcze większe.
      • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 09:08
        pigułki brałam pół roku, co 3 misiące robiłam badania krzepliwości krwi i było
        wszystko w porządku a przy plastrach w ciągy tygodnia wszystkie wyniki krwi
        całkowicie sie zmieniły, więc raczej pigułki (yasminelle) nie działają na układ
        krwionośny tak negatywnie jak plastry, poza tym nie palę i nigdy nie paliłam
        • alpepe Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 19.01.09, 09:27
          Przecież wszędzie trąbią, że plastry mają większą dawkę hormonów, więc czemu się
          dziwisz?
          A co do seksu: znajomi zabezpieczają się podwójnie prezerwatywą i globulkami,
          poza tym coś mi świta o kapturkach. Może byś jednak spróbowała?
          • Gość: magdalin Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.chello.pl 19.01.09, 13:37
            Kapturków, diafragm już dawno na rynku nie uświadczysz.Kremu Delfen
            też nie ma. Nie ma gąbek ze środkami plemnikobójczymi, ani nic w tym
            rodzaju. Tylko jest Patentex, gumka, i środki hormonalne. Zgroza.
            • sundry Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 19.01.09, 14:16
              Diafragma jest,ale nie w Polsce.
              • Gość: magdalin Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.chello.pl 19.01.09, 21:39
                No to dobrze, że są, ale nie w Polsce. Duże fajnych rzeczy jest, ale
                nie w Polsce. Wiem o tym. No i co z tego? Mówię o tym, co mogę
                dostać w aptece koło domu ewentualnie w okolicach, w których
                funkcjonuję. Co mi z antykoncepcji, po którą muszę lecieć
                samolotem?!!!
                • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 22:04
                  heh też tak pomyślałam czytając tą jakże pomocną radę wink
                  • sundry Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 20.01.09, 08:39
                    Hmm,sporo forumowiczek mieszka za granicą,zatem rada teoretycznie
                    mogła się przydaćsmile
          • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 14:16
            dziwię się że szanowana Pani ginekolog poleca tę metodę (plastry) osobie, która
            nawet na pigułki o najmniejszej zawartości hormonów jest wrażliwa ;/ ja przez to
            straciłam zaufanie do lekarzy ;/
            • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 16:31
              Dlaczego się dziwisz? Za wypisywanie recept na konkretne leki pani
              doktor za jakiś czas pojedzie na urlop np. na Hawaje. Więc nie dziw
              sie, ze zapisała ci plastry, mimo iż uprzedzałaś ją o żylakach w
              rodzinie. A nóż się uda...Zdrówka życzęsmile
              • Gość: m Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.elk.mm.pl 19.01.09, 17:28
                Ciesz się,że to "tylko" zakrzepica uda, moja siostra po tabsach dostała
                zakrzepicy mózgowej, cudem żyje, 1,5 roku wracała do zdrowia. Być może jesteś w
                grupie kobiet, którym hormony szkodzą, zresztą na tabsy też nie za dobrze
                reagowałaś.Życzę zdrowia.
                • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 18:35
                  ech, dziękuję, siostrze też zdrówka życzę
                  straciłam wiarę w lekarzy, jestem lekko podłamana, hormony jednak dają jakiś
                  komfort psychiczny (jednak nigdy za taką cenę kosztem zdrowia) i jestem zła na
                  siebie z tego powodu że nie mogę ich brać, gdyż wiem że teraz życie seksualne
                  moje i mojego narzeczonego legnie w gruzach, ja w ogóle nie mogę się kochać
                  wiedząc że nie mam tego zabezpieczenia 99% tylko mniejsze, teraz po tych
                  wszystkich szpitalnych lekach i odstawieniu hormonów w ogóle nie wiadomo kiedy
                  okres dostanę, wszystko mnie ogólnie dobija, jeszcze sesja ;/ ciekawe jak nasz
                  związek to przetrwa ;/
                  • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 19:13
                    A wasz związek opiera się tylko na seksie? Bo jeśli tak, to ma
                    szansę nie przetrwać. Niestety nie ma antykoncepcji stuprocentowej,
                    nawet przy hormonach.Ale większość dziewczyn wierzy w hormony, jakby
                    to był ósmy cód świata. A wcale nie są takie zdrowe- masz siebie za
                    przykład.Może warto poszukać innej metody, skoro od seksu ma zalezeć
                    wasz związek
                    • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 19:34
                      nie zależy tylko od seksu ale z powodu mojego strachu przed ciążą pojawiają się
                      inne problemy, długo by o tym pisać, inne metody poza hormonami już próbowałam,
                      nawet objawowo-termiczną plus prezerwatywy a pomimo tego co miesiąc kilka dni
                      spóźniony okres i strach ciążowy, wypada w ogóle zrezygnować z seksu ale nie
                      wierzę że jakikolwiek związek coś takiego przetrwa
                      • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 20:34
                        Może za bardzo się nakręcasz. Stres nie jest korzystny dla cyklu
                        kobiety. Sama Od kilku lat stosuję metodę objawowo- termiczną z
                        pożądanym skutkiem. Podczas brania tabletek zaszłam w ciążę. Lepiej
                        wiec ufać swojemu organizmowi- takie jest moje doświadczenie. Nie
                        stresuj się aż tak
                        • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.01.09, 20:54
                          staram się, ale ostatnie wydarzenia strasznie zachwiały nie tylko moje zdrowie
                          fizyczne ale i psychiczne, do tego 4 egzaminy w tym tygodniu i 4 w następnym a
                          ja zero siły do nauki lub czegokolwiek ;/
                          • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.09, 21:25
                            Rozumiem cię. Wierzę,ze wszystko ci się pomyślnie ułoży, przee
                            wszystkim w twoim zwiazku.Powodzenia. I mniej stresusmile
                  • Gość: fi Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 23:26
                    Może spiralkę sobie zainstaluj.
                • Gość: xxx Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: 62.29.169.* 26.01.09, 16:34
                  a ja po plastrach czulam sie wpsaniale, zadnych komplikacji, pol
                  roku po odst awieniu zaszlam w ciaze.
              • Gość: zaraz_zaraz Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: 62.121.129.* 25.01.09, 01:10
                Żylaki w rodzinie nie są żadnym czynnikiem ryzyka zakrzepicy ani
                przeciwwskazaniem do antykoncepcji hormonalnej. A to:

                Za wypisywanie recept na konkretne leki pani
                > doktor za jakiś czas pojedzie na urlop np. na Hawaje

                to już zwyczajne pomówienie.
    • Gość: emka Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: 91.104.116.* 20.01.09, 09:25
      A spróbuj odesłać kogoś do ulotki, albo do lekarza to od razu wielka obraza.
      Chociaż jeden post ku przestrodze-mam nadzieję,że coś to da.

      Co do związku-jeśli nie przetrwa to widocznie nie ten.
      Prezerwatywy umiejętnie stosowane i kupowane z "pewnego" miejsca (nie wystawa
      kiosku ruchu-latem upał, zimą mróz) wierz mi jest dobrym zabezpieczeniem +
      metody NPR.
    • martunia2302 Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 20.01.09, 10:14
      to przykre co cie spotkalo.ale dziewczyny przeceiz plasterek ma tyle
      hormonow nie na jeden dzien (jak pigolka) tylko na caly tydzien.a
      wlasnie sie wchlania duzo wolniej niz pigolka ktora w ciagu jednego
      dnia daje ci to wszystko. nie wiem czy w pl jest juz implant
      antykoncepcyjny w uk bardzo jest teraz popularny. mozesz tez
      sprubowac zastrzyk zrobic na 3 miesaice , u mnie sie nie sprawdzil
      ale moze dla innego organizmu bedzie odpowiedni.powodzenia.smilesmile
      • doral2 Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 20.01.09, 10:23
        spróbuj wkładkę bez hormonów.
        tak, wiem że nieródkom się nie zakłada.
        a raczej nie zakładało.
        trzeba znaleźć normalnego gina, bez uprzedzeń.
        • Gość: kasia Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.jjs-isp.pl 20.01.09, 11:02
          U osob,ktore mialy zakrzepice zadna antykoncepcja hormonalna juz nie
          powinna byc stosowana.Wiec wszelkie implanty,zastrzyki,tabletki inne
          odpadaja.Jedynie wkladka bez hormonow.
      • Gość: emka Bzdury piszesz IP: 91.104.116.* 20.01.09, 12:14
        Stężenie jest wielokrotnie większe-właśnie żeby starczyło ci na cały tydzień.
        Sam producent w swojej ulotce ostrzega,że ryzyko zakrzepicy związane z używaniem
        plastrów jest wyższe niż podczas stosowania tabletek-właśnie z tego powodu.
        • martunia2302 Re: Bzdury piszesz 20.01.09, 13:07
          a ty zle czytaszsmile
    • dorotakatarzyna Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 20.01.09, 11:02
      Ja mam żylaki, moja ginekolog zapowiedziała, że żadnych plastrów ani tabletek.
      Sugerowała wkładkę Mirena. Nie zdecydowałam się. Jakoś żyjemy z gumkami, chociaż
      wpadka i czwarte dziecko jakoś mi się nie uśmiecha wink
      • premeda Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 21.01.09, 08:30
        Ja odstawiłam hormony jak tylko zorientowałam się, że to przez nie
        boli mnie noga. Żaden lekarz, u którego byłam nie pomyślał, że to
        właśnie przez "bezpieczne" Yasminelle. W mojej rodzinie, tak jak u
        autorki, i matka i ojciec mają problemy z żyłami, ja zresztą już
        też. Zaczynamy powolutku przyzwyczajać się do gumek i do NPR.
      • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.01.09, 12:48
        dziękuję za wszystkie wypowiedzi, są dla mnie bardzo ważne bo oprócz mojego
        chłopaka z nikim nie mogę o tym rozmawiać, pomimo tego że mam 22 lata moi
        rodzice nigdy nie gadają ze mną o seksie ani nie gadali, nawet nie wiedzą o tym
        że brałam hormony i że byłam w szpitalu - byłoby piekło jakby się dowiedzieli a
        potem ojciec jak zwykle zwalał by na mnie winę za swój zły stan zdrowia, dlatego
        wolę nic nie mówić
        na seks na razie i tak nie mam siły ani ochoty, jeszcze mi często słabo i nie
        mam apetytu od leków które biorę, może NPR plus gumki są dobrą metodą ale na
        pewno nie najskuteczniejszą, więc nie wiem czy w ogóle się odważę... jakoś cała
        chęć na seks minęła mi po tym co się stało, seks kojarzy mi się teraz tylko z
        cierpieniem i szpitalem, może po jakimś czasie to minie, mam nadzieje, pomyślę
        jeszcze nad tą wkładką niehormonalną, dziękuję za wskazówki, lecę na egzamin ;/
        • sundry Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 21.01.09, 16:11
          Być może się przyda link do Forum o NPR:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
          • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 16:37
            NPR+ gumki w płodne dni dają naprawdę dobre
            zabezpieczenie.Porównywalne z antykoncepcja hormonalną
            • Gość: nina Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.elk.mm.pl 21.01.09, 16:46
              "może NPR plus gumki są dobrą metodą ale na
              pewno nie najskuteczniejszą, więc nie wiem czy w ogóle się odważę.."- wiesz, mam
              w rodzinie przypadki żylaków, udarów i zakrzepic- nie mogę w żadnym wypadku
              stosować hormonów. Jestem 15 lat po ślubie, dziecko urodziło się 6 lat po-
              stosowałam cały czas i stosuję NPR+gumki. Jak widzisz, w ciąży cały czas nie
              chodzę, a seks uprawiam.
              • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.01.09, 16:59
                ok ale dziecko po slubie to co innego niz dziecko dwojga nic nie mających
                jeszcze w zyciu studentów, ja muszę mieć co najmniej 99% że nie będę w ciąży bo
                inaczej nie dam się w ogóle namówić na seks, mam nieregularne miesiączki i stres
                przed każdym okresem byłby u mnie straszliwy, także na razie chyba podziękuję
                • Gość: !!! Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 17:10
                  Twój wybór. Chyba masz rację, nie dorosłaś jeszcze do seksu więc daj
                  sobie z nim spokój.
