Wysokie tętno spoczynkowe.

IP: *.zone8.bethere.co.uk 01.06.09, 15:24
Jakiś czas temu zaczęłam trochę ćwiczyć (bieganie 4 razy w tygodniu po pół godziny ale bez forsowania się - bieg przerywany marszem, do tego siłownia - orbitrek, trochę ćwiczeń na biodra, ramiona, plecy i brzuch - wszystko na takim poziomie, żebym na drugi dzień mogła się ruszać wink)

Ale do czego zmierzam - zawsze miałam ciśnienie w normie (110/70) - niskie ale w normie. Ale za to tętno - około 90 uderzeń na minutę. Po kilku minutach ćwiczeń na crosstrainerze moje tętno dochodzi do 180 uderzeń na minutę. Podobnie w czasie biegu.

Czuję się dobrze, nie czuję żadnego dyskomfortu ale zaczyna mnie to martwić - macie może jakieś informacje na ten temat? Wybieram się do lekarza sportowego z tym problemem ale wizyta dopiero za 3 tygodnie.

Powinnam zaprzestać ćwiczeń?

Acha - mam 28 lat, brak nadwagi ale usportowiona raczej mało jestem - nadrabiam powoli dwa lata lenistwa.
    • green_land Re: Wysokie tętno spoczynkowe. 01.06.09, 18:49
      Bardzo prawdopodobne, ze "taka Twoja uroda". Ja mam podobnie jak Ty -
      niskie ciśnienie, tętno nie schodzi ponizej 80. U mnie dochodza
      jednak problemy z sercem, ale to już inna bajka.
      Jezeli czujesz się dobrze, nie odczuwasz dławienia po wysiłku ani
      innych podobnych objawów ze strony serca, to bardzo prawdopodobne,
      ze tak po prostu masz.
      Mój M dźwigał trochę ciężarów i jego tętno bardzo szybko spada do
      prawidłowych wartości po zaprzestaniu wysiłku. I tak podobno ma być.
      U mnie podwyższone utrzymuje się bardzo długo. A jak to wygląda u
      Ciebie?
      Dobrze, ze wybierasz się do lekarza sportowego, nich Cię dobrze
      zbada i w razie czego dobierze odpowiednie ćwiczenia - bo moze po
      prostu Twój wysiłek fizyczny jest zbyt wielki?
      • Gość: monika Re: Wysokie tętno spoczynkowe. IP: *.zone8.bethere.co.uk 01.06.09, 19:14
        Dziękuję za odzew smile

        Właśnie problemów nie odczuwam żadnych - i wiem, że mogłabym przycisnąć jeszcze
        bardziej bo mam wrażenie, że do maksymalnego tętna to mi jeszcze kawałek został...

        Ale nie zrobię tego bo nie chcę dostać zawału na crosstrainerze wink

        Po wysiłku tętno spada mi dość szybko do tych moich 'normalnych' 90 - 95 uderzeń
        ale mimo wszystko wygląda to przerażająco wink
Pełna wersja