Powiększyły Was się piersi....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 09:56
gdy przyjmowałyście tabletki anty?
Chyba chwycę się ostatniej deski ratunku jaka jest w zasięgu mojej ręki....
    • Gość: ??? chyba wam? IP: 172.25.254.* 11.07.09, 10:16
      boszszszszszszszszszszsz
    • easyblue Re: Powiększyły Was się piersi.... 11.07.09, 10:23
      Teoretycznie możesz spróbowaćsmile MOje piersi powiększyły się o jakies 2 numery z
      powodu hiperprolaktynemii. Były bardzo bolesne, tkliwe, przy zdejmowaniu stanika
      miałam wrażenie, jakbym w środku miała kamienieuncertain Malo przyjemne doznania. No i
      wyciek płynu zwanego mlekiemsad To ja już wole mniejsze cyckismile
      Może staniki push-up? No i ostatecznie operacja. I jeszcze jedna rzecz - może to
      tylko Twoje subiektywne odczucie, że są małe?
      • Gość: e. Oczywiście "WAM"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 10:36
        Literówka ....

        Nie jest to moje subiektywne odczucie niestety, a chciałabym żeby tak było. W
        sumie to nigdy mi to nie przeszkadzało, aż do teraz..
        Staniki tylko push-up- inne nie włożę. Ale to i tak nie pomaga bo ja nie mam
        sobie co do tego stanika wsadzićsmile Zawsze problem z kupnem bo 70 A nawet za
        dużyuncertain Moje "piersi" wyglądają jak klatka piersiowa u faceta który ma odrobinkę
        tłuszczykuuncertain
        Na operację niestety nie mam.
        • Gość: ś Re: Oczywiście "WAM"! IP: *.chello.pl 11.07.09, 15:59
          a próbowałaś 65A?
          • Gość: e. Re: Oczywiście "WAM"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 17:28
            Tak. Problem polega na tym, ze miski są duże a w obwodzie jest za mały...Mialam
            problem z kupieniem takiego rozmiaru, w końcu znalazłam i katastrofasad
            • Gość: ś Re: Oczywiście "WAM"! IP: *.chello.pl 12.07.09, 03:47
              Trudno mi uwierzyć bo 65 A ma naprawdę maleńką miseczkę , a obwód powinien być
              bardzo ciasny, rozciągnie się, a w razie czego są specjalne przedłużki.
              • Gość: e. Re: Oczywiście "WAM"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 08:49
                Też ciężko było by mi uwierzyć , gdyby mi to ktoś opowiadał...U mnie miseczki są
                "puste" i gdy ktoś się dotknie to sie "wbijają do środa".
        • Gość: emka do autorki IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 23:17
          "Na operację niestety nie mam "

          A na psychologa chociaż?
          Od tego bym zaczęła, a nie od wierzenia w bzdurne historie o cudownym
          powiększeniu piersi na skutek przyjmowania hormonów.
          • Gość: ania Re: do autorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 10:48
            Gość portalu: emka napisał(a):
            > "Na operację niestety nie mam "
            >
            > A na psychologa chociaż?

            Psycholog przyjmuje również na NFZ.
            • Gość: emka Re: do autorki IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 13:20
              No to sprawa rozwiązana.
              • Gość: Aga Re: do autorki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 13:37
                Mi bardzo pomógł krem i kapsułki www.breastactives.pl/ na początku byłam
                bardzo sceptyczna,ale okazało się że to jest naprawde skuteczne. Moge kazdemu
                polecic.
          • Gość: e. Re: do autorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 12:57
            Ja bym Tobie emko poleciła psychologa i to dobrego. Bo tyle jadu co Ty masz to
            chyba nikt nie ma- przynajmniej w moim otoczeniu.
            Nie wierze w bzdurne historie o powiększeniu piersi, a jedynie chciałam usłyszeć
            opinie innych.
            • Gość: emka Re: do autorki IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 13:21
              Skoro nie wierzysz to po co ci te opinie?
              Problem z wyglądem zewnętrznym rodzi się najpierw w głowie-dlatego najpierw
              psycholog.

              Jadu?- kobieto proza życia, a nie jad.
              • Gość: e. Re: do autorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 13:37
                Bo czasami opnie innych są bardzo cenne,wiele mówią. Ale co Ty możesz o tym
                wiedzieć skoro jesteś zapatrzona w siebie i uważasz, ze tyko Ty masz racje.

