Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej...

IP: *.chello.pl 05.03.09, 01:24
byłoby mi o wiele łatwiej uniknąć głupich pytań i zdziwionych
spojrzeń, gdyby tak właśnie myślała większość tego narodu, tu
naprawdę rzadko można znaleźć coś dobrego w karcie restauracji
    • Gość: CzarnyChleb Pan kucharz sobie zaprzecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:30
      najpierw słusznie zauważa, że kiedyś jadano więcej kasz - potem dziwi się , że
      ludzie chcą zjeść coś oprócz warzyw i mięsa a na koniec proponuje SMAŻENIE
      PLACKÓW Z KASZYsmile)

      Panie Kucharzu. Od kaszy nikt jeszcze nie utyłsmile Wręcz przeciwnie - 2 łyżki
      kaszy z kefirem i ogórkiem, miseczką warzyw czy kiełków to samo zdrowie i
      gwarancja mniejszego brzuszka;P

      Dieta o za wysokiej zawartości białka, "przebiałkowana", też nie jest
      najzdrowsza - czasem powoduje kłopoty z nerkami, wątrobą.

      1-2 ziemniaki z wody, miska kaszy, manna na śniadanie nie zaszkodzą i NIE
      UTUCZĄ, wręcz przeciwnie.
      • eulalia11 Re: Pan kucharz sobie zaprzecza 07.03.09, 19:02
        A ja uważam, że kuchnia polska jest super, jej krytykowanie to taka
        nowomoda - kwestią jest co będziemy z tej kuchni wybierać do
        jedzenia. Kasze, szczególnie dla mnie osobiście kasza gryczna to
        cudowny pokarm z odrobinką zeszklonej cebulki i mam wspaniałe
        danie.Wszystko jest dla ludzi i schabowy i bigos i inne dania... i
        złoty środek przede wszystkim
        • Gość: Bilbo Re: Pan kucharz sobie zaprzecza IP: 83.101.72.* 31.03.09, 21:17
          Bos w zyciu innej nie probowala... ot taka moda, udawanie, ze kuchnia polska to
          cos smacznego... kartofle z bitym polaciem miecha.. fuj!


          Pojedz w swiat i zjedz cos w porzadnej restauracji w niemczech, francji, Belgii.
          wtedy wypowiadaj sie n atemat watpliwych walorow kuchni polskiej.
          • Gość: marajka Re: Pan kucharz sobie zaprzecza IP: *.cityconnect.pl 31.03.09, 22:36
            A skąd wiesz, że nie próbowała? Bo ośmiela się mieć inne zdanie? Moze Ty wyjedź
            do jakiegoś dużego miasta w Polsce i poszukaj dobrej restauracji? Słoma Ci z
            butów wyłazi "światowcu". Wyobraź sobie, że są ludzie, którzy lubią pierogi i
            bigos bardziej niż niemiecką golonkę i węgierski gulasz czy langosa i mają prawo
            się o tym wypowiadac.
          • zigzaur Re: Pan kucharz sobie zaprzecza 01.04.09, 09:54
            Nawet nie wiesz, jak tłuste i obfite dania są w tradycyjnych restauracjach
            niemieckich.
    • Gość: czesty gosc ancory Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 18:39
      ojej jaki ja jestem madry a wszyscy wokol glupi!
      nikt nigdy nikogo nie zmienil przez mieszanie go z blotem - zachecic,
      uwrazliwic, otworzyc, pokazac a nie wytykac palcem
      brzydko brzydko panie Adamie!
      pan Wojciech w swoim zywiole wiec szkoda komentowac, zjadliwosc i zołty jad
      wylewa sie z niego zawsze, szkoda tylko ze nie profesjonalizm - ostatnio
      polecal w gazecie niistniejaca od 3 mies restauracje
      podobnie i ten wywiad nieprofesjonalny - koncowka nie trzyma sie w ogole
      tematu - z innej bajki dolepiona
      panowie, lepiej bylo isc na schabowego niz robic ten wywiad. nawet na smalcu

