Boję się tabletek anty.

29.06.09, 11:36
Dziewczyny jest jak w tytule. dosłownie boję się tych cholernych
tabletek.
Mąż powiedział, że gumki ma już dość. Temperatury nie mogę mierzyć
bo wstaję w nocy do małej.
Boję się tycia i skutków ubocznych...hm co powiecie.????

"Zważmy zysk i stratę zakładając się, że Bóg jest. Rozpatrzmy te dwa
wypadki: jeśli wygrasz, zyskujesz wszystko; jeśli przegrasz, nie
tracisz nic." Pascal
    • echtom Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 11:43
      Hmm, to bardzo indywidualna sprawa, kobiety różnie reagują na różne tabletki. Zawsze można przez parę miesięcy poeksperymentować i poobserwować własne reakcje, zakładając, że nie jest to metoda na całe życie. Można jeszcze rozważyć plastry i spiralę - trochę też zależy od ewentualnych dalszych planów prokreacyjnych.
    • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 11:50
      > Mąż powiedział, że gumki ma już dość.

      nie musisz sie dostosowac do meza - egoisty. Nie mo co sie ludzic,
      ze tabletki sa obojetne dla organizmu...tycie to najmniejszy
      problem, ze tak powiem - kosmetyczny, chociaz ja nie tylam. Przede
      wszystkim nie bierz- gdy u rodzicow sa zylaki, klopoty z ukladem
      krazenia. Ja skutki uboczne tabletek odczulam po wielu latach
      stosowania.
      • rudakoza Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 11:59
        rita,
        no własnie powiedz wiecej, jak to wygląda po czasie, ja widze u
        siebie poszerzone żyły, i noga lewa mnie z czasem pobolewa.Choć,
        lekarka mowi ze to nie żylaki jeszcze ale widze ze ta żyla jest
        bardziej poszerzona.Mam co prawda, żyły osadzone blisko skóry.
        Moja mama ma nadcisnienie, i bierze leki, żylaków nie ma.
        jak sie zabezpieczac jak nie pigulkami? spirala odpada. Biore 2 lata
        pigulki z przerwami, a wczesniej tez 2.
        • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:03
          rozszerzone zyly, pozniej wieczorem obrzek lewej kostki,dalej
          zakrzepica
          • rudakoza Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:04
            powinnam wybrac sie na dopplera żył.
            • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:07
              > powinnam wybrac sie na dopplera żył.

              tak oraz zbadac sobie krzepliwosc
            • kocianna Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:10
              Mozna rozważyć spiralę, można próbować stosować NPR - wbrew pozorom, to może być
              dość skuteczne, tylko jest upierdliwe. Działa przy wstawaniu w nocy do dziecka,
              tylko trzeba doczytać szczegóły, np. na forum stosujących NPR.
              Ja pigułki generalnie nieźle toleruję, chociaż czasami po zmianie z jednych na
              inne ze trzy miesiące mam jakieś nieprzyjemne objawy. Teraz biorę ze względów
              dermatologicznych, bo bez nich wyglądam jak nastolatka sad
              • zuzanna56 Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 09:58
                kocianna napisała:

                Teraz biorę ze względów
                > dermatologicznych, bo bez nich wyglądam jak nastolatka


                Ja też. Tylko że to moje branie tabletek trwa już prawie 8 lat z
                przerwami...
                Próbowałam leków, odwiedziłam w ciągu kilku lat wielu dermatologów,
                nic nie pomogło.
                Co do npr, długo stosowałam, nie powiem złego słowa.

