agatek28
02.02.09, 19:30
Witajcie. Pisałam już tu u was parokrotnie ale w innych sprawach. Tym razem
mam ''stary''problem''. A mianowicie:
-przeżyłam kilka razy poronienie...
-mam jedno dziecko...
-i ciągle jeden, ciągnący się problem.
NIEREGULARNE MIESIĄCZKI!!!!!
Po ostatniej ciąży martwej ( samoistnie obumarła ciąża blizniacza)w momencie
gdy miał pojawić się pierwszy okres dostałam czegoś takiego jak krwotok. Lało
się ze mnie i miałam naprawdę wielkiego stracha. Leżałam w domu
plackiem...dziecko mąż wywiózł do babci a ja tak leżałam wychodząc tylko za
potrzebą i to bardzo delikatnie...jakby z jajkiem między nogami.
Jednak się jakoś udało to zatrzymać. Jednakowoż po ciąży i po tym krwotoku
nadal mam ten sam problem z miesiączkami. Ostatnio przez pół roku brałam
tabletki anty RIGEVIDON. Obecnie ''podobno'' mam okres . Jednak on mi na to
nie wygląda. Nie tylko jeśli idzie o ilośc ale i o wygląd. Konsystencja tego
czegoś jest taka, jakbyśmy sobie palec włożyły do ziemi a potem do wody.
Ot...takie granulki tylko bardzo, bardzo drobne no i kolor tez jakiś nie ten.
Jakby ciemny brunatny??? Nie wiem ...naprawdę ciężko mi określić. Obecnie mam
zamiar zaprzestać brania pigułek....i sprawdzić czy wróci wszystko do normy i
będzie wyglądało jak powinno. Bo to chyba nie okres gdy na podpasce przez cały
dzień uzbiera się ilość jak na łyżeczce od herbaty?? No ja już ogłupiałam co
z tym zrobić...któraś z was może miała taki przypadek??? Bo mnie odkąd tylko
zaczęłam miesiączkować ciągle ten problem dręczy. Mogłam nie mieć okresu nawet
pół roku!!! Nawet po ciąży to samo. Ręce opadają

(
Pomoże mi ktoś choćby radą???