angiografia - czy któraś e-mama ją miała?

22.01.09, 16:58
mam zaleconą angiografię w AM Borowska Wrocław. Mam malformację tętniczo-żylną i tylko to badanie zdaniem lekarza może definitywnie określić, co dokładnie mam w pólkuli lewej.

Poczytałam o badaniu i jestem przerażona, tym jak wygląda i tym, co ewentualnie może się stać - mam na myśli powikłania.

Czy ktoś miał takie badanie i mógłby coś mi na ten temat powiedzieć?
    • yoka1 Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 08:45
      nikt? nic?

      Help!
      • sjanna Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 13:25
        Miałam; bolało, było nieprzyjemnie - zwłaszcza, że nie poinformowano mnie o
        przebiegu, długości trwania itp. Nie wiedziałam, po pierwszym bólu, czego
        jeszcze mam się spodziewać. Dlatego dokładnie wypytaj lekarza, nie pozwól się
        zbyć dwoma słowami. Informacje z kompetentnego źródła powinny być najlepsze. smile
        Powikłań nie mam (chyba wink). Jeśli chcesz wiedzieć coś więcej, pisz na priv.
        Pozdrawiam, Sjanna
        • yoka1 Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 13:37
          własnie mogą rzadko się pojawić, cytuję:

          "1 krwiak w miejscu nakłucia
          2 oderwanie części ściany tętnicy lub miażdżycowej blaszki przyściennej i zator naczyniowy
          3 przebicie ściany naczynia przez końcówkę cewnika
          4 wstrzyknięcie śródścienne środka kontrastowego, w którego następstwie może powstać tętniak naczyniowy
          5 zakrzep wewnątrznaczyniowy
          6 wysypka,
          7 zaczerwienienie i obrzęk skóry,
          8 wymioty,
          9 zawroty głowy,
          10 zapaść naczyniowa

          po przeczytaniu tych rzadkich powikłań, prawie zeszłam.

          Nie wiem, czy warto aż tak ryzykować.
          • protozoa Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 18:26
            Powikłania mogą sie zdarzyć przy rwaniu zęba, obcinaniu paznokcia, zażyciu 1
            tabletki aspiryny itd itp.
            Najczęstszym powikłaniem angiografii jest: krwiak w miejscu nakłucia, który
            najczęściej mija, ale czasem trzeba go ewakuować chirurgicznie ( nawiasem mówiąc
            żaden zabieg) i uczulenie na kontrast ( ojawami są: wymioty i/lub uczucie
            uderzenia i/lub wysypka i/lub zaczerwienienie i obrzek i/lub zawroty głowy i/lub
            zapaść naczyniowa.
            Najczęściej jest to uczulenie na kontrast jodowy.
            Śmieszy mnie ocena badania w kategorii boli nie boli. Jesli badanie (
            jakiekolwiek) boli to nie jest to ból nie do wytrzymania, bo wtedy podaje sie
            leki przeciwbólowe lub narkozę.
            Ważna jest w przypadku angiografii wspłpraca z lekarzem. Dobrze zebrany wywiad +
            sesnowne zachowanie pacjenta to prawie gwarancja braku powikłąń. Powikłań
            zreszta rzadkich. Jesli pacjent sie wyrywa, kręci - ma większą szanse na
            krwiaka. Jeśli nie powie o uczuleniach może okazać się, ze jest uczulony na
            kontrast.
            Zawsze jednak uczulenie moze pojawić sie po raz pierwszy i wtedy nalezy
            NATYCHMIAST informowac, że coś się dzieje, bo lekarz wykonujący badanie ma
            możliwość zareagowania np. podania dozylnie wapna czy innego antyhistaminiku. I
            spokojnie, nie bój się, powikłania sa rzadkie.
    • llidkaa Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 14:07
      Miała, przeżyłam, bez powikłań, to i ty dasz rade, jak dzieci rodziłaś i żyjesz
      to i to przeżyjesz, a co do skutków ubocznych to wszystko ma skutki uboczne,
      zażycie jakiegokolwiek leku ma skutki uboczne a jednak zażywamy, bo nie wierze
      ze biorąc jakąś tabletkę przeciwbólową czytamy na ulotce jakie są skutki
      uboczne. Więc skoro masz zlecone to badanie to idź i zrób.
      • yoka1 Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 14:19
        a konsultowałaś swój przypadek z kilkoma lekarzami, czy tylko jeden podjął decyzję i się zgodziłaś?

        I czy badanie wyjaśniło? Tzn postawiło diagnozę w Twoim przypadku?
        • llidkaa Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 14:31
          Badanie w moim przypadku wyjaśniło wszystko, nie konsultowałam sie z innymi
          szpitalami, o badaniu tym zadecydowali lekarze ze szpitala w ktorym bylam
          leczona, ale ufam lekarzowi prowadzącemu wiec nie czułam potrzeby konsultacji.
          • yoka1 Re: angiografia - czy któraś e-mama ją miała? 23.01.09, 15:04
            dziękuję.
    • zebra12 Moja córka miała 23.01.09, 16:06
      Ale angiografie są różne. Córka miała angiografię naczyń mózgowych oraz oka. Nic
      nie bolało. Kontrast był podany dożylnie.
      • yoka1 Re: Moja córka miała 23.01.09, 16:26
        tak, chodzi o angiografię mózgową.
        • zebra12 A jaką to robią metodą? 23.01.09, 17:59
          Córka miała rezonans angio. Kontrast jest dożylny więc tyle boli, co kroplówka.
          Córka ma 11 lat i gdyby bolało, to by mi powiedziała smile Nie denerwuj się!
          Trzymam kciuki! Daj znać, jak było.
          • yoka1 Re: A jaką to robią metodą? 25.01.09, 21:01
            ale nie chodzi o angio-rezonans. Tego bym się nie bała, miałam MRI robione kilka razy.

            To zupełnie inne badanie - angiografia w znieczuleniu częsciowym lub ogólnym, wkłuwają się w tętnicę udową i wpuszaczają kontrast cewnikiem do tętnicy, następnie robię RTG naczyń. Całość trwa około 1-2 godzin i nie jest przyjemne.
            • zebra12 To o takiej nic nie wiem 26.01.09, 10:24
              A nie mogą zrobić tego MRI?
              • Gość: yoka1 Re: To o takiej nic nie wiem IP: *.wro.vectranet.pl 26.01.09, 13:54
                zwykłe MRI miałam robione i nie potrafią zdefiniować tego, co tam jest. Neurochirug twierdzi, że tylko inwazyjna angiografia wyjaśnie sprawęcrying
                • mamajulki05 Re: To o takiej nic nie wiem 26.01.09, 14:30
                  Ja nie wiem,ale ja bym to jeszcze skontaktowała z innym
                  neurochirurgiem..
                  • mamajulki05 Re: To o takiej nic nie wiem 26.01.09, 14:31
                    Przepraszam,skonsultowała oczywiściesmile
                    • yoka1 Re: To o takiej nic nie wiem 26.01.09, 15:08
                      też biorę to pod uwagę, ale to badanie ,a nie konkretny zabieg, więc nie wiem, czy warto aż taką "zadymę" robić. Z drugiej strony ponieważ się boję, to raczej tak właśnie zrobię.
Pełna wersja