                Cerę mam piękną, ale każda próba odstawienia na 4-5 miesięcy kończy
                się tym, że nie wytrzymuję, bo wyglądam potwornie
    • xxe-lka Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:27
      spirala?
      ja też się antyków boję choc kilka lat brałam
      potem po dzieciach próbowałam do nich wrócić, ale fatalnie się po
      nich czułam, więc dałam spokój
    • magoska1984 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 12:39
      też się bałam. Ale okazało się, że nie ma czego póku co.
    • demonii.larua Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 13:04
      > Boję się tycia i skutków ubocznych...hm co powiecie.????
      Zapytaj lekarza, moje znajome po tabsach nie tyją.
      Rozważ spiralę.
    • mrowkojad2 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 13:12
      Ja brałam tabletki bardzo długi czas, bo jakieś w 9-10 lat, nie
      miałam żadnych ubocznych działań, w sumie to jestem zwolenniczką tej
      metody, ale pigułka musi byc dobrze dopasowana do organizmu kobiety,
      no i jej stanu zdrowia.
      Nigdy nie brałas pigułek, więc nie możesz wiedzieć, czy będziesz
      miała jakies niepożądane następstwa, nie ma sie czego bać, zawsze
      możesz przerwać branie.
      • titta Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 14:01
        Kiedy sie juz ma nastepstwa (klopoty z krazeniem i uszkadzana
        watrobe) przerwanie nie rozwiazuje sprawy do konca...
        • lola211 Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 18:28
          Plus np przebarwienia na twarzy, ktorych sama sie osobiscie po
          tabsach nabawilam.Walka z tym cholerstwem to wydane 2000 zl plus
          caloroczna ochrona filtrami.A i to nie zawsze pomaga i czlowiek
          jest oszpecony juz do konca zycia.
    • karra-mia Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 13:23
      tycie to nie problem
      moja kuzynka własnie niedawno trafiła do szpitala, za gęsta krew,
      zator płucny, prawie się przejechała, z grup ryzyka, dlaczego to się
      stało, lekarze własnie powiedzieli, ze to przez tabletki anty. Być
      może miała źle dobrane, być może za dlugo je brała.
      Myslę, że takie sprawy musisz skonsultować z lekarzem, powiedzieć mu
      o twoich obawach, powiedzieć to, co przeczytałas tutaj i wtedy on
      pomoże ci wybrac najbardziej odpowiednią metodę antykoncepcji.
      • marzeka1 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 13:34
        Tycie to pikuś. Lepiej sprawdź, czy możesz brać tabsy i tyle (dobry wywiad
        rodzinny przeprowadzony przez lekarza). Ja jestem w tej grupie kobiet, które
        absolutnie tabsów brać nie mogą (wylewy, nadciśnienie w bliskiej rodzinie).
        Młodsza siostra po tabsach dostała zakrzepicy mózgowej, kanał, nie wierzyła, że
        nie może brać.
        Pamiętaj są jednak kobiety (baaardzo ich dużo) które tabsy biorą i nic się nie
        dzieje. Po prostu wybierz rozważnie, zrób badania, przeczytaj ulotkę (czego
        wiele kobiet nie robi).
        • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:01
          zrób badania, przeczytaj ulotkę (czego
          > wiele kobiet nie robi).

          tabletki to nie landrynki- nie kupi sie ich w kiosku, lecz wydaje
          na recepte, która ktos wydaje. Tak wiec problem nie lezy w tym, ze
          kobiety nie czytaja ulotek, lecz w lekarzach, ktorzy przepisuja
          prawie ze bezrefleksyjnie.
          • marzeka1 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:06
            Więc tym bardziej ulotkę przeczytać powinny, by nie miały złudzenia, że to małe,
            nieszkodliwe tabletki na bezpieczny seks.
            • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:13
              by nie miały złudzenia, że to małe
              > ,
              > nieszkodliwe tabletki na bezpieczny seks.