                To, ze chciałabym mieć większy biust nie oznacza, że siebie nie akceptuje.
                "Problem" choć to nie adekwatne słowo zrodził się nie w mojej głowie a z uwag
                innych osób.
                • Gość: e. Re: do autorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 13:44
                  A co do jadu...To aż się wylewa w Twoich wypowiedziach.

                  Niestety ale sympatyczna to Ty nie jesteś. I to nie jest tylko moje zdanie. Ale
                  fakt, można na forum poszaleć bo po części est tu jakaś anonimowość.
                  • Gość: iza Re: do autorki IP: 80.54.34.* 27.01.10, 16:46
                    "nie od wierzenia w bzdurne historie o cudownym powiększeniu piersi
                    na skutek przyjmowania hormonów. "

                    I kolejne zbłaźnienie emki . Każdy glupi dzisaj wie ,że tabletki
                    antykoncepcyjne powiększaja bisut na wskutek gromadzenia się wody w
                    organiźmie, nie każdej kobiecie ale jednak . Fora przepełnione sa
                    tego typu doniesianami.

                    Oczywiście ten sposób na większe piersi jest nie trwały
    • elam1 Re: Powiększyły Was się piersi.... 11.07.09, 11:25
      A ile masz lat ?
      • Gość: e. Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 11:43
        Mam 23 lata.
        • elam1 Re: Powiększyły Wam się piersi.... 11.07.09, 21:37
          Myslałam, ze podasz mniej smile
          A tak, no cóz ja niem mam doświadczeń z tabletkami Anty. Ale moze z
          czasem będzie biustu nieco więcej, wiesz to jest chyba tak, że
          zawsze najlepiej jest byc pośrodku, jak za mało lub za dużo to coś
          nam przeszkadza, ale najważniejsze żebys chciała go polubić.
          • Gość: e. Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 22:14
            jakbym była młodsza to miałabym jeszcze nadzieję, ze urośniesmile
            Z niecierpliwością czekam na te czasy.
            Ogólnie to jestem dość szczupła więc pewnie to też ma znaczenie. Także oprócz
            braku piersi dokucza mi też brak brzuszka, boczków i krągłoścismile
            ktoś się zamieni?smile
            • elam1 Re: Powiększyły Wam się piersi.... 12.07.09, 09:11
              Jako panienka zawsze byłam "nabita" jako czternastolatka miałam juz
              typowo kobieca figure, tu i tam to co trzebasmile, i tak do ok. 30
              roku życia moje piersi według mojego spojrzenia były ok. tzn. ich
              rozmiar, ale im jestem starsza tym bardziej przestaje akceptowac to
              co sie dzieje. przy obecnych 70 F, tesknie za takimi, ktore miałam
              jeszcze z 10 lat temu. Tak więc zmieniamy się, ale jesli masz
              filigranowa budowe to nie wiem. Ale wiem, ze w suknię ślubną
              wlasnie w biuście nie zmieściłam sie już po paru latach małżeństwa,
              tak więc ten Twoj wiek tez nie jest koncem zmian smile Pozdrawiam
              cieplutko.
            • Gość: ANIA Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 10:58
              Gość portalu: e. napisał(a):
              > Ogólnie to jestem dość szczupła więc pewnie to też ma znaczenie. Także oprócz
              > braku piersi dokucza mi też brak brzuszka, boczków i krągłoścismile
              > ktoś się zamieni?smile

