endometrium

09.04.09, 09:16
Proszę o radę. 26 marca miałam zabieg łyżeczkowania. Krwawienie
miałam krótkie i skąpe. Wczoraj, czyli prawie dwa tygodnie po
zabiegu zaczęło się krwawienie. Wyglada to jak miesiaczka. Czy jest
to mozliwe. Jestem w okresie po menopauzie. Ostatnią miesiączkę
miałam we wrzesniu 2008, pół roku był spokój. następnie 10 marca
2009 dostałam okres, ktory sie skończył po tygodniu. W nastepnym
tygodniu poszlam do lekarza, ktory zrobił mi usg domaciczne i
stwierdził przerost ednometrium (12mm). Dostałam skierowanie do
szpitala gdzie mialam zabieg łyżeczkowania.
Proszę poradzcie mi, czy to obecne krwawienie jest prawidłowe, czy
coś jest nie tak. Nic mnie nie boli, ale sie martwię. Nie mam jescze
wyniku histopatologiczne po łyzeczkowaniu. Jesli miałyście podobne
doświadaczenia proszę o radę.
    • Gość: emka Re: endometrium IP: 91.104.108.* 09.04.09, 09:33
      "Jestem w okresie po menopauzie."

      O menopauzie można mówić wtedy, gdy kobieta nie dostała okresu od pełnego roku.
      Czyli nie jesteś w okresie "po menopauzie".

      www.resmedica.pl/menopauza.html
    • julimama79 Re: endometrium 09.04.09, 10:20
      Dokładnie, jesteś w okresie okołomenopauzalnym, nie po menopauzie. W
      tym okresie mogą występować krwawienia, ale czy Twoje jest
      prawidłowe, czy też objawem chorobowym-tego nikt tu nie stwierdzi,
      czekaj cierpliwie na wynik hist- pat.
      • wi48 Re: endometrium 10.04.09, 12:58
        Dzieki za odpowiedzi. Właśnie odebrałam wynik h-p. Jest ok. Tylko
        krwawienie nie ustaje. Nie jest straszne, ale jest. Wczoraj
        przypadkowo zagadnęłam mojego gina z zapytaniem co oznacza
        krwawienie. Czy to miesiączka i itp. Niestety nie odpowiedział. A to
        on stwierdził u mnie menepauzę, bez badań hormonalnych itp. Dobrze
        chociaż,że wynik jest ok.
        Wesołych świąt
        • Gość: antonia Re: endometrium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:18
          U mnie po łyżeczkowaniu okres trwał bez końca, tj. ok. 4 tygodni w trakcie
          których zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i dostałam kolejny okres. Na
          szczęście skończył się po ok. 10 dniach i plamienia też. Obecnie już 2 tygodnie
          mam spokój. Wcześniej ze względu na zatrzymywanie miesiączki, a potem długie
          plamienia (kilka miesięcy z małymi przerwami)lekarz podejrzewał menopauzę (mam
          48lat). Jednak poziom hormonów ją wykluczył. Badanie usg dopochwowe też nic nie
          wykazało i wynik badania histopatologicznego (po łyżeczkowaniu) - na szczęście
          też nic. U mnie pomogły tabletki antykoncepcyjne, więc pewnie była to wina
          hormonów.
          • Gość: emka Kobiety! IP: *.bb.sky.com 11.04.09, 14:50
            No litosci.....Przekwitanie to okres trwajacy przez jakis czas, a
            nie jednorazowe wydarzenie. Menopauza oznacza ostatnia miesiaczke w
            zyciu kobiety. Takze lekarz na pewno nie mogl stwierdzic ot-tak
            menopauzy.
            • Gość: antonia Re: Spokojnie, mamy święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 22:16
              Do emki
              Twój sarkazm zupełnie niepotrzebny, bo ja odnosiłam się do wątku dot. plamień i
              zabiegu łyżeczkowania. Ponadto z mojego postu jasno wynika, że to lekarz
              podejrzewał (a nie stwierdził) menopauzę (zresztą na podstawie kilku objawów,
              których tu nie przytoczyłam, bo nie ten temat), a nie ja. I chyba nie
              doczytałaś, że zlecił mi badania, które to wykluczyły.
            • wi48 Re: Kobiety! 20.04.09, 12:15
              Mój lekarz powiedział mi, ze jesli przez pół roku od ostatniej
              miesiaczki nie bedzie krwawienia - to jest to menopauza. Myślę,że
              wprowadził mnie w błąd. Wydaje mi się, że powinnam zrobić sobie
              poziom hormonów i wtedy będzie wiadomo.
              Po tygodniu od momentu łyżeczkowania mialam krwawienie, ktore trwało
              pełny tydzień. Teraz juz krwawienie ustało. Myslę więc, że to był
              okres. Nie mam kiedy iść do gina. Czuję się dobrze.
              Jak długo po zabiegu ma trwać abstynencja seksualna? Nikt mnie nie
              poinformował w szpitalu. napiszcie
              • Gość: Jola Re: Kobiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 17:29
                Taki zabieg miałam 31 marca 2009r i lekarz w szpitalu poinform
                mnie,że abstynecja powinna trwać 2tyg.Plamiłam około 6 dni po
                wyłyżeczkowaniu, potem, 10 dni spokoju i znów ze 3 dni plamienia.Mam
                53 lata, ostatni okres miałam 31 lipca 2008r, potem do 31 grudnia
                spokój i znów miesiaczka.Z tego powodu lekarz chciał mnie zbadać i
                skierował na taki zabieg.Sądzę,że takie wahania miesiączek i plamień
                jeszcze potrwają, zanim wszystko się uspokoi, szczególnie,że mam dwa
                nieduże mięśniaki.Na szczęście skończyły mi się krwotoczne
                miesiączki.
Pełna wersja