              Przeczytalam i owszem, ale mialam prawo sadzic- skoro lekarz mi je
              zapisal, wszak dotyczy go "primum non nocere", problem mnie nie
              dotyczy.
              • marzeka1 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:18
                Dokładnie tak twierdziła moja siostra i po chorobie (cudem przeżyła, więc wiem,
                JAK bardzo tabsy mogą zaszkodzić)miała duże pretensje do lekarza. Bo dopiero jej
                neurolog powiedział, że przy takim obciążeniu w rodzinie chorobami z krwią nigdy
                brać tabsów nie powinna.
                • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:25
                  bo tak jest, ze czlowiek madry po szkodzie...ja na szczescie
                  mialam "tylko" zagrozenie zatorem. Duzo zdrówka życzę Twojej
                  siostrzesmile
                • lola211 Re: Boję się tabletek anty. 18.10.09, 08:50
                  A co zmieni czytanie ulotek? Jako laik nadal nie bedzie wiedziala
                  czy je brac czy nie.Kazda ulotka zawiera mnostwo info dotyczace
                  przeciwskazan.jJa czytam zawsze.I zawsze sie obawiam, czy aby dobrze
                  robie łykajac te pigulke, bo a nuz bede tym 1 przypadkiem na 1000,
                  na ktorego lek zle zadziala.W ulotkach antybiotykow np.A lekarz
                  wiedzac przeciez jakie uboczne skutki leki maja, radzi
                  brac.Domniemywam, ze jest ode mnie w tej dziedzinie madrzejszy, w
                  koncu jest lekarzem.
                • premeda Re: Boję się tabletek anty. 19.10.09, 10:02
                  Ja przekonałam się o tym, że wszyscy lekarze bagatelizują problemy z
                  krążeniem jesli chodzi o hormony, od ginekologów począwszy na
                  chirurgu skończywszy. Gdy miałam przepisywane tabletki nawet nie
                  padło pytanie o problemy z krążeniem w rodzinie (to mnie już
                  dyskwalifikowało). Brałam ok. 1,5 roku i skończyłam z bólem nogi i
                  powyłażonymi żyłami, każdy lekarz do którego się udałam po poradę
                  twierdził, że Yasminnelle są zupełnie nieszkodliwe i moje
                  dolegliwości nie mają z nimi nic wspólnego. Ostatecznie odstawiłam
                  antyki sama, bo przy okazji libido mi spadło do zera, więc ich
                  łykanie straciło swój sens i noga przestała boleć, a żyły też
                  przestały wyłazić. Teraz stosuje npr.
            • titta Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 14:25
              Ulotke zawsze czytam. Kazdy lek ma skutki uboczne. Osobie nie
              majacej odpowiedniego wyksztalcenia nie popartego doswiadczeniem,
              trudno czasem ocenic jakie jest realne zagrozenie. Np. paracetamol
              powoduje bardzo ciezkie i nieodwracalne uszkodzenie watroby, jednak
              w malych dawkach jest wlasciwie bespieczny. Kiedys jako jeszcze
              nastolatka poprosilam lekarza o tabletki. Wypisal od reki nie
              zadajac sobie trudu na jakiekolwiek dyskusje (poza tym ze trzeba
              odstawic na 3 mies. przed ciaza.) A ja jestem w grupie ryzyka (m.
              in. hormonozalezne nowotwory w rodzinie). Teoretycznie powinnam miec
              wiec zrobione pelne badania endokrynologiczne + oczywiscie pruby
              watrobowe wczesniej. I co? i nico. Recepte wyrzucilam i zmienilam
              lekarza. Wtedy jeszcze nie bylam na tyle odwarzna, zeby dyskutowac.
          • redowoman Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 15:25
            rita75 napisała:

            > zrób badania, przeczytaj ulotkę (czego
            > > wiele kobiet nie robi).
            >
            > tabletki to nie landrynki- nie kupi sie ich w kiosku, lecz wydaje
            > na recepte, która ktos wydaje. Tak wiec problem nie lezy w tym, ze
            > kobiety nie czytaja ulotek, lecz w lekarzach, ktorzy przepisuja
            > prawie ze bezrefleksyjnie.


            dokładnie, na wszystkich ginów do których chodziłam trafił mi się jeden, który
            najpierw mnie wysłał na badania zanim przepisał tabletki i co się okazało? że po
            latach tego bezrefleksyjnego przepisywania przez lekarzy anty. nie mogę ich
            brać, bo fakt że w rodzinie nie było zachorowań na to czy tamto nie oznacza, że
            możesz tabletki stosować, i przeczytanie ulotki nic ci to nie da, bo skąd możesz
            wiedzieć czy Ty na coś nie chorujesz?
        • adsa_21 Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 14:46
          To prawda zakrzepica jest probleme: ja jestem w grupie ryzyka i co
          pol roku robie dokladnie badania. W takim przypadku trzeba pic duzo
          wody i co dwa dni lykac aspirynke.
      • nangaparbat3 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 23:11
        A z jakiej grupy ryzyka jest?
    • iwoniaw Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 13:58
      > Mąż powiedział, że gumki ma już dość.

      To niech pije szklankę wody zamiast. Cholerny egoista, ciekawe, czy mu wszystko
      jedno, czy się przkręcisz przed czasem, byle on miał miło i bezproblemowo?

      Dziewczyny mają rację - tabletki nie są obojętne dla zdrowia i muszą być jak
      najlepiej dobrane (o ile oczywiście ty możesz w ogóle je stosować) - a wielu
      lekarzy wypisuje je bez mrugnięcia okiem i odpowiednich badań, niestety. A w
      razie czego zdrowiem przypłacisz to ty.
      • efi-efi Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:36
        Polecam spiralę. Mam trzecią. I święty spokój.
        Nie muszę pamiętać o tym żeby coś łykać, nie tyję, nie obciążam wątroby.
        Drugą wyjęłam bo się zdecydowaliśmy na dziecko. W ciążę zaszłam po 3 miesiącach.
        Wróciłam po ciąży do spirali i bardzo sobie chwalę ten rodzaj antykoncepcji.
      • cafe_tee Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:38
        > Mąż powiedział, że gumki ma już dość.

