Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.01.09, 18:56
Witam. Mam 35 lat, dwoje dzieci, które urodziłam drogą naturalną.
Moim problemem jest nietrzymanie moczu...Zaczęło się to jakieś 2
lata temu, wcześniej mi to tak bardzo nie przeszkadzało, teraz
porblem przybrał na sile...szczególnie podczas kaszlu, kichania,
nawet intensywniejszego wysiłku, śmiechu itp. (jestem alergiczką,
więc dość często pokaszluję) zdarzają się przykre i krępujące
popuszczania moczu. To są kropelki, ale muszę bardzo zaciskać
mięśnie, aby nie uronić więcej... Nie bardzo wiem, do jakiego
lekarza się zwrócić, mój rodzinny - ech, pożal się Boże...Może
prywatnie? Niedługo mam wizytę u ginekologa, może on jest w stanie
mi pomóc? Czy mogę w jakiś sposób pomóc sobie sama? Ćwiczenia
zwieraczy za bardzo nie pomagają. Jak sobie z tym radzicie? Za kilka
lat będę nosić pampersy, jeśli tak dalej pójdzie...