zapka_qdlata
13.11.03, 16:35
Od dawna miałam jak się zmęczyłam problem z uregulowaniem oddechu i waliło mi
serce(ale lekko)!Teraz jestem w 11 tygodniu ciąży i od jakoś 7 dni mam jakby
arytmię serca!Jedną noc uda mi się przespać 13 godzin(bo zmęczona jestem
nieorzespanymi innymi nocami) a kolejnej nocy(dzisiaj np) spię tylko 2
godziny!Nie moge zasnąć......serce wali mi jak oszalałe...wygrywając różne
melodyjki.....tak wali, że cała klatka mi skacze i boli!!!A oddechu unormowac
nie mogę!Jak przejdę 13 schodów w mieszkaniu to sapię..i od nowa...musze
usiąść i łapać równomierny oddech!Nie dokończyłam myć naczyń bo zasłabłam!
Nawet to mnie męczy!Jedynie spanie na brzuchu pozwala mi sie wyspać...ale
potem mnie pobolewa podbrzusze(bo przecież dzidzia tam rośnie)!!!
...Dzwoniłam do ginki!Kazała isć po skierowanie do rodzinnego do kardiologa!
buhahaha!Moja rodzinna nawet dzisiaj nie chciała mi dac skierowania na
badanie moczu, morfologię itp!Musiałam zbaulić z dzisiejsze badania(w tym
toxo i różyczka ) 138 zł!
....Molestowac ją o skierowanie??Zmienić lekarza rodzinnego i iśc do nowego
(alr to trwa)??I czy w ogóle to jest groźne!Miałyście coś takiego??
Słyszałyście coś takiego??Moja mama wiem, ze coś takiego
ma...czasami.....zastawka jej skacze co powoduje takie numery jak u mnie!
.....Nooo pomóżcie bo blada jestem jak ściana....niedobrze mi od wczoraj!
Zjadłam dziś pół ryby wędzonej( nie mam siły nic jeść)!Słabnę stojąc!Może
zrobić dodatkowe badania krwi??Zelazo czy co???Mówcie!plissss
....aha i mam ciągle (jk się uspokoję) płytki oddech bo jak wezmę głębszy to
od razu pikawa się włącza!Aż ciemno się czasem przed oczami robi i padam na
fotel!