deszcz.ryb
23.03.09, 15:59
Potrzebuję waszej rady.
Jakiś miesiąc temu "coś" nagle zaczęło mnie boleć w jamie brzusznej - największy ból jest na wysokości pępka, ale promieniuje - i piecze mnie wtedy całe podbrzusze. Tydzień wytrzymałam; raz było lepiej, raz gorzej, aż chwyciły mnie takie bóle, że następnego dnia poszłam do naszej lekarki rodzinnej. Obmacała mnie, postawiła wstępną diagnozę, że to wrzody żołądka i zaleciła łykanie IPP 40 i Nospy. A jakby nie zdziałało, to mam znowu przyjść do niej.
No i nie zadziałało - czasami w nocy brzuch boli mnie koszmarnie, jest napięty, wystaje jakbym za dużo zjadła. Do tego dochodzi pobolewanie wyrostka [pierwszy atak wyrostka miałam zdiagnozowany półtora roku temu; lekarz w szpitalu kazał czekać na następny. I tak czekam... Nospa działa na wyrostek - ale niestety tylko na niego].
I teraz nie wiem - do jakiego lekarza/na jakie badania mam się udać? Nie wiem, co to może być...