problem

15.05.09, 09:30
w trakcie wizyty u ginekologa stwierdził on liczne pęcherzyki na obu
jajnikach, poza tym w ub. miesiącu na 90% nie miałam owulacji, lekarz
powiedział że teraz także nie widzi pęcherzyka przygotowującego sie do
owulacji, zatem może jej nie byc sad oprócz tego mam nieregularne cykle. Lekarz
stwierdził, że nie jest to na razie PCO, ale może mi kiedyś to grozić. Póki co
zapisał pigułki antykoncepcyjne (yasminelle). Nie jestem przekonana do nich.
Prosze powiedzcie mi, czy pigułki cos tu pomogą oprocz tego, że ureguluja
"sztucznie" cykle?Czy po ich odstawieniu cykle znowu będą nieregularne czy one
je wyrównają? Czy zapisanie pigułek to nie jest tylko leczenie skutku zamiast
przyczyny? czy lekarz nie powinien raczej skupic sie na tym aby owulacja byla
normalna i zeby te pecherzyki kolejne sie nie pojawialy? dodam, ze na razie
nie chce miec dzieci, ale z antykoncepcja radzilam sobie bez pigulek i
staralam sie ich unikac ze wzgl. na skutki uboczne przede wszystkim.
zaniepokoilo mnie rowniez to, ze lekarz przepisal mi te pigulki bez zrobienia
zadnych badan hormonalnych, po prostu tak wg swojego widzi mi sie akurat te a
nie inne.co o tym myslicie? czy ktoras z Was miala/ma podobny przypadek? nie
wiem czy mam brac te pigulki czy nie. czy one mi naparwde pomoga cos oprocz
tego ze cykle sie wyrownaja?
    • zawszezabulinka Re: problem 15.05.09, 09:43
      >Czy po ich odstawieniu cykle znowu będą nieregularne czy one
      > je wyrównają? Czy zapisanie pigułek to nie jest tylko leczenie skutku zamiast
      > przyczyny?

      mysle ze masz racje. cykle potem sa rozne. niektorzy moga miec regularne, a
      niektorzy moga miec byle jakie. spotykam sie z postami ze lekarz przepisuje
      pigulki zeby wyleczyc cykle, tak samo jak to jest w przypaku leczniczych pigulek
      na tradzik- dzialaja przez czas brania, a potem moze wrocic wszystko do normy
      (poprawcie jesli zle cos napisze) - tak zreszta czytam po roznych forach

      >staralam sie ich unikac ze wzgl. na skutki uboczne przede wszystkim.

      nie mozna wszystkiego wrzucac do jednego worka. u kogos sie pojawia a u kogos nie

      zaniepokoilo mnie rowniez to, ze lekarz przepisal mi te pigulki bez zrobienia
      > zadnych badan hormonalnych, po prostu tak wg swojego widzi mi sie akurat te a
      > nie inne.co o tym myslicie?

      to jest powszechne zjawisko. chyba wiekszosci kobiet nie robia badan i nie
      zlecaja dodatkowych.
      lekarz przepisal te bo : pewnie dostanie ekstra prowizje

      mnie moja dr tez chciala te przepisac, ale jak zapytalam o cene i ta odp - ponad
      30, moze 34, to poprosilam o tanie i dostalam kontracept (17)
    • babka1234 Re: problem 15.05.09, 09:45
      jeszcze mam pytanie: gdzie w Poznaniu można zrobić badania hormonalne
      (FHS,LH,PRL,itd)? Czy znacie jakiegos dobrego lekarza endokrynologa w Poznaniu?
    • bywalec-1 Obawiam się.... 15.05.09, 10:13
      Obawiam się babko, że lekarz nie był do konca szczery mówiąć :...nie
      jest to na razie PCO, ale może mi kiedyś to grozić..."
      To znaczy: PCOS nie jest chorbą lecz zaspołem inaczej syndromem
      czyli szczegolną wlasciwościa organizmu. Ma go ok. 7-10% kobiet.
      Lekarz stwierdził początki ujawniana się go i zaaplikowął tabletki
      hormonalne. Jest to półsrodek. Ale skoro PCOS mozna leczyć tylko
      objawowo często stosuje się tę metodę.
      Polega ona z grubsza na tym:
      PCOS polega na odkladaniu sie na powierzcni janika nieuwolnionych
      podczas owukacji ktora nie doszła do skutku pęcherzyków tworzących
      charakterystyczne cysty. Gdy z czasem jest ich duzo zaczynają się
      problemy. Tabletki Anty jak wiadomo podstawowo dzialaja tak,
      że "oszukują" organizm kobiety że jest w ciąży i nie dopuszczja do
      dojrzewania jajeczka a więc i owulacji. Tym samym cyst na
      powierzchni janika nie przybywa. Tak jest dopóki kobieta nie chce
      mieć potomstwa. Gdy jednak zechce wówczas tabletki się odstawia i
      koncentruje na działniach prowadzących do owulacji i zapłodnienia.
      Skuti uboczne - oczywiście moga ale nie muszą być - jak zawsze.
      • babka1234 Re: Obawiam się.... 15.05.09, 12:29
        dzieki za odp.
        nie sadze zeby lekarz nie powiedzial mi calej prawdy, szczególnie, że byl to juz
        drugi lekarz, który powtórzył to samo co pierwszy. Nie mam zadnych objawow które
        wskazywałyby na PCOS oprocz tych pecherzyków na jajnikach. lekarz powiedział tez
        że nie da sie stwierdzic jednoznacznie tej choroby na podstawie samego USG, nie
        skierował mnie jednak na zadne badania. Owulacje raczej mam, wyczuwam ja bo bola
        mnie jajniki, tylko w ub.m-cu jej nie było i w tym byc może tez nie bedzie ( z
        tego co mowil lekarz).

        Chce na własną rekę (bez skierowania) zrobic badania poziomu hormonów i badania
        tarczycy. oprocz tego bede obserwowac cykl metoda termiczna i inne smptomy, aby
        stwierdzic czy jest owulacja. tabletek na arzie nie bede łykac, poczekam ok. 2
        m-cy i wtedy z badaniami i obserwacja cyklu pojde do lekarza, ale nie wiem czy
        do tego samego jeszcze.
        • bywalec-1 Re: Obawiam się.... 15.05.09, 14:08
          "Nie mam zadnych objawow które
          wskazywałyby na PCOS oprocz tych pecherzyków na jajnikach."


          No właśnie to jest objaw ujawniającego sie PCOS, ktory moze mieć
          sporo innych objawow i rozne stopnie nasilenia.
          Oczywiście badania hormonalne mogą wiele wyjaśnić i wskazać inne,
          lepsze metody opanowania syndromu niż tabletki anty, ktore - jak
          napisałem - sa półśrodkiem. W pewnym sensie pójściem na łatwiznę.
          Życze wiele zdrowia!
Pełna wersja