      • Gość: obiektywnie Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.bilgoraj.mm.pl 31.03.09, 17:28
        Należy pamiętać o tym, że wielu rodaków "zapycha się" chlebem , czy
        ziemniakami, żeby zaspokoić głód. Nie stać ich przy marnych
        dodchodach na niskokaloryczne, urozmaicone, ale drogie dania.
        Wystarczy policzyć ile kosztuje miska różnorodnych jarzyn. Pewnie
        trochę z tradycji, ale też z niedostatku wciąż tłuszcz z wieprzowiny
        jest spożywany w nadmiarze.
        • zigzaur Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 09:59
          Kilogramowa paczka mrożonych warzyw np. Hortexu kosztuje około 4 zł w sklepiku
          osiedlowym, 3 zł w supermarkecie.
          To ma być drożyzna?

          Oczywiście, papieroski i wóda są ważniejsze dla niektórych.
          • pancwynar Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 14:26
            nie kg tylko 450g
            i nie 4 a 5 [w markecie 4 z groszami]
            poza tym polecam - dodac duszona rybe, brazowy ryz lub kasze
            gryczana, przyprawy i mamy zdrowy i sycacy obiad w ok 20 min...
            • zigzaur Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 17:40
              Rząd wielkości się zgadza.
      • ilonka45 Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 11:06
        Jaki ten pan madry!!!! Nie ma pojecia o czym mowi, jakie zapiekanki
        w Anglii????? Fish and chips jest potrawa narodowa i ma sie
        dobrze... Problem jest nie w tym co jemy, tylko jakie ilosci. W
        kazdej kuchni sa potrawy lekkostrawne i ciezkostrawne, a foie gras
        akurat do tlustych nalezy ( na sile karmione gesi, nie slyszal
        pan???? i smazone na glebokim tluszczu warzywa po japonsku tez do
        niskokalorycznych nie naleza. W kuchni chinskiej nagminnie jest
        uzywany glutamian sodu, a najbardziej tuczaca potrawa okazal sie
        kabab!!!! Hinduskie curry mimo licznych przypraw, do najzdrowszych
        tez nie nalezy, olbrzymie ilosci masla( gee). Nawet schabowego mozna
        zrobic w wersjii niskokalorycznej!!! wiecej warzyw, mniej
        ziemniakow, wiecej surowek.
        • Gość: JAtoJA Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 14:51
          zgadzam sie.
          chinskie restauracje biora MSG w workach po 25kg badz kilka po 10kg. do tego
          bicarbonated soda - nie wime co to ale nie brzmi ciekawie. indyjskie znow tak
          jak mowisz - butter gee wiadrami uzywaja. o kebabach to juz szkoda gadac.

          zreszta - ilonka - w 100% popieram
    • Gość: kasia Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.range81-159.btcentralplus.com 10.03.09, 19:01
      Nie zgadzam sie z opinia pana nt.kuchni angielskiej,fish and chips
      nadal kroluja,a przede wszystkim chips w potwornych
      ilosciach.Swiatowa kuchnia? Chyba ma na mysli te wszystkie indyjskie
      i chinskie restauracje,gdzie i tak rzadko mozna zjesc cos
      przyzwoitego.Wloskie restauracje w Anglii? Ponizej przecietnej.Mozna
      trafic na restauracje z dobrym jedzeniem,ale jest to 1 na 10.W
      Polsce znajdziesz 1 podla restauracje na 10 przyzwoitych.Bary tapas
      w Anglii-koszmar.Uwielbiam jesc,gotowac i chodzic do restauracji.
      • Gość: Bilbo Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: 83.101.72.* 31.03.09, 21:19
        Kasia zjedz cos czasem w restaurcji, a nie w jadlodajni, albo fastfoodzie.

        40 GBP i masz calkiem fajny posilek w restauracji. za 100 zjesz cos dobrego. ale
        jak ktos jada tylko w fish&chips, bo na nic innego go nie stac...
        • Gość: jjf Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: 90.156.115.* 31.03.09, 22:11
          > 40 GBP i masz calkiem fajny posilek

          Za 200zł to byle kretyn przygotuje ci super posiłek...

          > za 100 zjesz cos dobrego

          za 500zł to ja ci wynajmę dwóch dobrych kucharzy którzy będą gotowali tylko dla
          ciebie przez cały dzień co tylko będziesz chciał i ile tylko będziesz w stanie
          zjeść. I jeszcze stówę na tym zarobię...

          Też mi sztuka
        • Gość: JAtoJA Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 14:53
          nie przesadzaj. 100 funtow ?? to co ty chcesz zjesc ?? badz gdzie ??
          chyba ze razem z lampka szampana don periion.
    • Gość: ichi51e Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.eonet.ne.jp 12.03.09, 13:33
      Kawalek o Japonii jakis bez sensu - glutaminian sodu jest tu przyprawa
      nr 1, sprzedaje sie go na kilogramy. A kurczaka ziolami okladac nie
      bede bo lubie smak kurczaka.
    • Gość: kid Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: 193.59.127.* 16.03.09, 12:20
      A fe, a fe, jacy ci Polacy zapyziali i głupi! A jacy zacofani!
      Ech, panie kucharz, mało ty wiesz o zywieniu Polaków. W ostatnich
      latach bardzo dużo się zmieniło. Proszę zobaczyć co jedzą Włosi albo
      Niemcy, to dopiero jest zdrowa kuchnia wink Ale nie, Polska to
      przecież taki wstrętny kraj! Nie wszyscy chcą się stołować w pana
      restauracji! Hołota!
      • Gość: lizaczek Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:10
        pff schabowe na pewno sa tluste i niezdrowe i jak mam takie danie do zjedzenia
        to lykam w trakcie formoline, ale wszystkie kasze z jogurcikiem, do tego warzywa
        - co w tym zlego??? ogorek kiszony i kapusta sa malo kaloryczne przeciez, wiec
        sa ok...
      • pancwynar Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 14:32
        a co takiego jedzą Włosi??
        o Niemcach się nie wypowiadam, nie mieszkałem tam, ale porównywanie
        zdrowotności włoskiej (tej ludycznej, codziennej) kuchni z codzienną
        zawartością garnka przeciętnego Kowalskiego przyprawiłoby Włocha o
        rozstrój żołądka...
    • anjolka77 Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... 18.03.09, 21:04
      a ja tam czasem lubię zjeść coś tłustego tongue_out nie do przesady, ale lubię. Czy to
      prawda, że jak się formoline łyka to zmniejsza to kalorycznośc jedzenia?
      • Gość: w tak IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 16:31
        To prawda, ale niestety od tego gniją i odpadają nogi.
        • Gość: keerk buhahahahaha IP: *.acn.waw.pl 31.03.09, 17:34
          lol wink
        • zigzaur Re: tak 01.04.09, 10:09
          I może jeszcze wyrastają rogi?
    • Gość: koko Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.dyn.optonline.net 31.03.09, 15:47
      Mimo 150 lat zaborów kuchnia polska nie straciła charakteru
      narodowego, choć obce wpływy były w niej obecne. Pozostała kuchnią
      opartą na najlepszych produktach. Dziś już jej nie ma.
      brednie.
      Nie mowiac juz o tym skad biedny chlop mial wziac najlepsze
      produkty. albo robotnik
      "Te wszystkie oleje palmowe, czyli smar" lepszy polski smar z
      rzepaku.
      A tak poza tym jak ten pan ma problemy z obrzrstwem to niech tego
      nie uogolnia na wszystkich
      • pancwynar Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 14:33
        > [...] lepszy polski smar z rzepaku

        ale lepszy do czego?
    • alojzy-1 Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 31.03.09, 17:15
      Przeciętna Polska restauracja
      1) Schabowy z ziemniakami i surówkami (ze świni która je zmielone
      kości)
      2) Placek po węgiersku (w niczym nie przypominający placka po
      węgierskku, zazwyczaj jest to stary, tłusty gulasz)
      3) De volaille (zazwyczaj pierś z kurczaka wysuszona na wiór z
      wyrobem masłopodobnym typu: masmix lub rama)
      4) Pierogi z mięsem (mieso dostało koloru więc poszło na pierożki
      lub odpadki typu : nerki, skórki tłuszczu itd.)
      5) itd. itp.
      6) żygać się chce

      Pozdrawiam wielkich restauratorów dla których coraz częsciej
      bardziej liczy się wygląd dania niz jego smak (chyba taka moda
      nastała)
      • Gość: skrzacik Re: Kuchnia Polska. Tl/usto, tl/usciej, najtl/usciej IP: *.org 31.03.09, 18:20
        Zyj i daj innym zyc! Nie pasi to czy tamto, to wara, ugotuj sobie to na co masz ochote, albo otworz polska restauracje z owocami morza i plackami sojowymi.
      • Gość: JAtoJA Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 15:00
        tzreba wiedziec gdzie sie jada.
        ciezko zrobic swiezonke z neiswiezego jedzenia.

        jedziesz na trasie to patrzysz przy ktorych restauracjach stoi duzo samochodow -
        tam sie jada - i tam najprawdopodobniej jest swieze zarcie.

        a jeszcze mozesz sie na CB zapytac - Ci co jezdza tirami i na codzien jezdza w
        takich barach to wiedza gdzie jest swieze.
    • Gość: Ania/Szkocja Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.bb.sky.com 31.03.09, 18:07
      Kuchnia polska? to kartofle, kartofle, kartofle i jeszcze wiecej kartofli!
      Dziwny jest fakt, ze mieszkajac w znienawidzonej przez wiekszosc Wielkiej
      Brytani, nie tesknie za polskim schabowym czy bigosem...
      Nie jem wieprzowiny od 4 lat, za to mam swieza jagniecine, wolowine i cala mase
      owocow morza...tak sie sklada, ze tv brytyjska promuje roznorodne jedzenie,
      kazdy znajdzie przepis ktory nie opiera sie na kartoflach/wieprzowinie czy
      kapuscie...
      Brak mi slow jak mysle o polskiej kuchni, no moze tylko : tlusto i z
      okrasa...Nie brakuje mi tego wcale, i nie ma niczego za czym tesknie!

      Pozdrawiam,

      Ania (niestety wychowana na kartoflach!)
      • Gość: badylarz Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.cable.ubr04.aztw.blueyonder.co.uk 31.03.09, 21:24
        ja tam tez nie tesknie. Te fasolki po bretonsku, ryby po grecku i
        sledziki po japonsku, te devolaje koszmarne, pieczenie rzymskie i
        inne cuda kuchni polskiej, ktore wlasnie mialy byc ta egzotyka, tym
        wielkim swiatem... ludzie podrozowac nie mogli to chociaz mial
        zludzenie, ze wcina to samo co jakis Japonczyk czy Grek. Smiechu
        warte! A teraz latem co jedza Polacy? - te amerykanskie grillowania
        na potege, te keczupy i inne sosy.
        Kto teraz przygotuje prawdziwy polski chlodnik latem? rzadkosc!
      • pancwynar Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 14:41
        jedna z nielicznych, mądrych rzeczy, jakie powiedział niejaki Pan
        Jan "Zatrzymałem Anglię" Tomaszewski to była szczera wypowiedź na
        temat własnej nadwagi i nienagannej figury innych, zachodnich gwiazd
        futbolu lat 70' (Cesarz, Cruff);
        nie przytoczę z pamięci, nie mniej powodem było/jest dopychanie się
        w młodości ziemniakami i chlebem - po trosze z biedy, po trosze z
        nieznajomości zasad żywieniowych (mówimy o sportowcach!) i
        umiłowania "polskiej kuchni";
        a zwalczenie tak powstałego brzuszka to wyczyn nie lada...

        jesli ktoś pamięta lub może dotrzeć do cytatów z ww. fragmentu
        wywiadu będę wdzięczny...
    • Gość: Ana Taa. Przyjdzie mój mąż narobiony z roboty a ja mu IP: 94.246.152.* 31.03.09, 18:28
      ryp, michę warzyw gotowanych na parze i placuszki z kaszki kukurydzianej. Niech
      se chłop poje, a co.
    • Gość: jd Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej... IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 31.03.09, 18:30
      Wiec jaka ma byc w koncu ta kuchnia polska? Tandoori, tzatziki,
      sushi i pizza? Ta krytyka jest bezproduktywna, nie odpowiada na
      postawiony problem. Przeciez istnieje polskakuchnia poza schabowym,
      sledziem po japonsku itd., dlaczego autor nie stara sie jej promowac
      w bardziej wspolczesnej formie? Poza tym mamy przeciez bogata
      tradycje znakomitych wedlin i nie widze powodu zeby z dnia na dzien
      wszyscy zaczeli jesc szynke parmenska i serrano tylko dlatego ze
      jest w sklepie. Twierdze ze polska kuchnia stanowi jeden z elementow
      tradycji z ktorego powinnismy byc dumni jednoczesnie majac
      swiadomosc ze kuchnie innych krajow sa rownie ciekawe i warto sie z
      nimi zapoznac, natomiast zakorzenione w nas obzarstwo to zupelnie
      inna kwestia.
      • alojzy-1 Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 31.03.09, 18:49
        Gość portalu: jd napisał(a):

        > Wiec jaka ma byc w koncu ta kuchnia polska? Tandoori, tzatziki,
        > sushi i pizza?

        Nie!!!
        Mogą być np.
        -Raki pieczone na maśle czosnkowym (nie wiem czemu w Polsce dzisiaj
        nie jada się raków- przeciez staropolska kuchnia słynie z dobrze
        przyrządzonych raków)
        - Wątróbka drobiowa duszona z cebulką i jabłkami (najmniej toksyn
        zawiera właśnie wątróbka jesli chodzi o mięsa)
        - szczupaki lub inne ryby słodkowodne smażone z orzechami laskowymi
        lub włoskimi (typowo polskie danie)
        - Omlet ze świezymi jagodami i maślanką
        - Dziczyzna w borówkach

        To są prawdziwe dania polskie!!!
        • Gość: jd Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 31.03.09, 21:16
          Ja sie calkowicie zgadzam, tylko nie wiem czy autor artykulu dalby
          sie przekonac.
        • Gość: kika Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.cable.ubr04.aztw.blueyonder.co.uk 31.03.09, 21:27
          zgoda, ale kto to podaje? Zdecydowana wiekszosc polskich restauracji
          w UK i chyba innych krajach tez nie ma tego w jadlospisie
          Zapytaj o raki, to moze gdzies podadza ci krewetki co najwyzej
          • aniorek Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 01.04.09, 09:44
            Raki sa znacznie bardziej popularne w Szwecji i Finlandii niz w Polsce.
        • Gość: kuna013 Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 10:29
          Mniam Mniam te naleśniczki z jagodami pycha, chętnie zjem tylko jagody ciężko
          dostać nawet w syropie a świeżych jeszcze nie ma. jak się odchudzalam to mogłam
          tylko do jednego posiłku zaszaleć jak bralam tabletkę ale śniadanie było
          zwyczajne i jakoś bez polotu...
        • Gość: as Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 13:02
          Nie!!!
          > Mogą być np.
          > -Raki pieczone na maśle czosnkowym (nie wiem czemu w Polsce dzisiaj
          > nie jada się raków- przeciez staropolska kuchnia słynie z dobrze
          > przyrządzonych raków)
          Może dlatego, że spada poziom sadyzmu i coraz mniej ludzi bawi gotowanie ich
          żywcem. Nie wiem co z pieczeniem, ale podejrzewam zero litości
          > - Wątróbka drobiowa duszona z cebulką i jabłkami (najmniej toksyn
          > zawiera właśnie wątróbka jesli chodzi o mięsa)
          Gwoli ścisłości wątroba nie jest mięsem. I jakim sposobem nie zawiera toksyn
          narząd, którego funkcją jest min detoksykacja krwi?

          > - szczupaki lub inne ryby słodkowodne smażone z orzechami laskowymi
          > lub włoskimi (typowo polskie danie)
          > - Omlet ze świezymi jagodami i maślanką
          > - Dziczyzna w borówkach
          Nie ma to jak zabawa w lesie w polowanko.
          >
          > To są prawdziwe dania polskie!!!
    • mmaupa Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej 31.03.09, 18:43
      Snobizm. Panierka - fu, ale jak ją nazwać tempura, to już zupełnie insza
      inszość. Facet wybrzydza na "nieśmiertelny zestaw surówek" - dziwnym trafem
      obcokrajowcy w Polsce są naprawdę mile zaskoczeni ilością swieżych warzyw
      (marchewka, seler, ogórki, buraki itd) podawanych w porze obiadowej.

      A poza tym w ogóle nie wyjaśnia, czym według niego jest kuchnia polska. Czemu
      zwraca uwagę tylko na wieprzowinę? Czy nie mamy cudownych chłodników, pierogów z
      kaszą albo z kapustą, zup, ryb, grzybów...? Po co tak negatywnie?
      • Gość: sdf Re: Kuchnia Polska. Tłusto, tłuściej, najtłuściej IP: *.wroclaw.mm.pl 23.09.10, 21:49
        beznadziejny wywiad. niczego się nie można dowiedzieć od zakompleksionego pana z nadwagą.
        kuchnia polska to też schabowy, pierogi itp. i mam w duuu daleko co ten pan sobie myśli. kiedyś- w PRL-u nie było takiej otyłości wśród dzieci i żarcie stołówkowe bywało naprawdę niezłe. ale nie, gruby pan w gazecie powie mi, że nie można jesć ziemniaków i schabowego.. to niech pan powie dlaczego mam rozmiar 36/38 na 177 wzrostu.. a kuchnia angielska nie jest na żadnym światowym poziomie. ona zwyczajnie nie istnieje... kto mieszkał długo ten wie
    • Gość: prezes Jakiś strasznie zakompleksiony facet IP: *.aster.pl 31.03.09, 18:49
      Schabowy mu nie smakuje, zamiast tego by kaszę żarł smile. Mało mu płacą w tej
      knajpie, że go na mięso nie stać, czy co?
    • leszlong Brednie dwóch panów o ziemniakach 31.03.09, 19:39
      Witamy w świecie absurdu, gdzie kartofle są obrzydzane, chociaż ich wartość
      energetyczna jest niższa niż ryżu, makaronu czy kaszy.
      Zła opinia o ziemniakach bierze się stąd, iż są spożywane jako piure, polane
      olejem po smażeniu kotletów czy mięsa albo w postaci frytek. Tymczasem ziemniaki
      z wody, bez żadnej omasty, w 100g zawierają tylko 87 kcal!!!!!(ZA
      tabelekaloryczne.w.interia.pl/s-z.htm)
      100g ryżu białego to 347 kcal, brązowego 353 kcal, makaronu 375 kcal, kaszy
      gryczanej 359 kcal. I ja się pytam, kto tu udaje mądrego, a jest idiotą w
      rzeczywistości. Polecam
      vitalia.pl//artykul394_Ziemniaki_nie_tucza.html&cookie=1
      Ponadto polska kuchnia wcale nie jest aż tak tłusta, jak uwielbiają rozprawiać
      niektórzy. Inne kuchnie też są tłuste, choćby francuska (ta wiejska francuska
      jest tłustsza niż nasza), włoska (polecam sprawdzenie wartości energetycznej
      risotta, past wszelakich). Podawanie jako przykładu surówek zasmażanej kapusty
      jest krańcowym objawem zidiocenia. Może mizeria to też jest tłusta, surówka z
      selera i jabłka, surówka z marchwi i jabłka. No, ale to pewnie nie jest polska
      kuchnia. Tylko jaka?? Marsjańska??
      Jak ktoś rozprawia o polskiej kuchni na przykładzie menu restauracyjnego, to
      gratuluję. Na tej zasadzie można wnioskować, iż kuchnia wietnamska czy chińska
      jest ohydna, tłusta i szkodzi sraczką, bo tak są podawane potrawy w barach
      pseudo-azjatyckich. Jadłem w Niemczech w restauracji chińskiej niejednej i
      wszystko inaczej tam smakowało niż u nas, za cenę 1,5 raza droższą niż u nas.
      • isabeau Re: Brednie dwóch panów o ziemniakach 31.03.09, 20:02
        Artykuł uważam rzeczywiście za absurdalny, ale z poniższym twierdzeniem również
        nie mogę się w 100% zgodzić:
        > 100g ryżu białego to 347 kcal, brązowego 353 kcal, makaronu 375 kcal, kaszy
        > gryczanej 359 kcal. I ja się pytam, kto tu udaje mądrego, a jest idiotą w
        > rzeczywistości.
        Cytowane wartości energetyczne dotyczą ryżu i kaszy przed ich ugotowaniem. Czy
        jadasz ryż na surowo?
        Jak nie trudno zauważyć podczas gotowania ryż zwiększa znacznie swoją objętość
        (i wagę) poprzez wchłanianie wody. 100 g gotowanego ryżu to już tylko 130 kcal.
        • leszlong Re: Brednie dwóch panów o ziemniakach 31.03.09, 20:05
          Co dalej brakuje mu do ziemniaków, które w 80% składają się z wody, przez co one
          nie wchłaniają wody i nie zmieniają swej kaloryczności. A nawet jeśliby to
          czyniły, to by owa kaloryczność malała jak w przypadku podanym przez ciebie co
          do ryżu. Ponadto samych kartofli nie jesz na surowo.
    • Gość: Anty Na najwyższym światowym poziomie??? IP: 87.84.84.* 31.03.09, 20:06
      Kuchnia angielska na najwyższym światowym poziomie??? Większej bzdury nie
      czytałem. Anglicy nie mają bladozielonego pojęcia co to jest smaczne jedzenie!
      Jadłem dania podawane przez podobno znakomitych kucharzy i nawet nie wpadłoby
      mi do głowy stawiać ich obok francuskich.
      • Gość: Londynczyk Re: Na najwyższym światowym poziomie??? IP: *.range86-169.btcentralplus.com 01.04.09, 06:41
        Jadanie w Fish&Chips na rogu trudno uznac za jakas swiatowa
        restauracje. Polecam The Ivy, 1-5 West Street, London, WC2H 9NQ
        (www.the-ivy.co.uk), Gordon Ramsay 68 Royal Hospital Road
        LONDON SW3 4HP (www.gordonramsay.com) lub fifteen 15 Westland
        Place, London N1 7LP (www.fifteen.net) i ostatecznie The Fat
        Duck, High Street, Bray, Berkshire SL6 2AQ
        (www.fatduck.co.uk) Hestona Blumenthal'a. Jedzenie swietne,
        obsluga na najwyzszym poziomie a ceny znosne.
        • eeela Re: Na najwyższym światowym poziomie??? 01.04.09, 13:04
          Tak, bo trzy restauracje na krzyz automatycznie czynia cala kuchnie
          brytyjska na poziomie swiatowym big_grin

