femi-vaxin

18.06.09, 08:09
Z powodu nawracających infekcji pochwy gin przepisał mi szczepionkę doustną
Femi-vaxin.
Czy może któraś z forumowiczek już to przetestowała?
Są jakieś efekty?
    • Gość: kasia23 Re: femi-vaxin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 13:37
      ja brałam candivac - po dwóch dawkach - super, zero infekcji, a kiedy brałam
      trzecia, ostatnia dawke wszystko wrocilo i trwa i trwa i trwa... ;/ za
      szczepionke dałam ponad 60 zł...

      tej, ktora polecił ci lekarz niestey nie brałam,
    • Gość: Mia Re: femi-vaxin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 10:49
      Ja brałam femi-vaxin. Jedną serię, tnz. 10 tabletek i 20-dniowa przerwa i tak
      jeszcze dwa razy. Cała dawka obejmuje 3 razy po 10 tabletek. Zresztą na
      opakowaniu i stronie www jest instrukcja. Powiem tak, przez lata miałam
      powracające infekcje, naprawdę, na krawędzi byłam załamania, dwa miesiące
      przerwy i znowu. Lekarz leczył mnie i załamywał ręce. Zmieniłam lekarza. I
      zaczęłam szukać może innych przyczyn, może to odporność słaba ... No i podstawą
      walki z infekcjami jest dieta ( wierzcie lub nie ale od tego co jemu niestety
      wszystko zależy): nie jem słodyczy (a kocham je), jem codziennie kefiry i
      jogurty bez cukrów, z bakteriami, codziennie jem warzywa, coś zdrowego, hoduję
      kiełki, itd., nie jeżdżę na basen (a kocham pływać - ból strasznysad(() No i
      przede wszystkim dbam o to by przez stres lub przeziębienia nie osłabić sobie
      odporności, bo wtedy znów mnie może zaatakować. W sumie nie wiem czy spokój
      kilku miesięczny od zakażeń to zasługa szczepionki, myślę, że połączenie
      wszystkiego na naraz. Zmiana lekarza wyszła na dobre. Pierwszy raz od 5 lat
      usłyszałam, że mam zmienić dietę, dbać o swoją odporność i o siebie, a wróci mi
      zdrowie.
      Na razie jest dobrze, codziennie zasypiając mam życzenie żeby ten stan trwał
      wiecznie ...
      • Gość: madzia Re: femi-vaxin IP: *.elpos.net 17.07.09, 16:40
        witaj.
        Hodowla kiełek i jedzenie tego nie jest wskazane podczas leczenia, ponieważ
        kiełki powstają
        • Gość: madzia Re: femi-vaxin IP: *.elpos.net 17.07.09, 16:49
          Kiełki rosną w warunkach podobnych do procesu pleśnienia itp.
          Ja byłam na tyle zdesperowana i zrezygnowana, ze postawiłam na dietę: bez cukru,
          słodyczy, owoców-bo też cukier, białej mąki- produkty z niej zawierają drożdze
          -które trzeba wyeliminować, i nabiału. Mam zamiar zagłodzić paskudztwa, które we
          mnie żyją. Jem warzywa, gotowane i surowe, rosół z indyka i wołowy, kurczaka,
          indyka, kaszę gryczną, ryż brązowy, chleb kupuję ze sklepy ze zdrową żywnością
          bez drożdzy i białej mąki.Dwoch lekarzy zabroniło mi tez jesc kefiry i jogurty.
          N a poczatku jest ciezko, ale da sie wytrzymac, mam zamiar wytrzymac do 3
          miesiecy. czesto robie kisiel, do słodzenia stosuje stewię- to roślina, jest
          słodka, chociaz troche dziwna, nie ma kalorii.
          Antybiotyków nie biore od kilku lat, a ciagle problemy, po 2 dniach stosowania
          lekow dopochwowych mam krew-wiec postawilam na diete.
          pozdrawiam
    • Gość: :( Re: femi-vaxin IP: 62.233.138.* 01.07.09, 14:16
      a mi po pierwszych dawkach niby cos pomoglo a potem tez kicha i nawrot uncertain moze
      to, ze ja tej dobrej flory bakteryjnej nie mam ciagle ma na to wplyw? bo jak
      lykam lacibios femina to widze poprawe, jak przestaje to znow to samo sad nie mam
      juz sily, nawet szczepionka z za granicy co sprowadzilam specjalnie nie pomogla,
      wiec teraz sie przerzucam na ostra diete, profilaktyke i regularne branie
      probiotykow......
      • Gość: Mia Re: femi-vaxin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 15:50
        Oj, wiem co to znaczy ... po prostu musisz doprowadzić swój organizm do
        równowagi, są specjalne diety dla osób z nawracającymi grzybicami, poszukaj, ja
        taką trochę włączyłam w życie, mi kiedyś lekarz powiedziała, że może mnie mój
        partner zaraża, wyślij go do dermatologa, może to nie tylko twoja wina, w moim
        przypadku to była moja sad NIe wiem, ciężko coś radzić, każda kobieta jest inna,
        każdy lekarz mówi co innego, w kazdym razie, z tego co czytałam wynika, że
        wszystkiemu jest winny nasz organizm, który przestaje z jakiegoś powodu
        produkować zbawienne pałeczki kwasu mlekowego, niektóre kobiety mają upośledzoną
        tą cechę i dlatego skazane jesteśmy na probiotyki, ale wierz mi, ja nie miałam
        nadziei już na nic, a jednak coś sie poprawiło, naraziewink Jedz same zdrowe
        rzeczy, pij tylko wodę, na początku zwłaszcza,noś lekką bieliznę i przewiewne
        ubrania, poczytaj co można zrobić by wzmocnić swój organizm.
        A mi po pierwszej dawce też wróciło wszystko, ale kolejne juz pomogły, ale
        mówiłam, ze nie wiem czy to tylko zasługa femi-vaxinu..
Pełna wersja