Dodaj do ulubionych

czyżby węzły?

30.04.09, 09:12
Mam takie pytanko od kilku dni zauważyłam że pod pachą mam
opuchliznę mam 34 lata,to miejsce trochę mnie pobolewa co robić? iść
od razu do lekarza czy jeszcze odczekać parę dni?
Obserwuj wątek
        • very_important_person Re: czyżby węzły? 18.05.09, 21:41
          miałam tak samosad opuchnieta pacha która bolała,usg piersi-
          torbiele,powiekszone węzły w dołku pachowym,ale czemu boli?kilka
          miesiecy pacha własnie bolała w cyklu po miesiaczce i od razu robiła
          sie opuchnieta.Przebadałam sie(zakładałam kiedys tutaj swoj watek)
          OB morfologia-Ok,ale trafiłam do spacjalisty chorob zakaznych i
          wyszła mi toksokaroza,która objawia sie powiekszonymi
          wezłami,lekarka wytłumaczyła mi ze toksokaroza najwyrazniej
          zaosiedliła sie w miejscach pachowychsad zostałam przeleczona i
          poprawa jest,pacha nie boli.Bogu dzieki(tfu tfu) przyczyna sie
          znalazła,ale bardzo sie martwiłamsad
            • ewcial.0 Re: czyżby węzły? 19.05.09, 08:59
              Pod pachą mnie pobolewa ale nic nie wyczuwam żadnych grudek tylko
              opuchlizna jest, za to pierś mnie boli jak dotykam albo jak coś
              podnoszę i jest tam tych grudek ale może to dlatego że 8 miesięcy
              temu przestałam karmić piersią. sama już nie wiem trochę się boję.
              Opisz proszę na czym polegały badania i co to dokładniej było
              • very_important_person Re: czyżby węzły? 19.05.09, 11:45
                ja mam opisac? OKsmileja tez strasznie sie martwiłam,bo tyle sie słyszy
                o niedobrych choróbskach ale tak naprawde wezły mogą byc z wielu
                innych powodów powiekszone.Zaczeło sie w listopadzie,bolała
                pacha,czułam grudki,nie mogłam przestac o tym myslec,pacha była
                opuchnieta i to dłuzszy czas nie mogłam reki podnieść.Potem co
                miesiac po okresie to samo,tzn pobolewały wezły pacha wrazliwa i
                opuchnieta.Usg u radiologa robiłam prawie co miesiac ze strachu.I
                wychodziły 2 małe torbielki ale powiekszone wezły nie były z
                torbielami zwiazane.Uspokajano mnie ale pacha dalej
                opuchnieta.Szukałam przyczyny,badania krwi-rtg klatki piersiowej
                dobre,odesłano mnie do domu-powtórzyc za pol roku.Ktos mi wspomniał
                ze czesto takie wezły sa powiekszone przez odzwierzece
                choroby,oczywiscie byłam pewna ze tam nic nie znajde ale myliłam
                sie.Nawet mnie to ucieszyło ze znalazłam powód powiekszonych
                wezłów.Leczenie kosztowało mnie FULL KASYsadpoprawilo sie
                samopoczucie ale wezły dalej powiekszone.Pani z zakażnego mnie
                przebadała,sprawdziła wezly i okazało sie ze miałam tez powiekszone
                troszke wezły szyjne.Ale najbardziej w dołkach pachowychsad czeka
                mnie jeszcze długie leczenie ale najprawdopodobniej bede musiała
                nauczyc sie zyc z powiekszonymi wezłami.Teraz mam powiekszone(1 cm)
                tez w lewym dołku pachowym.Dodam ze taka odzwierzeca choroba jak u
                mnie dawała mi tez duzo innych objawów ale nie łączyłam ich ze
                sobą,tzn ból miesni,stawów,wkoło bolała mnie jak nie łopatka to
                głowa,albo kark,stany podgorączkowe.TEraz juz pacha nie jest
                opuchnieta,ustapiło,ale czasami czuje węzły.Jestem pod opieką
                radiologa,jezdze kontroluje piersi+węzły.KOntroluje
                morfologie,leczenie toksokarozy mnie pusci z torbami,ale wazne ze
                synek zdrowysmilejesli martwisz sie swoim zdrowiem próbuj dojsc czemu
                pacha boli,zrób badania krwi+OB.Zrób USG węzłów i nie daj sobie
                wmówic ze tak widocznie ma byc! Pozdrawiam i zdrówka zycze.
                    • ewcial.0 Re: czyżby węzły? 20.05.09, 08:49
                      Ja też mam taką nadzieję że na starość będę zdrowa bo już trochę
                      przeszłam w życiu. Zyczę i Tobie zdrówka badania mam dopiero
                      30.06.09r. takie mamy kolejki a pani doktor chce tylko te badania,
                      także muszę uzbroić się w cierpliwość. Dam znać co z tego wyszło.
                      Dziękuję za wsparcie
                      • ewcial.0 Re: czyżby węzły? po badaniu USG 01.07.09, 08:27
                        Witam
                        Miałam dać znać co wyszło a więć w opisie pisze tak: Gruczoły
                        piersiowe o zachowanym, nieregularnym utkaniu, ze średnio obfitościa
                        tkanki gruczołowej. Zmian ogniskowych litych i torbielowatych
                        badanie USG nie wykazało. Doły pachowe bez cech limfadenopatii.
                        Z wyniku jestem bardzo zadowolona ulżyło mi ale piersi dalej bolą
                        pacha też ale wszystko w pożądku? Jeszcze musze iść do onkologa aby
                        obejzał to badanie i pierś, bo 3 tygodnie temu pani doktor znalazła
                        i torbielki i gruczolaka a teraz wszystko znikneło jak to możliwe?
                        Czy ktoś też tak miał?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka