libido a tabletki

05.12.03, 14:14
dziewczyny bardzo was proszę o poradę, a mianowicie...
Zażywałam juz kilka rodzaji tabletek antykoncepcyjnych i po kazdych
zauważałam znaczny spadek libido. Nie wiem czym to jest spowodowane ale
spotyka się to dość często. chciałabym zapytac was może zazywacie jakieś
tabletki po których nie spada u was libido? Zdaję sobie sprawę, że każda
kobieta reaguje inaczej ale może wśród przez was wymienionych beda akurat te,
których nie zażywałam. Nie będe tutaj ich wszystkich wymieniać, bo było ich
naprawdę dużo. Dodam jeszcze, że juz rodziłam.
    • masza666 Re: libido a tabletki 06.12.03, 10:41
      Biorę Mercilon i moje libido jest "kwitnące". Myślę, że jest to jednak sprawa
      tak indywidualna, że trudno będzie Ci coś doradzić. Może spróbuj innej formy
      zabezpieczania się przed ciążą? Tabletki niestety mocno mogą przytępić chęć
      kochania się.
      Moje libido teraz szaleje, podobno im kobieta starsza tym ma więcej
      potrzeb...Co będzie za 5 lat? Ratunku? Ja już teraz jak norka wink, mogłabym cały
      dzień...
      Albo postaw na wyobraźnie. Twórz w głowie podiecające Cię obrazy, a ochota na
      seks sama przyjdzie. Na mnie to działa.
    • e-kociczka Re: libido a tabletki 06.12.03, 20:22
      Mi też libido spada po tabletkach, ale na 3 fazowych jest lepiej, myślę, że to dlatego, że one mają przewagę estrogenów, które jak wiesz są esencją kobiecości. Zapytaj lekarza, najlepiej endokrynologa gin., które preparaty mają przewagę estrogenów, a nie gestagenów.A czy masz też doły?
      • pepsii Re: libido a tabletki 17.12.03, 15:11
        dołów raczej nie mam ale huśtawka nastrojów jak najbardziej. Najbiedniejszy
        jest wtedy mój mążsmile)
        • kotpsot Re: libido a tabletki 17.12.03, 15:50
          Hej Pepsii,

          Nad tą huśtawką nastrojów bym się zastanowiła ...
          Ja tak się czułam, jak miałam źle dobrane tabletki
          (W moim przypadku był to Mercilon i Marvelon, które maja chyba dość niskie
          stężenia hormonów i są podobne do siebie). Po zmianie tabletek (na Cilest)
          zupełnie mi te objawy przeszły, czułam się zupełnie, jak gdybym tabletek w
          ogóle nie brała, czyli normalnie.
          Poradź się może lekarza, czy nie warto wypróbowac innych tabletek, po co sie
          tak męczyć (i męża...)? Zwłaszcza, jesli zażywasz tabletki ponad 3 miesiące i
          te objawy zmiennych nastrojów nie ustepują. Nie powinnaś po kilku początkowych
          miesiacach tak nieciekawie czuć się po tabletkach.

          Pozdrawiam serdecznie,

          Kotpsot
    • amatrice Re: libido a tabletki 17.12.03, 22:51
      hmm, jaz zwykle dobrej rady w tym temacie nie ma, ale powiem tak... biore
      pigulki jakis czas, na poczatku libido bylo minusowe, wahania nastrojow
      straszne... obecnie libido jest na niezlym poziomie, choc pewnie bez nich
      byloby wieksze, humory zniknely... jestem za tym, ze organizm powinien sie
      przyzwyczaic do hormonow... jesli cos jest nie tak, to zmienic pigulki, ale
      jesli jest w miare oki, to poczekac troche, moze przejdzie to jakos do
      odpowiedniego poziomu... (biore logest)
      pozdrawiam
    • pep5 Re: libido a tabletki 18.12.03, 08:30
      Witam! Mój lekarz twierdzi, że pigułki trójfazowe nie osłabiają libido. Inne -
      tak, co wiem z doświadczenia. Najwyższe libido jest jednak, gdy nie bierzesz
      pigułeksmile
    • zyg_zak Re: libido a tabletki 18.12.03, 14:07
      oj jednak tabletki dzialają...niedawno uprawiałam sex z moim
      facetem bez hormonów, byłam taka napalona i mokra cały czas jak nigdy,
      wystarczyło, że mnie dotknął,a miałam ochotę,a teraz wróciłam do cilestu
      i znowu czuję się dziwnie...nijako...do tego choruję na depresję
      więc juz nie wiem co myslec o pigułkach uncertain
    • studentka22 Re: libido a tabletki 20.12.03, 10:15
      Ja od trzech lat biorę Cilest i jest cora gorzej z moim libido.Nie mam w ogóle
      ochoty(lub bardzo sporadycznie)mimo iż mój narzeczony bardzo się
      stara.Najchętniej zarzuciłabym kołdrę na głowę i nie wychodziła z łóżka!Do
      tego jeszcze zmienne nastroje z przewagą płaczliwości z byle powodu.Mój
      mężczyzna powoli zaczyna mieć tego dość i już kombonuje żeby mi wyrzucić
      tabletki.Chyba czas na zmianę pigułek?!Pozdrawiam Was wszystkie!
    • moboj Re: libido a tabletki 20.12.03, 16:50
      przez wiele lat brałam microgynon i z moim libido było wszystko w porządku.
      muszę powiedzieć, ze nawet wzrosło, o ile to w ogóle możliwewink teraz przez trzy
      miesiące łykałam cerazette i z libido też było w porządku, żadnych działań
      ubocznych. w czwartek dostałam pierwszy zastrzyk depo - provera. pewnie też
      będzie w porządku, bo mój organizm bardzo dobrze toleruje antykoncepcję
      hormonalną.
      różne dzialania uboczne to kwestia bardzo indywidualna.
    • sorellka Re: libido a tabletki 23.12.03, 08:22
      Ja brałam Cilest przez 6 lat. Przez ostatnie jakieś 2 lata spadło moje libido.
      I to dość mocno.Latem odstawiłam tabletki. Różnica kolosalna! I dlatego nie
      chcę na razie wracać do pigułek.
    • monika.antepowicz Re: libido a tabletki 24.12.03, 22:42
      Podobno najmniej obniżaja libido pigułki trójfazowe i te zawierajace
      levonorgestrel
Pełna wersja