mój problem:(

IP: *.ptim.net.pl 02.03.09, 16:44
Czesc,
od czasu kiedy rozpoczęłam współżycie mam problem z bolesnymi stosunkami.
Myślałam, że to kwestia czasu ale cały czas jest tak samosad. Tzn. na początku
czuję okropny ból przy wejściu, potem jest w miarę ok. ale przy koncu stosunku
znów boli. Wczoraj mój chłopak powiedział, że zauważył, że moj śluz zasycha po
pewnym czasie na jego członku tworząc taką jakby skorupkę i moze to mnie boli.
Mi się wydaje to absurdalne ale czy to możliwe?
Kiedys próbowałam rozmawiac o tym bólu z ginekologiem ale się zestresowałam
okropnie. Teraz nieco dorosłam i chyba jeszcze raz się wybiorę bo przez to
tracę ochotę na seks.
    • Gość: ania Re: mój problem:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 16:58
      może jest za sucho (z różnych powodów). Mi ginekolog polecił
      stosować żele nawilżające, niestety kilka wypróbowałam i uczulały.
      Otrzymałam więc od mojego gina buteleczkę parafiny ciekłej,
      wystarcza odrobinka przed stosunkiem (oczywiście do smarowania) i
      problemu nie ma smile
      • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 02.03.09, 17:02
        Hmmm...no wlasnie teoretycznie na początku jestem dobrze nawilżona, dopiero w
        trakcie robi się sucho...
    • cafem Re: mój problem:( 02.03.09, 17:19
      Ola, chyba znam odpowiedz na Twoj problem. Jak dla mnie to vestibulitis (nie znam polskiego odpowiednika tej przypadlosci).

      Najpierw musisz jednak wykluczyc WSZYSTKIE chorobska - przetestuj sie na choroby weneryczne, wszelkie chlamydie i grzybice - bo to tez moze byc powodem bolu. Mnie przebadalo 3 lekarzy, mialam zrobione wszelkie testy, USG i generalnie nikt nie mogl wynalezc przyczyny, bo absolutnie wszystko wydawalo sie byc ok. Az trafilam na specjalistyczny oddzial urologiczno - ginekologiczny i pani doktor wszystko objasnila.

      Zrob sobie taki test - wez patyczek do czyszczenia uszu, usiadz na podlodze z lusterkiem i sie dokladnie "obejrzyj". Tutaj masz zdjecie:
      www.bwhct.nhs.uk/40_vulval_vestibulitis-3.pdf
      Vestibule sa cztery. Na obrazku pokazana jest tylko jedna - druga jest symetrycznie po drugiej stronie, i sa jeszcze dwie - symetrycznie po obu stronach ujscia cewki moczowej (Urethra)
      Dotknij sie tym patyczkiem dokladnie w tych miejscach. Jesli poczujesz piekacy bol, wlasnie jak ten przy stosunku - to praktycznie na 100 % masz vestibulitis. Jesli nie - z pewnoscia w gre wchodzi jakas infekcja.

      Vestibulitis jest nadwrazliwoscia nerwowa, prawdopodobnie na tle alergicznym. Najczesciej wystepuje u osob z alergiami skornymi.
      Leczenie jest dlugie i ciezkie, bo nie do konca poznana jest geneza tej przypadlosci.
      Na poczatku stosuje sie znieczulajace masci (z lidokaina), ktore maja tak jakby "oduczyc" nerwy nadwrazliwosci, leki antyalergiczne, koniec z kapielami babelkowymi itd. Dziala u mniej wiecej 30% kobiet.
      Reszta zostaje ostatecznie potraktowana amitryptylina, ktora jest rowniez srodkiem antydepresyjnym - dziala dobrze na bole neurologiczne. Przede mna wlasnie ten etap terapiisad

      Dodam tylko, ze masc z lidokaina wrocila mi przyjemnosc z seksu. Troche z tym problemow, bo przed trzeba sie mascia potraktowac, ale za to bolu zerosmile

      Malo kto w Polsce zna ten problem. W UK i USA jest to powszechnie leczone. Jesli znasz angielski - na necie znajdziesz mnostwo materialow.

