magdalaena1977
13.03.09, 15:22
CO ZA BZDURY !
"Jak zwykle kończy się fiaskiem - czy Ty też tak rozpoczynałaś swoje
odchudzanie? "
Ale jeśli nie ? jeśli jadłam niewielkie zbilansowane posiłki, ale ciągle byłam
głodna ?
"pomyśl, co czeka Cię za te pół roku jak będziesz trzymać się wyznaczonych
reguł. Pomyśl jak wtedy cudownie będziesz się czuć, jak inni będą Cię
podziwiać, będziesz mogła założyć ubrania o kilka rozmiarów mniejsze. "
Ale sami publikowaliście wywiad z panią psycholog, która mówiła, że po
schudnięciu wcale się nie jest piękniejszą i podziwianą przez otoczenia.
Zwłaszcza jeśli chudnie się z poziomu "otyła" do "normalna" .
"Spróbuj odnaleźć w sobie jakieś zamiłowania, pasje, na które będziesz
poświęcać sporo wolnego czasu i które odciągną Cię od myśli przekąszenia
czegoś słodkiego. "
Ale przecież dieta wymaga poświecenia tego czasu na gotowanie i ćwiczenia. W
dodatku odchudzające jedzenie jest droższe.
"Nagrodą niech będzie długa kąpiel w przyjemnej woni olejków, wizyta u
kosmetyczki, dobry sen itp."
Nie cierpię kosmetyczek, nie przepadam za kapielami, a sen to u mnie standard.
Dieta wymaga wręcz rezygnacji z wielu normalnych przyjemności (książki, muzyka
itp) bo czas i pieniądze trzeba poświęcać na odchudzania.