        To niech zastosuje coś innego:
        www.biomedical.pl/antykoncepcja/antykoncepcja-hormonalna-dla-mezczyzn-21.html
        albo drastyczniej:
        www.wazektomia.pl/
        ewentualnie:
        "zamieszczam poniżej fragment artykułu na temat tej metody antykoncepcji:

        Istnieją też metody czasowego pozbawiania płodności... ciepłem. Do prawidłowej
        produkcji plemników jądra potrzebują bowiem temperatury o kilka stopni niższej
        niż panująca we wnętrzu organizmu. Podniesienie temperatury jąder zmniejsza ich
        zdolność do wytwarzania plemników. Spada zarówno ich liczba, jak i zdolność do
        zapłodnienia. Przegrzanie można uzyskać na kilka sposobów. Można nosić
        specjalną, bardzo ciasną bieliznę przyciskającą jądra do podbrzusza (ale nie
        wystarczą do tego nawet najbardziej obcisłe jeansy). Można zdecydować się na
        seans USG. Ta metoda polega na dziesięciominutowym podgrzaniu zanurzonych w
        wodzie jąder falami ultradźwiękowymi (jednorazowy zabieg ubezpładnia na sześć
        miesięcy, dwa w odstępie 48 godzin - na 10 lub więcej). A już szczytem
        poświęcenia jest, zapewniające ok. sześciomiesięczną niepłodność, codzienne
        przez trzy tygodnie moczenie jąder przez 45 minut w wodzie o temperaturze co
        najmniej 47 st. C. Wszystkie metody "cieplne" zapewniają po gwarantowanym
        okresie niepłodności stopniowy powrót normalnej czynności jąder. Niekiedy
        dochodzi nawet do przejściowej "nadprodukcji" plemników w 8 - 12 tygodni po
        zakończeniu niepłodnej fazy."
        big_grin big_grin

        Hmm....dlaczego to babki muszą rodzić, przeć, stękać i martwić się zawsze o
        antykoncepcję? tongue_out
        • czarna.porzeczka Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 00:04
          podoba mi sie to podgrzewanie jajeksmile
    • mam_to_w_nosie Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:31
      Co do samych tabletek to nic nie poradzę, bo nigdy ich nie zażywałam i zażywać
      nie zamierzam, no nie czarujmy się, nigdy nie są obojętne dla zdrowia.

      Ale ja tu widzę inny problem. Niezależnie od tego co sądzisz o tabletkach
      i czy są bądź nie ma przeciwwskazań, to co to znaczy, że mąż ma dość gumki???
      Bo jeśli nie chodzi o jakieś rzeczywiste problemy (typu uczulenie), to
      ja bym zajęła się kwestią tego, że on ma widzimisię a Ty masz się dostosowywać
      w sposób, który nie będzie całkowicie obojętny dla twojego zdrowia uncertain
      Egoista i tyle.
      • verdana Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 14:50
        Mąż ma dość gumki, to jest egoista, kobieta nie chce stosowac metod
        antykoncepcyjnych - to ma prawo. Hm...
        Moze na zmiane? Rok Ty, rok on?
        Ja bralam pigułki kilkanascie lat, pod nadzorem lekarza, z
        wykonywaniem corocznych badań - i w zyciu nie czulam sie tak dobrze.
        • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 15:03
          > Mąż ma dość gumki, to jest egoista, kobieta nie chce stosowac
          metod
          > antykoncepcyjnych - to ma prawo. Hm...

          to nie sa jakies metody, tylko tabletki ingerujace w organizm-
          kobieta, biorac tabletki, ryzykuje zdrowiem...Jezeli ktos stawia na
          jednej szali czyjes zdrowie, na drugiej wlasna wygode i ta przewazy-
          jest egoista.
          • verdana Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 15:04
            bez przesady. Jest spirala, sa kapturki, a nie dla wszystkich
            tabletki sa niewskazane. Nie ryzykuje sie zdrowiem przez kapturek.
        • reszka2 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 15:05
          Gumka - w przeciwieństwie do hormonów - nie jest niebezpieczna dla zdrowia, i
          nie jest potencjalnie śmiertelna.
          Więc dziewczyna ma prawo jak najbardziej grymasić.
        • efi-efi Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 15:33
          Autor: verdana 29.06.09, 14:50

          >>Mąż ma dość gumki, to jest egoista, kobieta nie chce stosowac metod
          antykoncepcyjnych - to ma prawo. Hm..

          - No właśnie!

