Dodaj do ulubionych

do Pani dr-ciąża zagrożona-zakaz seksu-chodzi o ?

14.11.03, 09:12
witam!
Jestem po raz drugi w ciazy, po raz drugi w zagozonej, teraz to 9 tydzień,
lekarz nakazał "celibat". mam pytanie- czy nie mozna uprawiac seksu ze
względu na np zbyt glęboka penetracje, że coś mogłoby sie uszkodzić irp, czy
też chodzi np o to, że podczas orgazmu pochwowego moga wystapic skurcze,
które moga wywołać również skurcze macicy i poronienie gotowe? A jeśli
kobieta nie przezywa orgazmu pochwowego, czy seks w takim przypadku jest
mozliwy? czy mam najblizsze 7,5 m-ca zyć w "celibacie"?
pozdrawiam- Aurelia
Obserwuj wątek
    • beemka1 Re: do Pani dr-ciąża zagrożona-zakaz seksu-chodzi 14.11.03, 09:52
      W zagrozonej ciazy seks jest zakazany z 2 powodow. Po pierwsze, podczas
      orgazmu dochodzi do skurczow macicy, ktore moga wywolac poronienie. Po drugie,
      sperma zawiera jakies szkodliwe substancje (nie pytaj jakie, nie mam bladego
      pojecia), ktore rowniez moga doprowadzic do obumarcia dzidzi.
      • an_ni Re: do Pani dr-ciąża zagrożona-zakaz seksu-chodzi 14.11.03, 10:26
        Beemko, no co ty piszesz? sperma wplywa na obumarcie dziecka??? !!! ilez
        musialoby byc poronien!
        nie bylam w ciazy , nie interesuje sie tym jakosc szczegolnie, ale na tyle ile
        wpadlo mi do ucha to, co najwyzej jakies skladniki spermy moga wplywac na
        skurcze macicy! zaleca sie wspolzycie przez spozniajacym sie porodem - wlasnie
        na skurcze
        • lastka Re: do Pani dr-ciąża zagrożona-zakaz seksu-chodzi 14.11.03, 10:49
          an_ni napisała:

          > Beemko, no co ty piszesz? sperma wplywa na obumarcie dziecka??? !!! ilez
          > musialoby byc poronien!
          > nie bylam w ciazy , nie interesuje sie tym jakosc szczegolnie, ale na tyle
          ile
          > wpadlo mi do ucha to, co najwyzej jakies skladniki spermy moga wplywac na
          > skurcze macicy! zaleca sie wspolzycie przez spozniajacym sie porodem -
          wlasnie
          > na skurcze

          Tak to prawda, nam też lekarz zabronił a jak już chcemy tak bardzo to możemy
          się bzyknąć ale w prezerwtywie, bo w spermie własnie jest jakiś hormon który
          może przyspieszyć poród a nie obumarcie płodu.
      • inusia0 Re: Beemko 14.11.03, 13:09
        beemka1 napisała:

        Po drugie,
        > sperma zawiera jakies szkodliwe substancje (nie pytaj jakie, nie mam bladego
        > pojecia), ktore rowniez moga doprowadzic do obumarcia dzidzi.

        To jak nie masz bladego pojęcia,to nie wypisuj takich bzdur,bo to co napisałaś
        o szkodliwości spermy akurat nie jest prawdą.
          • evee1 Re: Beemko 14.11.03, 14:26
            No, ale wlasnie tam nie ma nic o zadnym obumarciu, tylko wlasnie o tych
            prostoglandynach, ktore moga spowodowac skurcze.
            Mysmy te metode wywolywania porodu stosowali, ale bez skutku. A zel
            z prostoglandyna zadzialal od razu smile)).
    • lastka Re: Beemko 15.11.03, 08:31
      nie mogę się zgodzić z tym co napisałaś, że dochodzi do obumarcia płodu,
      przecież to jest nielogiczne. Lekarz tłumaczył mi bo ja też mam zakaz bzykania
      ponieważ mam krótką szyjkę, a kochając się z mężem "do końca" czy wogóle
      kochając się wywoływalabym niepotrtzebnie skurcze macicy, ktore doprowadziłyby
      we wczesnej ciąży do poronienia a teraz do przedwczesnego porodu, gdybym była w
      siódmym np miesiącu to gdyby doszło do przedwczesnego porodu to dziecko mogliby
      utrzymać przy życiu ale wcześniej dziecko samo nie jest w stanie oddchyać,
      teraz rozumiesz?
        • lastka Re: Beemko 15.11.03, 11:48
          beemka1 napisała:

          > Lastka,
          > Przeciez napisalam, o co chodzi post wyzej... Ludzie, czytajcie wszystkie
          > posty, zanim cos napiszecie.


          Właśnie chyba tego nie rozumiesz już napisałam ci "jak chłop krowie na granicy"
          hormon zawarty w męskiej spermie nie prowadzi do obumarcia płodu tylko do
          skurczy macicy, gdyby od spermy półd umierał to wiesz jaka byłaby umierlaność
          płodów nawet tych 7, 8 miesięcznych. Nie wszystkie kobiety mają zakaz seksu w
          czasie ciąży i jest to czas kiedy spokojnie bez obaw można sie bzykać do woli
          więc gdyby tak było to wszystkie dzieci rodziłyby się martwe oprócz tych
          których rodzice maja zakaz bzykania się w ciąży.
          • nicol-e Re: Beemko 15.11.03, 12:45
            dziewczyny, ale ten hormon może, a chyba nie musi prowadzić do poronienia i w
            konsekwencji obumarcia czy tez urodzenia martwego płodu. To chyba chodzi tylko
            o mozliwośc, jedną, czy kilka na 100 itp, bo na pewno nie w każdym przypadku.
            W przypadku ciąż w 7,8 m-cu nie prowadzi do obumarcia, tylko może chyba
            prowadzić do przedwczesnego porodu, a przecież taki dzidzius trafia do
            inkubatora. Zreszta na 6 tyg przed porodem nie zaleca sie współzycia z tego
            właśnie powodu, to można wyczytać w poradnikach i gazetach dla przyszłych mam.
            No i chyba wiekszośc kobiet się do tego stosuje, zresztą nie każdej pani z
            olbrzymim brzuchem chce się kochac w ostatnich tygodniachsmile
            pozdrawiam- Aurelia
            • beemka1 Re: Beemko 15.11.03, 20:30
              Nicole, oczywiscie, ze nie, dlatego wiekszosc kobiet moze sie kochac bez obawy
              o zycie dzidziusia. Napisalas jednak, ze Twoja ciaza jest zagrozona, dlatego,
              aby zmiejszyc ryzyko poronienia, nalezy zrezygnowac ze wspolzycia. Zreszta,
              Pani Doktor daje Ci odpowiedz ponizej.
              A ja koncze swoja aktywna bytnosc na forum, bo mam dosyc infantylnych dyskusji
              (nie pisze o Tobie), czy pani w sklepie jest glupia, bo sprzedaje pomidory w
              dziale z warzywami a nie owocami. Widac bardziej Was obchodzi, jak sie co
              nazywa niz jak sie je i jak smakuje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka