Gość: moniczka
IP: *.adsl.inetia.pl
14.06.09, 15:01
Pisze na forum bo zaden z lekarzy, których do tej pory odwiedzilam
nic mi nie poradzil. A mianowicie. Od czasu do czasu mam jednodniowy
katar - wodnista wydzielina z nosa, ktora leci mi jak woda z kranu,
chustki mozna wyzymac (oczywiscie jakby ktos chcial)

Zrobilam
testy u alergologa - nic nie wyszlo, nie jestem na nic uczulona.
Profilaktycznie dostalam Nasonex i Singulair, ktore w ogole nie
pomogly a kosztowaly nie malo...Laryngolog - w nosie jest wszystko
ok, zadnych polipow, przegroda w porzadku... - profilaktycznie
krople do nosa typu Buderhin i jakies tabletki fexofast chyba o ile
dobrze pamietam. Lekarz rodzinny - kolejne krople do nosa i jakas
sol fizjologiczna w sprayu - do oczyszczania... A katar nadal
pojawia sie, srednio co miesiac. Na drugi dzien czuje sie jak nowo
narodzona. Zero kataru. Przeanalizowalam wszelkie jedzenie i
kwiatki, ktore moglyby wplynac na to dziwne zjawisko. Ostatnio
zauwazylam rowniez ze katar ten ostatnio pojawil sie u mnie dwukrot
nnie w dzien po zakonczeniu brania cyklu tabletek antykoncepcyjnych
(Harmonet) Co robic? Czy tabletki moga byc przyczyna czy to zupelnie
cos innego? NIby jeden dzien to nic strasznego ale czuje sie po nim
bardzo wymeczona. Mam problemy z oddychaniem i ogolnie jestem
islabiona. Pomozcie prosze. Pozdrawiam