          Ja też nie lubię gumek, a facetem nie jestem.
          Co to za seks z gumką?
          Zaczynasz się całować z mężem , nakręcać się, a tu nagle "stop klatka"
          poszukajmy gumki, ubierzmy wacka... bez sensu,
          Chyba , że ktoś seks traktuje jak obowiązek małżeński.
          • gryzelda71 Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 15:55
            No cóż masz małą wyobraźnię skoro albo obowiązek,albo nerwowe szukanie.
        • iwoniaw Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 16:55
          verdana napisała:

          > Mąż ma dość gumki, to jest egoista, kobieta nie chce stosowac metod
          > antykoncepcyjnych - to ma prawo. Hm...

          Kobieta chce stosować antykoncepcję, ma jednak obawy co do najbardziej
          ingerującej w organizm metody i pyta na forum. Że jej nie napisały wszystkie
          "łykaj śmiało, to mniej szkodliwe niż cukierki" to źle? Prawda jest taka, że
          tabletki nie są obojętne dla zdrowia, a lekarze często wypisują je "z
          marszu", bez nawet porządnego wywiadu, o badaniach nie wspominając. Dlatego
          bardzo dobrze, że pojawiły się głosy na co należy koniecznie zwrócić uwagę.

          A mąż byłby skończonym egoistą gdyby własną wygodę stawiał wyżej niż zdrowie
          żony. Ciekawe swoją drogą, czy gotów jest zastosować mniej inwazyjne niż
          tabletki metody z postu caffe_tee? Że o NPR nie wspomnę, bo to już chyba luzik
          zupełny?
          • atowlasnieja Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 10:50
            > Że o NPR nie wspomnę, bo to już chyba luzik
            > zupełny?


            Autorka mówi, że w tej chwili ma niereguralne wstawanie ze względu
            na dziecko, więc metoda termiczna odpada (a jeśli dobrze pamiętam to
            jeden z elementów NPR)
            • iwoniaw Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 11:13
              No, ale skoro to mężowi gumka nie pasi, to może on zacznie wstawać, aby małżonka
              miała szansę stosować metodę nieinwazyjną? wink
            • premeda Re: Boję się tabletek anty. 19.10.09, 10:08
              Zawsze po dziecko może wstawać mąż i przynosić je żonie do łóżka smile.
              Jeśli autorka wstaje tylko raz w nocy i później śpi jeszcze ze 4
              godziny to temperature może mierzyć jak najbardziej. Po dokładne
              instrukcje zapraszam na forum o NPR.
        • mam_to_w_nosie Re: Boję się tabletek anty. 01.07.09, 12:06
          Już właściwie wszystko zostało napisane poniżej, ale że podpięłaś się pod mój
          post, to niejako czuję się wywołana do tablicy wink

          W tym konkretnym przypadku dziewczyna chce stosować antykoncepcję. W mojej
          odpowiedzi również nie rozważałam opcji, że nie chce i partner miałby się
          dostosowywać. Oczywiście, że są inne metody i mając wątpliwości być może
          powinni je rozważyć, ale nie o to chodzi.

          Nie wiem jaka jest rzeczywista przyczyna, ale jeśli zwykłe widzimisię męża,
          że ma dość gumek, to jest to stawianie wyżej własnej wygody nad zdrowie partnerki,
          a to nazywając rzeczy po imieniu jest zwykły egoizm.

          Ja tu nie twierdzę, że tabletki są be i zaraz się po nich umiera, ale jakby
          nie patrzeć to zawsze jest to jakaś ingerencja w organizm, a gumka nie niesie
          za sobą takich obciążeń. Tak czy siak decyzję powinni podjąć wspólnie, aczkolwiek
          w momencie gdy chodzi o metodę ingerującą w zdrowie (w tym wypadku kobiety),
          to osoba bezpośrednio zainteresowana (kobieta) powinna mieć głos decydujący i tyle.
        • ahhna Re: Boję się tabletek anty. 18.10.09, 02:32
          > Mąż ma dość gumki, to jest egoista, kobieta nie chce stosowac
          metod
          antykoncepcyjnych - to ma prawo. Hm...

          Gumka nie zagraża jego zdrowiu, a jest dyskomfortem dla obojga,
          natomiast pigułki zagrażają tylko jej zdrowiu. Gumka jest zatem
          sprawiedliwsza, jesli już to tak rozważamy wink
    • gacusia1 Nic nie powiem bo cie nie chce obrazic n/t 29.06.09, 18:48

    • wieczna-gosia Re: Boję się tabletek anty. 29.06.09, 18:50
      jest jeszcze spirala tradycyjna, mirena, chyba jest juz implant pod skorny w
      Polsce. Ja osobiscie tez tabletek nie lubie wiec nie tykam.
    • nataliam2 Nuva ring 29.06.09, 23:02
      tego spróbuj. Ja stosuję i sobie chwalę. Nie obciąża wątroby i żołądka jak
      tabletki. Krążek ma bardzo niskie stężenie hormonów, przez co jest mniej skutków
      ubocznych takich jak tycie. zakładasz raz i masz spokój na 3 tygodnie, tydzień
      przerwy i potem zakładasz nowy. Dla mnie rewelacja.
    • nangaparbat3 ŻADNE 29.06.09, 23:28
      Żadne leki nie są obojetne dla zdrowia.
      te sprzedawane bez recepty tez. I te ziołowe (belladonna i strychnina chocby to
      tez zioła, prawda?)
      Parę lat temu (nie wiem, jak dziś, ale nic nie wskazuje by zaszła zmiana)bylismy
      w absolutnej czolowce naduzywania i uzależnien od leków - i dotyczylo to przede
      wszystkim kobiet. Zwlaszcza naduzywane sa leki przeciwbolowe, bardzo szkodliwe.
      I tylko tego jednego sie boimy, tabletek anty. Myslę, ze to wielkie zwycięstwo
      Kościoła.
      • titta Re: ŻADNE 30.06.09, 14:03
        Ja bym kosciola nie mieszala. (Co ma do tego kosciol jesli
        alternatywa jest rowniez nie akceptowana prezerwatywa?)
        Mysle, ze jak ktos sie boi pigulek, to nie zazywa rowniez lekow
        przeciwbulowych.
        • nangaparbat3 Re: ŻADNE 01.07.09, 12:24
          1. Jakos w statystykach w przeciwbolowych przodujemy, w antykoncepcji jestesmy
          na końcu.
          2. Kosciól sam sie w to miesza.
          • rita75 Re: ŻADNE 01.07.09, 14:00
            > 2. Kosciól sam sie w to miesza.

            Nie znam osoby, tora by ze wzgledow ideologicznych nie stosowala
            tabletek anty- w 70% to obawa o zdrowie, 30% koszty tychze
            srodkow...teraz kolo 30zl.
            • nangaparbat3 Re: ŻADNE 01.07.09, 15:56
              Oczywiscie, bo tez ideolodzy naturalnych metod odwoluja sie wlasnie do
              szkodliwosci tabletek.
              Podobnie jak opowiadaja banialuki o "porach" w lateksie, ktorymi to przepływaja
              wirusy HIV.
      • premeda Re: ŻADNE 19.10.09, 10:15
        Ja sobie rozważałam łykanie antyków i branie tabletek
        przeciwbólowych, muszę je łykac przy miesiączce. Wyszło mi łykanie
        maksymalnie 2-3 ibupromów w miesiącu (wliczając w to niezmiernie
        rzadkie bóle głowy) w stosunku 21 tabletek antyków. Wybrałam ten
        nieszczęsny ibuprom. Całe paczki leków przeciwbólowych to ja widzę,
        na ogół, u facetów z nadciśnieniem.
    • czarna.porzeczka Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 00:00
      Ja bym sie przed nimi schowala w szafie... najlepiej ubrana w gumki
      ktorych maz juz nie chce...
    • przeciwcialo Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 05:53
      I masz racje że sie boisz. To nie witaminy i branie pigułek
      rykoszetem odbije sie na wielu kobietach.
      Męża wyslij na wasektomie skoro prezerwatyw nie lubi. Bedzie mógł
      bez gumek i konsekwencji w postaci nieplanowanego potomstwa.
      • reszka2 Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 07:06
        > Męża wyslij na wasektomie skoro prezerwatyw nie lubi. Bedzie mógł
        > bez gumek i konsekwencji w postaci nieplanowanego potomstwa.
        I zazwyczaj nieodwołanie.
        • iwoniaw Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 09:57
          I poza granicami, bo w PL to nielegalne.
    • lacitadelle Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 10:55
      > Dziewczyny jest jak w tytule. dosłownie boję się tych cholernych
      > tabletek.
      > Mąż powiedział, że gumki ma już dość. Temperatury nie mogę mierzyć
      > bo wstaję w nocy do małej.
      > Boję się tycia i skutków ubocznych...hm co powiecie.????

      Też mam wewnętrzny opór przed tabsami, tak duży, że nawet nigdy nie rozważałam
      stosowania. Innych farmaceutyków też nie nadużywam.

      Polecam spróbować FAM (fertility awerness method) to jest obserwacja organizmu
      połączona z prezerwatywami w dniach płodnych lub niepewnych.

