Dodaj do ulubionych

Pochwa po po drugim PS?!

30.01.09, 14:09
Dziewczyny mam trochę krępujące pytanie.Jak wygląda wasza pochwa po drugim porodzie? Co z seksem? Po pierwszym porodzie pomimo szycia aż tak się "tam" nie zmieniałam ale teraz to koszmar! Jestem prawie dwa miesiące od porodu i ogarnia mnie przerażenie.Poród szybki i bez szycia, dzidzia średniej wielkości a tu mnie tak porozciągało,że moje wejście to pochwy jest OGROMNE. Zastanawiam się jak będzie wyglądał seksik z takim luzem.Ćwiczę mięśnie Kegla ale póki co nie widzę poprawy. Czy któraś z Was miała podobnie i się póxniej poprawiło. Strasznie się martwię.
Obserwuj wątek
      • joanna266 Re: Pochwa po po drugim PS?! 30.01.09, 14:55
        ja ci moge powiedziec jak jest po czwartym smile.nigdy nie byłam
        nacinana.odczucia seksualne jak w wieku lat 18.przyjemnosc u obojga
        partnerów nie zmieniona a nawet bym powiedziała ze po kazdym
        porodzie lepszawinkjak mowi moja lekarka wszystko jest kwestia
        rozciagliwosci tkanek jedne wracaja do formy jak z przed porodu po
        dwóch tyogdniach inne maja sie gorzej.ponoc cwiczonka powinny
        pomóc.ja nie cwiczyłam.
        • matysiaczek.0 Re: Pochwa po po drugim PS?! 30.01.09, 15:35
          Ja też nie cwiczyłam. Po drugim porodzie (też nacinali) myslałam, że koszmar będzie trwał wiecznie: stan zapalny, parszywe szycie - do 2 mies po porodzie płakałam z bólu. A teraz (8 mies po) jest tak jak nie było nigdy. Jakby jakieś nowe obszary mojej pochwy ożyły (bosze jak to brzmi). Nigdy nie było mi lepiej i choć teraz mam więcej luzu, to jakoś mi to w niczym nie przeszkadza...małżowi też nie tongue_out
    • gacusia1 Re: Pochwa po po drugim PS?! 30.01.09, 15:49
      U mnie akurat jakims cudem wszystko sie pozmniejszalo. Moze samo
      wejscie sie nie zmienilo ale dalej to i ciasniej i mniejsza
      powierzchnia i krotsza. Mysle,ze moze to u mnie miec zwiazek z
      tylozgieciem macicy. U CIebie proponuje zabieg kosmetyczny jesli to
      faktycznie ma wplyw na wspolzycie. Nie sadze by cwiczenia miesni
      pomogly w takim wypadku.
          • Gość: gosia77 Re: plastyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 10:09
            Półtora roku po porodzie mialam zrobioną plastykę pochwy. Ból i
            dochodzenie do siebie po operacji straszne, ale teraz jest tak, jak
            nie było jeszcze nigdy, nawet za panieńskich czasów.Partner ten sam,
            więc mam porównanie i on też ma. Naprawdę krępujące było dla mnie
            to "chlipanie"(przepr.za dosadność) w środku,w porównaniu z tym, że
            teraz mąż musi się nieco namęczyć, żeby się wcisnąć.I śmiejąc się,
            mówi-ciasna,ale własna.
            Nie rozumiem piszących mam, że po porodzie zostały mocno zszyte i są
            bardzo ciasne. To przepraszam, pochwę lekarz Wam zszywał na całej
            długości, czy tylko nacięcie???. Co da mocniejsze zszycie na
            zewnątrz nacięcia krocza, jak w środku tkanki i tak mocno
            porozciągane.
            • matysiaczek.0 Re: plastyka 31.01.09, 10:16
              Po pierwsze, nie każdego stac na plastyke.
              Po drugie, nie wiem, czy wiesz, czasami poród tak rozrywa kobietę, że potem szycie rzeczywiście jest na długim odcinku pochwy...Poza tym tkanki pochwy mają tę cudowną właściwość, że powracają do normalnych rozmiarów, ale!..może to się wydarzyć nawet do 2 lat po porodzie.
            • zuzior077 Re: plastyka 31.01.09, 15:44
              Gosia77 czy plastyka była płatna czy w ramach NFZ? Nie sądzę by
              wszystko wróciło do poprzednich rozmiarów, może po pierwszym
              porodzie ale po drugim? Myślałam,że więcej babeczek ma podobny
              problem.
              • asiek26184 Re: plastyka 31.01.09, 19:23
                Napewno dużo babek ma taki problem,tylko oczywiście żadna się nie
                przyzna bo twierdzą że nadal nawet po czterech porodach są *ciasne*
                jak dziewicesmile Szkoda że ja tak nie mamsad
                • Gość: gosia 77 Re: plastyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 21:13
                  Podczas rutynowej wizyty poporodowej lekarz stwierdził obniżenie
                  macicy i zaproponował mi plastykę. Spytał, czy nie chcę już rodzić
                  więcej dzieci i podjęłam decyzję, że nie mam na co czekać, tylko
                  decyduję się na operacje. Nie czułam obniżenia macicy, ani nie
                  miałam problemów z popuszczaniem moczu, ale jesli on stwierdził, że
                  i tak kiedyś mnie to czeka, to się zdecydowałam i juz. Moje drugie
                  dziecko miało wtedy 1,5roku. Operację robił mi on-zaprzyjaźniony
                  ginekolog i powiedział, że zrobi ją przez brzuch i dodatkowo naprawi
                  mi pochwę, że będę , jak to określił-jak dziewczynka. Po operacji
                  leży się murem 4doby i w sumie brzuch nie tak bardzo boli, tylko
                  najgorzej ta pochwa ,która jest w środku jakby wypchana kolczatką na
                  całej długości. Nici wystawały mi jeszcze po miesiącu, ale komfort,
                  jaki mam teraz wart był tego cierpienia. Nic mnie to nie kosztowało,
                  jesli chodzi o pieniądze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka