dolorrr
29.06.09, 17:40
Wiem, że już niejednokrotnie poruszano ten temat na forum. Jednak
ciągle mam nadzieję, że może pojawił się jakiś cudowny lek który
zadziała...
moja historia- odkąd zaczęłam miesiączkować zawsze w pierwszy dzień
towarzyszy mi ból prawie nie do zniesienia, próbowałam wielu leków:
zaden z NLPZ nie działa (pyralgina, ketonal forte, nurofen plus i
wszystkie inne forte plusy, nie mówiąc o zwykłych ibupromach które
działają jak placebo...nic a nic)próbowałam też Tramal ale ból sam
przeszedł po takim czasie po jakim zwykle przechodzi czyli zero
reakcji.Poza bólem który uniemozliwia utrzymanie się na nogach
(przytomności nie tracę choć czasem wolałabym żeby tak sie działo,
chwile tego nie czuć)wymioty, biegunka. Oczywiście każdy lekarz
twierdzi że "taka uroda"...i proponuje tabletki antykoncepcyjne -
oczywiście, że próbowałam i co?-i nic, kompletnie nic.
Najświeższe badania krwi pod kątem wszystkich hormonów płciowych nie
wykazują wiekszych zaburzeń, nie mam tyłozgięcia. Jedyne co jest
stwierdzane w badaniu to dość wąska szyjka macicy. Teksty w
stylu "po ciązy Ci minie" już dawno przestały mnie smieszyć, mam
25lat póki co nie planuje potomstwa za to wchodzę w życie zawodowe i
boję się że żaden pracodawca nie bedzie chciał "przewrazliwionej
kobietki" która raz w miesiacu nie jest w stanie doczołgac się do
pracy.
1 dzień bólu, wiem, że w odniesieniu do problemów innych ludzi to
bzdura - tak jest. Jak się jest w szkole czy na uczelni można sobie
darować pójście na zajęcia ale w pracy gdzie oczekuja ode mnie
sprawności umyslowej i fizycznej to może okazać się dosć
uciążliwa "bzdurą".
Jeśli znacie ginekologa w warszawie godnego polecenia od którego nie
uslysze na wejsciu "taka pani uroda/po ciązy minie" bardzo prosze o
namiary.
Dolorrr