      Aha, u wielu kobiet wstawanie nocne nie przeszkadza w mierzeniu temperatury, ale
      zawsze możesz powiedzieć mężowi, że może zakłócać i w takim razie niech on wstaje.
      • atowlasnieja Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 11:07
        Peeeewnie! mooooże sobie powiedzieć mężowi żeby wstawał w nocy!

        szczególnie że mężowi jest niewygodnie w gumkach i zrzucza tę
        niedogodność na żone to pójdzie jej na ręke i weźmie sobie na głowę
        taką niedogodność jak wstawanie do dziecka hihihihi! Lepiej jej od
        razu poradź żeby zbierała na nową wyprawkę!
    • atowlasnieja Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 11:03
      Bywają jeszcze skutki psychologiczne np depresje, spadek libido (to
      na pewno się spodoba mężowi; nie będzie musiał pamiętać o zakładaniu
      gumek i zupełnie zapomni co to seks uncertain)
    • aga9001 Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 11:35
      Ja brałam tabsy i miałam takie obajwy jak opisano powyzej - depresja
      i libido do 0.
      Pomimo, że seksić sie można było do bólu ja nie chciałam wcale i to
      był problem wielki. Po odstwieniu tabletek libido do stanu
      wyjściowego dochodziło parę miesięcy. sad
      • trojkowamama Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 13:00
        Dziekuję Wam za liczny odzew. Większość jest przeciw tabletkom. Cała
        ja jestem przeciw, tylko jawią się one dla mnie jako jedyna
        alternatywa...mam do tego nowy problem, wczoraj pierwszy raz od 10
        lat pękła nam ta NIECHCIANA gumka. Po porodzie mam dopiero 2 cykl,
        długość pierwszego cyklu to aż 39 dni. Zwykle bywało 32/33. Lcząc
        dni tak jak przy ostatnim okresie czyli 39 to trafiliśmy w
        NAJBARDZIEJ płodne dni. Licząc 33/34 dni były nie płodne. Mam
        zagwostkę niezłą buuuuu
        • quasi.modo Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 13:48
          Ja nie jestem całkiem przeciw tabletkom. Ale faktem jest, że poziom informacji i
          w ogóle cała procedura ich wypisywania pozostawia wiele do życzenia. Moja
          koleżanka nabawiła się jakichś cyst w miejscach intymnych i musiała iść na
          zabieg. Dopiero tam fachowiec wyższej instancji uświadomił jej, że żaden lekarz
          nie powinien przepisać tabletek bez zbadania hormonów. Mnie również nikt nie
          zbadał i choć nie miałam aż takiej "jazdy", to całkiem obojętnie to też nie
          przeszło. Po 2 latach brania pigułek wyszły mi zmiany pigmentu na twarzy, bo
          oczywiście nikt mi nie powiedział, że należy unikać słońca i kłaść filtr na
          twarz (żeby było jasne - żadna ze mnie solarka, po prostu w lecie lubię czasem
          posiedzieć w ogrodzie). Libido spadło poniżej zera chyba. Wszystko to może
          jeszcze nie taki wielki problem, ale kurde, informacja o skutkach ubocznych
          pigułek jest po prostu zerowa! Tylko w kwestii wagi więcej było korzyści, bo
          schudłam zamiast utyć. Ale i to nie jest na dłuższą metę pożądana tendencja.
          Narzeczony dostał więc na razie gumkę i jak do tej pory nie narzeka. Zamierzamy
          tak dociągnąć do pierwszej ciąży a potem zobaczymy. Na razie skłaniam się ku
          spirali, albo NPR. N deklaruje, że jak będą środki hormonalne dla mężczyzn, to
          on się pisze. Ale ja wcale nie jestem do tego przekonana. W końcu te wczesne
          środki antykoncepcyjne dla kobiet narobiły mnóstwo szkód i nie uśmiecha mi się,
          żeby on padł ofiarą jakichś eksperymentów. Tycia i spadku libido też mu nie życzę.
          Moja rada? Weź męża do ginekologa i poproście, żeby wam przedstawiono wszystkie
          za i przeciw dostępnych na rynku metod i spróbujcie zdecydować razem.
          • przeciwcialo Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 14:11
            Znam osobe która podczas przyjmowania pigułek miała zakrzep w jadnym
            z naczyń oka. Oko na szczęście uraotowano ale mógł sie trafic
            zakrzep w mózgu.
    • adsa_21 Re: Boję się tabletek anty. 30.06.09, 14:42
      Biore hormony od 16 roku zycia kiedy to okazalo sie,ze mam
      kompletnie rozchwiana gospodarke hormonalna. Raz na rok robie
      wszystkie potrzebne badania min na obciazenie watroby.Jest ok. Nie
      przytylam (nie po tabletkachsmile.Okres jest skapy i regularny. Miod
      malina.Przy pierwszych dokuczaly mi bole glowy ale szybko je
      zmienilam (bralam Cilest).Pozniej, po porodzie przez 4 lata bralam
      Regulon (dosc duza dawke hormonow zawiera). Teraz, od roku lykam
      Mygro cos tam.Pelnej nazyw nie moge zapamietacsmile
      Aha. Moja mama tez brala tabletki od 18 roku zycia, caly czas przez
      30 lat (z roczna przerwa na ciazesmile
    • mamamonika Re: Boję się tabletek anty. 01.07.09, 13:29
      Hmm, to może niech ON coś zaproponuje? Zdecydowanie nie może byc
      tak, że kwestia antykoncepcji ma się stac "twoją sprawą". Takie
      myślenie to czyste chamstwo ze strony faceta.
      Chyba, ze "ma dosyć" tez seksu.
      Ja osobiscie też piguł nie używam i nie zamierzam. Chociaż to co
      sprzedają teraz jest już naprawdę w miarę OK w porównianiu do
      środków, które się jadło jeszcze 5 lat temu.
      Może się podawcie prezerwatywami - są naprawdę fajne niektóre tongue_out
    • jk3377 Re: Boję się tabletek anty. 01.07.09, 15:47
      jak dobrze dobrane,to nawet schudnac mozna.znam kol ktora chudla jak
      nie wiem.
      • 5ala Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 14:59
        Nigdy bym się nie zdecydowała na tabletki ze względu na sumienie i działanie
        tabletek.
        • gku25 Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 16:58
          Wątek nie dotyczył twojego sumienia.
    • guderianka Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 15:55
      Każdy organizm reaguje inaczej. Ja np. nie wyobrażam sobie innej
      metody atykoncepcji. Tabletki anty stosuję od 14 lat (z przerwami)-
      nie widzę skutków ubocznych. Nie tyję, nie mam problemów z cerą itp
      • verdana Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 16:47
        A mnie zadziwia jedno - tz. uznanie, ze jak facet nie ma
        przyjemnosci z seksu i chce to zmienic, to jest wstretnym egoistą, a
        jak kobieta nie chce brac pigulek, bo jej libido po nich siada, to
        oczywiscie brac ich nie powinna. Dziwne.
        Nie mozna mowic o egoiźmie faceta, ktory dlugi czas stosował
        niechciana metode antykoncepcji i teraz chce, aby antykoncepcje
        stosowała kobieta. Seks ma być przyjemnoscia dla obu stron.
        A zazywanie aspiryny może być smiertelne.
        • rita75 Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 17:00
          > A mnie zadziwia jedno - tz. uznanie, ze jak facet nie ma
          > przyjemnosci z seksu i chce to zmienic, to jest wstretnym egoistą,
          a
          > jak kobieta nie chce brac pigulek, bo jej libido po nich siada, to
          > oczywiscie brac ich nie powinna. Dziwne.

