wykrywanie bezplodnosci....

09.12.03, 13:55
chcialabym wiedziec czy moge w przyszlosci miec dzieci.
nie chce zyc w "slodkiej" niepewnosci, kazda prawda jest dobra, nawet ta
najgorsza.
pani doktor i forumowiczki prosze o porade w tym zakresie. jakie sa badania,
ktore mozna wykonac panstwowo a ktore prywatnie, ile mniej wiecej kosztuja i
jakie maja wplyw na organizm.
dziekuje za wszelkie informacje.
pozdrawiam
    • reszka2 Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 14:21
      Rikaa, niepłodność jest sprawą, chorobą PARY. jeżeli dana para po 2(? chyba,
      poprawcie mnie, mogę się mylić) latach współzycia nie zabezpieczonego nie
      zachodzi w ciążę, to wtedy się wytacza działa ciężkie oraz bardzo ciężkie -
      badanie nasienia mężczyzny, obserwacja cyklu, hormony kobiety, HSG, i inne, na
      pewno napisza dziewczyny które przeszły ciężką drogę starania sie o dziecko.
      Co ci da informacja że masz właściwy poziom hormonow o odpowiednim momencie
      cyklu, skoro możecie mieć ze swoim partnerem np. wrogość nasienia i sluzu.
      Pomału, pomału.
    • reszka2 Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 14:23
      A jeżeli masz juz jakieś doświadczenia z tym problemem to zajrzyj tu
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums
    • misia.j Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 19:32
      Badania możesz zrobić, i owszem. Tylko musisz pamiętać, że płodność nie jest zawsze taka sama. Nawet jeżeli teraz wyjdą Ci fantastyczne wyniki to wcale nie znaczy, że za jakiś czas nie będziesz miała problemów (szczerze Ci życzę, żeby tak się nigdy nie stało). I odwrotnie - znane są przypadki, kiedy kobiety uznawane za bezpłodne zachodzą w ciążę (i wcale nie mówię o św. Elżbieciesmile). Swojej bezpłodności może być pewna kobieta, która nie ma macicy. Poza tym moje doświadczenia mówią mi, że nie ma nic pewnego. Niedawno na bocianie pisała dziewczyna, która miała podobno niedrożne oba jajowody i zaszła w ciążę naturalnie.
      Tak więc nie stresuj się niepotrzebnie. I nie wydawaj niepotrzebnie pieniędzy. Dbaj o siebie a wszystko będzie dobrzesmile
    • monika.antepowicz Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 19:36
      Własciwei nie ma możliwosci wykonania takich badań , bo cześć z nich- na
      ptrzykład histerosalpingografia, histrteroskopia, czy laparoskopia są zbyt
      inwazyjne, badania hormonalne- moga byc zbyt kosztowne, a jedyny bezsprzecznym
      dowodem płodnosci jest zajscie w ciaze, szczęśliwe donoszenie i zdrowy dzidziuś
      • rikaa Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 22:24
        dziekuje za wszelkie udzielone mi rady informacje.
        pozdrawiam
    • monika.antepowicz Re: wykrywanie bezplodnosci.... 09.12.03, 21:03
Pełna wersja