          W Warszawie jest sporo bardzo dobrych restauracji, zapewniam.
        • Gość: JAtoJA Re: Na najwyższym światowym poziomie??? IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 15:15
          wszytskie te restauracje w londynie sa, powiedz mi gdzie mam zjesc mieszkajac w
          swansea albo w bristolu.

          pozatym ta fat duck juz ktos pisal ze zamknieta czy cos bo ponad 50 osob sie
          rozchorowalo. tak czy siak bym tam nie zjadl jakbym mial sie po tym "zdrowym i
          nietlustym" jedzeniu rozchorowac
    • Gość: sama Domowa szynka IP: *.toya.net.pl 01.04.09, 08:22
      Korzystając z serwisów np. www.zdrowodomowo.pl możemy sami robić sobie wędliny
      i dzięki temu kontrolować ilość tłuszczów.
      • kikin07 Re: Domowa szynka 18.12.09, 11:20
        Uwielbiam smak i zapach domowej szynki, ale nie takiej ze sklepu, która leży nie
        wiadomo jak długo na ladzie. Często w zimie wyjeżdżam na kuligi, ogniska w
        sprawdzone miejsce i właśnie tam mam możliwość smakowania takich swojskich
        smakołykówsmile
    • qin Tłusto i słotko uwaga GMO,syrop glukozowy 01.04.09, 08:59
      GMO film internet Świat według Monsanto polecam
      Mięso niezdrowe pełne antybiotyków i hormonów
      Wyroby cukiernicze uwaga tuczące syropy glukozowo fruktozowe
    • zigzaur Ostrygi i trufle jako staropolskie danie ??? 01.04.09, 09:53
      Może jeszcze ziemniaki a la Kazimierz Wielki?
    • camel_3d a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. 01.04.09, 10:00
      i co z tego ze we Francji jedza ostrygi??? A w Chinach jedza psy i koty...A
      Indiach nie jedza wolowiny, a w Afryce jedza malpy...

      I co z tego?

      My mamy swoja kuchnie i nie musimy miec z tego powodu kompleksow. Z jakiegos
      powodu polskie kielbasy sa uwazane, ze jedne z najlepszych.

      Czy to ze we Francji jedza ostrygi to znaczy, ze my tez musimy? A jak we Francji
      przestana jest ostrygi to auomatycznie na calym swiecie ostrygi maja zniknac ze
      stolow?

      Dla mnei najlepsza potrawa na swiecie jestt czarwony barszcz z uszkami i mielony
      z ziemniakami i mizeria I ZADNE ostrygi ani PIZZA tego nei zmeinia..a spaghetti
      nie znosze..smile

      Niech zyje polska kuchnia..bo to jedny z niewielu zeczy wartych w tym kraju!!

      • zigzaur Re: a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. 01.04.09, 10:14
        Akurat ziemniaki nie są oryginalną polską potrawą.
        • Gość: aniakin Re: a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. IP: *.pp.htv.fi 01.04.09, 10:48
          zigzaur napisał:

          > Akurat ziemniaki nie są oryginalną polską potrawą.

          Dziwna argumentacja. Razem z mielonym i mizeria stanowi BARDZO polska potrawe. Tak jak salatka ziemniaczana jest typowo niemieckim daniem.
          • Gość: zuza Re: a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. IP: *.cable.ubr04.aztw.blueyonder.co.uk 01.04.09, 15:52
            ale ziemniaki sa w ogole od niedawna w Europie, a do Polski
            zawedrowaly dosc pozno smile
            Zalezy zreszta co mamy na mysli mowiac o typowo polskiej kuchn ni.
            czy leczo to juz polskie danie? A co to jest ten dewolaj? Kurczak po
            kijowsku? Bryzolek tez malo chyba polski a panierka to przeciez
            nawet nie jest z polskiego, wiec co poza zurem (znakomita zupa
            zreszta) oraz innymi polskimi zupami jest typowo polskie????
        • eeela Re: a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. 01.04.09, 13:08
          Ziemniaki same w sobie w ogole nie sa potrawa, tylko warzywem smile

          A pomidory nie sa oryginalnym wloskim warzywem, i co z tego?
          Wszystkie wloskie potrawy zawierajace pomidory nie sa tak naprawde
          oryginalnie wloskie? big_grin
          • zigzaur Re: a bo we Francji,...a w USA bija murzynow.. 01.04.09, 17:38
            Powiedzmy, że są ważnym surowcem i składnikiem dań aczkolwiek bywają dania,
            których ziemniaki są podstawą.

            Jak kobiety reagują gdy podrywa je brzydki facet?
            Pytają o stan majątkowy.
    • Gość: JAtoJA co jest w kuchni angielskiej ?? IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 15:29
      pisze teraz o duzej wiekszosci restauracji.

      a wiec tak - krczaki - sa to mrozone kurczaki z brazyli(mozna tez trafic swieze)
      wolowina - chlodzona z holandii, przywozona porcjami w hermetycznych workach
      foliowych
      wieprzowina - mrozona z niemiec Bog wie skad jeszcze.
      "lamb leg" i "mutton leg" - (uzywana w restauracjach do roznych dan z
      baraniny) - mrozona z australi lub nowej zelandii (mozna tez trafic swieza)
      kebaby robione glownie z prasowanego loju - mrozone(sa oczywiscie meijsca
      gdzie mozna kupic dobrego kebaba ze swiezego miesa i swiezopiueczoego na
      miejscu chlebka naan).

      ogolnie to 90% restauracji bym odradzil ze wzgledu na higiene w kuchni.
      odradzilbvym jasne kebaby ociekajace lojem, i jesli juz kebab z kurczaka to
      shish kebab (marynowana piers grilowana)
Pełna wersja