      Po zrobieniu wszystkich testow i zaleczeniu ewentualnych infekcji, jesli wciaz bedziesz czula bol - zasugeruj lekarzowi vestibulitis.



      • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 02.03.09, 18:10
        Dzięki, jak wrócę do domu to zrobię 'test'. Tylko jak raz badał mnie ginekolog
        to mnie nie bolało. Ale jak np. mój chłopak mnie tam dotyka palcami to tez boli.
        • cafem Re: mój problem:( 02.03.09, 18:17
          Tak, to moze bolec nawet jak tampon wkladasz. I zadziwiajace, ze to wcale nie boli w srodku (ja zawsze myslalam, ze w srodku mam jakas otwarta rane), tylko na zewnatrzuncertain
          • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 02.03.09, 18:30
            Dziękiwink. Moze to rzeczywiscie to? Miałam robioną cytologię w pazdzierniku i
            wynik był ok. w czwartek wybieram się do lekarza - moze tym razem bede
            odwazniejsza. Wiem, ze to głupie ale cięzko mi o moim problemie nawet lekarzem
            rozmawiacsad.
            • cafem Re: mój problem:( 02.03.09, 23:48
              Nie stresuj sie, tylko odwaznie mow lekarzowi, co Ci dolega i sie domagaj badan. Od tego wlasnie sa lekarze wink
              Ja sie dalam w Polsce przez 4 lata odsylac z kwitkiem, ze niby sobie bol uroilam, ze nic mi nie dolega itd.
              Az trafilam na lekarke, ktora sie uparla, ze przyczyne znajdzie. Nie znalazla - ale odeslala dalej ze skierowaniami, az w koncu ktos przyczyne wynalazl.
              Cokolwiek Ci dolega, musza cos z tym zrobic. Bo to takie frustrujace, gdy zamiast przyjemosci doznajesz bolusad
    • Gość: Asia Re: mój problem:( IP: 78.86.247.* 03.03.09, 16:38
      Ja mam cos podobnego. Powiedziano mi, ze to vaginismus. Polega on na
      mimowolnych skurczach pochwy, zaciskajacych sie w czasie stosunku,
      powodujacy trudny do lokalizacji bol. Ma to podloze psychiczne,
      typu: strach przed ciaza, nieukladajace sie stosunki z partnerem,
      etc.
      Ale tak ja mowila poprzedniczka, przebadaj sie najpierw, by
      wykluczyc grzybice, etc.
      • cafem Re: mój problem:( 03.03.09, 16:57
        Taki bol nie wiadomo skad moze nawet prowadzic do vaginismus.
        Na szczescie u mnie tylko vestibulitis. Bol latwy do zlokalizowania, a stosunek boli dokladnie tak samo jak lekkie dotkniecie patyczkiem. No i jesli konkretne miejsce znieczulisz - seks znow jest wspanialysmile
        • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 03.03.09, 17:10
          Może zachowuję się jak dziecko ale zapisałam się do lekarza na czwartek i juz na
          samą mysl o tej wizycie strasznie się denerwuję. Naprawdę nie wiem, czy będę
          umiała rozmawiać z lekarzem o takich intymnych sprawach.Przeraża mnie to. Jejku,
          chyba umrę do tego czwartkusad
          Pewnie mi ktos zaraz napisze, że nie dorosłam do seksu.
          • cafem Re: mój problem:( 03.03.09, 17:35
            Spokojniewink On jest lekarzem, wlasnie od babskich spraw. Mowisz, ze boli i sie domagasz sprawdzenia co to.
            Moj pierwszy lekarz - facet i internista, stresowalam sie wiec na calego - dal mi skierowanie na USG i cytologie. Gdy wyniki wyszly ok, rozlozyl rece, powiedzial, ze sie nie zna i odeslal do innej znajomej lekarki. Ta - internistka ginekolog - przebadala mnie na weneryczne i najwieksza "nadzieje" pokladala w chlamydiach, bo one wlasnie czesto bol powoduja, mimo, ze infekcja jest okiem niezauwazalna - ale wszystkie testy wyszly ok, zadnych infekcji.
            Rozlozyla rece, powiedziala, ze sie nie zna i pojecia nie ma co to moze byc i odeslala do szpitala urologiczno - ginekologicznegosmile
            A tam mnie juz zdiagnozowali.
            Wiec draz temat i sie nie daj zostawic bez wyjasnienia przyczyny bolu.

            Ola, nie upieram sie, ze masz wlasnie to - bo nie jestem lekarzem i nie wiem, ale sama z moim bolem odwiedzilam kilkunastu lekarzy. I w koncu trafilam na kogos, kto wie, jak sie z tym uporac.

            Tak draze ten temat, juz dla ogolu, bo w szpitalu mi powiedzieli, ze maja CODZIENNIE pacjentki z vestibulitis i jest to coraz powszechniejszy problem. A w Polsce nikt o tym nie uczy i nikt nie mowi. Nie ma praktycznie zadnych publikacji i malo ktory lekarz o tym wie.
            A przeciez ta przypadlosc moze zrujnowac zycie seksualne.
            Do tego podraznianie owych vestibuli prowadzi bardzo czesto do infekcji i ciaglych zapalen pecherza moczowego - wlasnie po stosunkach.
            • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 03.03.09, 17:49
              Dziękuję Ci bardzo za wsparcie, naprawdę miło z Twojej stronysmile.
              Wiem, że muszę się przemóc bo inaczej dalej tak beznadziejnie będzie.
              Ale mam jakieś głupie obawy, że on sobie pomyśli, ze sobie jakies problemy
              stwarzam i że nic mi nie jest bo nie mam żadnych widocznych objawów.
              • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 09.03.09, 17:28
                Hej,
                byłam u lekarza i jakos sie przelamalam i opowiedzialam o moim problemie.
                Porozmawial ze mną i chcial mnie zbadac ale okazalo sie to prawie niemozliwe bo
                okazalo się, ze mam jakąś infekcję i bardzo bolalo mnie badanie. Ale
                powiedzialam, że przeciez ostatnio bylam na badaniu w grudniu, nic mnie nie
                bolalo i cytologia byla ok. a ten ból przy stosunku mam juz od roku więc to
                chyba nie od tej infekcji. W kazdym razie dal mi lekarstwa na tę infekcję i
                tyle. Powiedzial,ze bole mogą byc od tyłozgięcia macicy ale przeciez mnie boli w
                kazdej pozycji wiec to chyba nie to.
                Cafem, jakbys mogla to napisz proszę jakie badania mialas robione? Bo ja w sumie
                zadnych, nawet USG nigdy w zyciu nie mialam. Moze powinnam chociaz to USG
                zrobic. Jejku, tyle sie nastresowalam a dalej nic nie wiem.
                • cafem Re: mój problem:( 09.03.09, 17:44
                  Przede wszystkim chlamydie, infekcje bakteryjne (tzw. bacterial vaginosis) - bo to moze powodowac bol nie dajac zadnych zewnetrznych objawow. Rowniez na grzybice. Generalnie lekarka zrobila mi 5 roznych testow - i wszystkie wyszly ok. USG mialam robione glownie ze wzgledu na czeste zapalenia pecherza po stosunkach. Sprawdzali tez, czy to nie endometrioza. No i oczywiscie cytologia - tez w porzadku.
                  Tylozgiecie (bo tez je mam) moze byc przyczyna bolu, ale mnie boli gdzies indziej, bo mnie boli na zewnatrz, wokol wejscia do pochwy, jakby tam byla otwarta rana. No i boli bez wkladania czegokolwiek do srodka smile
                  Zrobilas sobie ten test patyczkiem do czyszczenia uszu? To jest sposob jaki lekarz stosuje, by to wykryc - bo te miejsca pieka, jakby je ktos nozem traktowal,a nic innego nie boli.
                  I jesli ja sobie te cztery malutkie przeciez punkty posmaruje mascia znieczulajaca nie czuje nawet najmniejszego bolu podczas stosunku. Bez masci - seks jest praktycznie niemozliwy...

                  Najpierw wylecz infekcje. A potem zobaczymy, moze bol minie.

                  Najgorsze jest, ze w Polsce lekarze NIE WIEDZA o vestibulitis. Wiec nikt tego nie leczysad
                  A tutaj w najciezszych przypadkach nawet to operuja!
                  W tym szpitalu ginekologiczno-urologicznym pani doktor ma cala polke wydrukowanych ulotek na temat vestibulitis i stosik masci znieczulajacych. Masc (w koncu na recepte) dostajesz tam za darmo!