                • Gość: nina Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.elk.mm.pl 21.01.09, 18:11
                  Ja z mężem była łącznie 8 lat (także na studiach) nim urodziłam dziecko-
                  podejrzewasz mnie i męża o 8-letnią abstynencję????
                  • Gość: au Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.bb.sky.com 21.01.09, 21:05
                    Proponuje Ci szklanke wody zamiast To 100-tu procentowa antykoncepcja nie 99 A
                    poza tym jak na 22 lata to straszna z Ciebie maruda Pozdrawiam
                    • Gość: !!! Nino IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 21:10
                      Szkoda pisania, nie dotrze. Ja od 5 lat na NPR, po wpadce z
                      tabletkami. Bardziej wierzę swojemu organizmowi niż hormonom. Seks
                      nie dla dzieci wiec jak woli nie uprawiać go to jej sprawa.
                      • Gość: nina Re: No tak. IP: *.elk.mm.pl 21.01.09, 21:34
                        Łącznie na NPR jestem lat 18, więc wiem, że to działa i tyle. Reszta niech
                        roni,co chce.
                        • Gość: marta Re: No tak. IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.01.09, 22:24
                          może i jestem marudą ale to wynika raczej z tego że ogólnie mam trochę
                          nieciekawe życie, ale nie o tym wątek, najlepiej będzie jak pójdę do ginekologa
                          i wspólnie z nim ustalę co mam robić, nie dam się już jednak naciągnąć na żadne
                          hormony, poważnie zastanawiam się nad NPR ale nie wiem od kiedy miałabym zacząć
                          skoro teraz nawet nie wiadomo kiedy wróci mi okres, leki przeciwzakrzepowe też
                          na to niestety wpływają
                          • amoze1 ja również jestem po.... 22.01.09, 11:22
                            ja również jestem po zakrzepicy i lekarz powiedział, że albo żyć bez
                            seksu albo używać gumek...no koment
                            • sundry Re: ja również jestem po.... 22.01.09, 14:49
                              No koment?a co miał twoim zdaniem zrobić?
                              • agiee1988 Re: ja również jestem po.... 22.01.09, 18:08
                                no co ja rozumiem dziewczyne. jakbym musiala korzystac z npr (nie uznaje czegos
                                takiego,to jest dla mezatek ktore planuja dziecko) i gumek to bym sobie podciela
                                zyly.

                                seks ma byc przyjemnoscia a nie kara - bo trzeba

                                do autorki - a moze spirala? wbrew opiniom jest raczej zakladana nieordka. ja
                                jestem nierodka i mialam zakladana gdy mialam 18 lat(obecnie 20, prawie 21) , a
                                pigulek nie moglam brac bo:
                                - powodowaly u mnie spadel libida
                                - bralam tanie - patrz punkt -1, a na drogie mnie nie bylo stac (lepiej pozyczyc
                                od kogos 300 czy 500 zl i splacac sobie co jakis czas jakas kwote za spirale)
                                • nana_c czego kompletnie nie rozumiem... 22.01.09, 21:11
                                  ... dlaczego w Polsce sterylizacja nadal jest zabroniona. Przeciez to wspaniala
                                  metoda antykoncepcji- bez zadnych objawów ubocznych- jesli para ma juz wszystkie
                                  swoje dzieci, oczywiscie.
                                  • sundry Re: czego kompletnie nie rozumiem... 23.01.09, 10:39
                                    ja natomiast nie rozumiem,jaki ma związek twój post z wątkiem 21-
                                    latki,która nie ma żadnych dzieci.
                                    • Gość: nana_c Re: czego kompletnie nie rozumiem... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.09, 11:09
                                      Nie tylko ta 21- letnia bezdzietna, udziela sie na watku wink

                                      Inne, "dzieciate", tez tutaj sa, i tez maja problemy z antykoncepcja hormonalna,
                                      a brak zaufania w inne metody.
                                • Gość: emka Re: ja również jestem po.... IP: 91.104.116.* 23.01.09, 09:44
                                  Skoro to taka przyjemność to pewnie działa tylko w twoją stronę=dla ciebie
                                  przyjemność, a dla innych potem kara, bo za tą "przyjemność" zrujnowałaś rodzinę
                                  debilko-wiesz o czym piszę....
            • premeda Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 23.01.09, 11:37
              Jak dla mnie to hormony były nieco bardziej skuteczne, bo zabijały
              wszelką chęć na seks smile Autorko wątku zanim zdecydujesz się na
              cokolwiek (ja właśnie zaczynam NPR) to poczytaj sobie forum o NPR,
              oczy się otwierają na bardzo wiele kwestii. Z tego co wyczytałam
              zaledwqie po kilku wątkach, nieregularne miesiączki nie mają wpływu
              na skuteczność metody.
    • Gość: drums Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.toya.net.pl 23.01.09, 23:31
      poczytaj o baby-comp i lady-comp - www.ladycomp.pl/
      może to coś właśnie dla Ciebie. 0 hormonów, 99,3% skuteczności wink
      • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 24.01.09, 01:26
        czytałam już o tych komputerkach, fajna rzecz ale trochę kosztuje
        • edor67 Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 24.01.09, 11:44
          Rany!Tobie nikt nie dogodzi. Może ty w ciąży jesteś, że taka maruda
          z ciebie?
          • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 24.01.09, 14:46
            nie jestem w ciąży , tylko mam wiele problemów, nie wiesz co w życiu przeżyłam,
            więc mnie nie znasz, jak nie chcesz pomóc, to nie pisz i nie denerwuj ludzi,
            lepiej napisałabyś czy da się gdzieś kupić to urządzonko na raty??
            • edor67 Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 24.01.09, 15:26
              Nie ty jedna w życiu dużo przeżyłaś i nie ty jedna masz problemy.Nie
              chcesz pomocy i nie chcesz się denerwować, to po co zakładasz
              wątki.Po co ci to urządzenie, skoro negujesz NPR? Tak samo działa
              obserwacja swojego ciała (śluz+szyjka+temperatura), a jest tańsza.
              Ale na to za leniwa jesteś.Urządzenie to wspomaga pary, które
              staraja sie o dziecko
              • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 24.01.09, 15:39
                nigdzie nie napisałam że neguję npr, nigdzie też nie napisałam że jestem leniwa,
                nie wiem skąd takie wnioski, obawiam się po prostu że w przypadku mojego trybu
                życia i pracy npr może być nieskuteczna, bo ja nie wstaję codziennie o tej samej
                porze, a jak wracam z pracy o 6 rano i się wtedy kładę to wątpię żebym zmęczona
                obudziła się np. 0 8 żeby zmierzyć nie z lenistwa ale po prostu obawiam się czy
                będę stosować tę metodę tak jak trzeba, nie zawsze budzik jest mnie w stanie
                obudzić i dlatego się obawiam,ale myślę że warto spróbowac skoro ma to tak
                wysoką skuteczność, a w połączeniu z gumkami to chyba jeszcze większą
                • edor67 Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 24.01.09, 16:56
                  Nikt ci nie kaze wstawać o 8. Ja pracuję w systemie 3zmianowym i
                  jakoś to nie przeszkadza mi stosować NPR. Jak zna sie zasady to
                  wszystko jest do przeskoczenia.Ale ty kup sobie urządzenie do
                  sprawdzania owulacji i stosuj, nikt ci nie broni (dla mnie i TYLKO
                  dla mnie to starta kasy). Każdy ma wolną wolę i robi co uważa za
                  najlepsze dla siebie.
                  • Gość: marta Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra IP: *.217.146.194.generacja.pl 24.01.09, 18:50
                    tak, ale najgorzej że niektórzy nie wiedzą co jest dla nich najlepsze a nie za
                    bardzo mają kogo się poradzić tak jak ja wink
        • readymade Re: to, co przeżyłam stosując plastry Evra 24.01.09, 15:27
          ale zdaje się, że to jednorazowa inwestycja! wiadomo, to nie "system ratalny"
          jak hormony, ale kupujesz raz, i masz problem z głowy. znam jedną co używa - jak
          dotąd, 100% skuteczności. A jest baaardzo aktywna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja