w_miare_obyczajna
09.07.09, 19:45
witajcie, podczytuje was od jakiegos czasu i wiem, ze na forum sa osoby, ktore
moglyby mi podsunac jakis pomysl.
od dokladnie roku biore tabletki antykoncepcyjne Femodem. gdy zaczelam je brac
nie mialam zadnych skutkow ubocznych, czulam sie swietnie, do tego skonczyly
sie tygodniowe okresy, mimo ze nadal sa troche bolesne (bez tabletek bylo
gorzej) to i tak jest niezle.
problem zaczyna sie w momencie "tycia", po jakis 5-6 miesiacach zauwazylam, ze
puchne, zatrzymuje wode w organizmie, piersi urosly o ponad miseczke,
przytylam (spuchlam?) 8 kg, nie zmieniajac trybu zycia, jedzenia,
czegokolwiek, nie opycham sie, slodycze ostatni raz jadlam jako nastolatka, od
wielu lat odrzuca mnie od slodkosci. nadal chodze na basen i spaceruje, nie
bardzo mam sobie cos do zarzucenia, stad przypuszczenie, ze to efekt pigulek.
wlasnie odebralam ostatnie 2 opakowania Femodemu, zapisalam sie na wizyte u
ginekologa pod koniec sierpnia (obecnie wybywam na calkiem dlugie wakacje),
chce z nim wtedy porozmawiac o zmianie pigulek,
pojawia sie pytanie: na jakie? co w pigulkach moze powodowac to puchniecie i
przybieranie na wadze? przeciez nie mam wiekszego apetytu, kondycja ogolna w
normie.
kiedys znalazlam tutaj fajny link, nie pamietam watku wiec go nie odszukam,
byly tam wypisane rozne objawy "popigulkowe" i co je powoduje, chcialabym sie
dowiedziec czy np. powinnam zmieniac pigulki na jakis z miejsza iloscia tego
czy tamtego. czy ktos ten link pamieta? to byla jakas kobieca strona.
bede wdzieczna za jakikolwiek sugestie
p.s. podczytywalam tez o tarczycy, troche sie wystraszylam, czy jest
mozliwosc, ze to w tym osrodku cos sie zaklocilo? praktycznie bezobjawowo?
poprosic o skierowanie na badanie czy to bez sensu?