                  Jesli bedzie dalej bolalo, chodz od lekarza do lekarza. Po prostu nie daj sie zbyc, bo mi tez kiedysw wmawiali, ze bol sobie uroilam.


                  • Gość: ola Re: mój problem:( IP: *.ptim.net.pl 09.03.09, 17:50
                    Dziękuję Ci bardzosmile.
                    Juz tez mam wrazenie, ze ten lekarz (choc niby jest w porządku) mysli, ze cos
                    sobie wynajduję na siłę. A to naprawdę nie jest łatwe dla mnie, chodzenie do
                    lekarza i opowiadanie o tym, nie mówiąc juz o tym jak bardzo mi to utrudnia zycie.
                    Ale rzeczywiscie najpierw wyleczę tę infekcję i zobaczymy.
                    • cafem Re: mój problem:( 09.03.09, 17:56
                      Cos Ci wkleje, To fragment artykulu. Dotyczy vestibulitis i vulwodynii
                      "Pacjentka #1 to kobieta leczona nadmiernie w kierunku wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), chociaż z per­spektywy czasu nie jest jasne czy rzeczywiście miała HPV. Pozostawiono ją z vestibulitis, a jej wrażliwość była tak silna, że nie można było zbadać pochwy ani przeprowadzić badań miednicy. Nie była w stanie znieść dotyku w przedsionku pochwy. Jej ból zdawał się być uogólniony, tzn. pochwowy i miednicowy, i byłam zaskoczona, że wstrzyknięcie znieczulenia miejscowego powierzchniowo do przedsionka (gdzie pacjentka miała czerwone przebarwienie po starym urazie chemicznym) uczyniło całe badanie bezbolesnym. Mając dowód, że bolesny obszar może być wyraźnie ograniczony, zdecydowałam się na stosowanie 4% płynnej lidocainy podczas kolejnych badań pacjentek.

                      Kobiety z vestibulitis odczuwają dotkliwy, palący ból przy dotykaniu wrażliwych miejsc patyczkiem zakończonym wacikiem. Lidocaina, stosowana przez jedną lub dwie minuty w tych miejscach, czasowo eliminuje ból. Stosowanie lidocainy stało się w konsekwencji podstawą badań pacjentek z vestibulitis. Nie­stety, to uśmierzenie bólu nie występuje u kobiet z vulvodynią uogólnioną (właściwą). W ich przypadku stosowanie płynnej lidocainy nie pomagało na uczucie pieczenia wywoływane dotykiem.

                      Doszłam do wniosku, że skuteczność płynnej lidocainy wskazywała, że vestibulitis jest problemem tkanki powierzchniowej i że operacja mogła być skuteczna po usunięciu zaledwie wierzchniej warstwy. Z kolei vulvodynia właściwa jest określana jako ból neuropatyczny, w którym nerwy przesyłają do mózgu olbrzymią wiadomość o „bólu” zamiast o „dotyku”. Ten stan musi być leczony lekami, ponieważ operacja nie skoryguje takiej dysfunkcji nerwów. Dlatego płynna lidocaina może mieć decydujące znaczenie w rozróżnianiu między vulvodynią lokalną a uogólnioną (właściwą), jak i między vulvodynią w której dotyk wywołuje ból i taką, w której ból występuje samoistnie. Jeżeli nadwrażliwość da się wyeliminować czasowo przez powierzchniowe zastosowanie lidocainy, problem musi być umiejscowiony w tkance powierzchniowej."

                      A tu caly artykul:
                      www.blogbox.com.pl/blog/przewlekle-dolegliwosci-ginekologiczne-vulvodynia/post/vestibulitis-dwoiste-przyczyny-bolu/

                      Cos wlasnie zauwazylam - vestibulitis okreslaja jako zapalenie przedsionka pochwy!
    • cafem Re: mój problem:( 09.03.09, 18:59
      Ola, zajrzyj sobie jeszcze na to forum:
      forum.vulvodynia.pl/topic/moje-doswiadczenia-z-vulvodynia
      Wreszcie ktos o tym mowi!
Pełna wersja