          Dlaczego podalas najbardziej trywialny efekt uboczny tabletek? O
          innych, znacznie ciezszego kalibru, nie slyszalas, czy sa dla Ciebie
          nieistotne?
    • yoggi87 Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 17:25
      Boisz sie tabletek, czy boisz sie hormonow?
      Bo jesli tylko tabletek to wybor masz szerszy np. spirala.
      Kazda metoda niesie ryzyko. Musisz poszukac najwlasciwszej dla
      siebie. Mi gumki tez nieodpowiadaja. Po tabletkach, owszem, czulam
      sie zle, tzn. libido zerowe i ogolnie nerwowa bylam bardziej, ale
      Tobie nie musi sie to przydarzyc.
      Sprobuj, zawsze mozesz odstawic.
      • semijo Re: Boję się tabletek anty. 17.10.09, 18:41
        Temat już nie aktualny. Bo autorka wątku na innym forum piszę że
        jest w czwartej nieplanowanej ciązysad Tak wiec chyba strach przd
        tabletkami pozostał a gumy poszły precz.
    • ahhna Re: Boję się tabletek anty. 18.10.09, 02:27
      > Mąż powiedział, że gumki ma już dość.

      To niech podwiąże sobie nasieniowody albo sam zastosuje jakaś
      antykoncepcję, mądrala. Dlaczego to zawsze ma być nasza brocha?
      • angazetka Re: Boję się tabletek anty. 18.10.09, 11:19
        > Dlaczego to zawsze ma być nasza brocha?

        Chyba do tej pory to była jego brocha, skoro uzywali gumek?
Pełna wersja