Gość: ewa
IP: *.acn.waw.pl
01.07.09, 18:27
poszlam dzis do szpitala ze skierowaniem od ginekologa na zabieg usuniecia
polipa szyjki macicy i wylyzeczkowania macicy,polip przez 2 m-c urosl 2
krotnie.nie jest to mile wydarzenie wiec bardzo to przezywam zwlaszcza ze
siostra mojej mamy zmarla na raka szyjki.
pani ginekolog rutynowo spytala mnie o przebyte choroby i czy przyjmuje
lekarstwa wspomnialam ze robilam test na borelioze i prawdopodobnie mam ale
nie biore zadnych antybiotykow.na to pani dr ze musze wyleczyc borelioze ze
ona nie wezmie odpowiedzialnosci za udany zabieg aborelioze jezeli sie wyleczy
to latami wiec mam czekac zglupialam musze isc do lekarza po potwierdzenie czy
moga mi to paskuctwo usunac czy jak ktos jest chory na borelioze to nie moze
byc operowany