              Prawie bym się skusiła... Jeszcze troszkę kilogramów i idę w to smile Zawsze byłam
              bardzo chuda, w Twoim wieku, po urodzeniu dziecka nosiłam stanik 70A. Pamiętam,
              bo niedawno go znalazłam i przypomniały mi się tamte czasy ;P Minęło parę lat,
              parę kilo mi przybyło. Niewiele, ale już zaczyna mi to przeszkadzać, ja nigdy
              nie miałam "boczków" a teraz są!!! Nikt ich na pewno nie widzi, bo jestem bardzo
              drobnej budowy, ale ja różnicę widzę. W sumie to trochę na plus, bo taki
              suchelec byłam, że w wieku 17lat wyglądałam na 14... W biuście obecnie mam 70C i
              nie narzekam. Doszłam do wniosku, że dziewczyny z obfitym biustem mają znacznie
              gorzej, kiedy ten traci już jędrność i elastyczność z biegiem lat. A ja wciąż
              będę piękna wink))
              Dodam jeszcze, że mam koleżankę, która miała tak maleńki biust, że nie było go w
              ogóle "widać", ma teraz dwójkę dzieci i biust jak się patrzy smile Fakt, przytyła,
              ale wygląda normalnie (wcześniej była bardzo chuda). Wiem, że to nie jest
              pocieszenie i że ciężko czekać latami, bo dopiero koło 30-stki kobieta nabiera
              pełniejszych kształtów. Ale jakaś nadzieja jednak jest, że coś się jeszcze może
              zmienić...
    • Gość: maskotkaaa Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.chello.pl 11.07.09, 12:38
      Kobieto, nie rob tego, nie warto sie truc. jesli Ci nawet pomoga, co
      wcale nie jest powiedziane, to co, bedziesz je lykac do konca zycia?
      mnie sie powiekszyl biust, ale zaledwie minimalnie, o jakis 1 cm w
      obwodzie, takze chyba w ogole nie widac roznicy.
    • Gość: kobietkaa Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.09, 13:06
      mnie się nie powiększyły ani odrobinkę - brałam antyki 5 lat. Od dwóch lat nie
      biorę i też są takie same - dlatego może być tak - i nawet pewnie będzie - że
      może to w ogólne na ciebie nie działa.

      Dobry stanik działa cuda. w przyszłośći bedziesz mamą to będziesz mieć wielkie -
      myśl pozytywnie, może takie zostaną smile
    • Gość: ś Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.chello.pl 11.07.09, 13:17
      Nie powiększyły mi się. Może minimalnie, ale ogólnie wygląd ten sam.
      Też mam małe i szczerze polecam:
      forum.gazeta.pl/forum/f,50580,Lobby_Malobiusciastych_.html
    • elfia4 Re: Powiększyły Was się piersi.... 11.07.09, 14:55
      Lepszy byłby dobrze dobrany stanik. Większa szansa na większy biust niż przy pigułkach. I efekt kształtowania biustu trwalszywink
      • Gość: e. Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 15:38
        Byłam już nie raz na Lobbach małobiuściastychsmile

        Wiem, ze dobrze dobrany stanik to podstawa, tylko jak ma go dobrać jak każda
        miseczka jest za duza...Po prostu nie mam sobie co w stanik wsadzić. I tu
        naprawde nie chodzi o to, że zadziwiam bo chce mieć ogromy biust. Wystarczy mi w
        zupełności pełne A...smile
        • Gość: ... Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.master.pl 11.07.09, 19:55
          Mi się powiększyły o rozmiar, ale nie jest to regułą. Na każdego hormony
          działają inaczej a jeżeli tylko dla powiększenia piersi chcesz zacząć tak bardzo
          ingerować w swój organizm, to się zastanów, czy warto się ,,truć'' bez gwarancji
          powodzenia...
          • madai Re: Powiększyły Was się piersi.... 11.07.09, 21:32
            przy pierwszych tabletkach powiekszyly mi sie o pol rozmiaru, albo i
            nawet troche wiecej. ale byly bardzo wrazliwe, ciagle napiete,
            koszmar jakis, bolaly mnie codziennie. Jak zmienilam tabletki, biust
            powrocil do normalnych rozmiarow niestety, ale na szczescie juz nie
            boli, wiec wole miec swoj maly, niz wiekszy i bolacy.
          • Gość: easy Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.09, 22:39
            MOja przyjaciółka ma takie piersi - nigdy nie kupiła stanika, bo nie ma tak
            małychsmile Nie przeszkadza jej mały biust, uważa że jest bardzo wygodny /i ma
            rację bo ja mam moje obwisłe i bez stanika to po prostu tragediasmile/. A i
            powodzenie ma całkiem całkiemsmile
    • issey_miyake Re: Powiększyły Wam się piersi.... 11.07.09, 22:51
      Witam,

      wszystkie rady typu: " nie truj się, to świństwo, głowa do góry, itd." piszą osoby, które nie wiedzą jaką traumą psychiczną jest dla młodej kobiety posiadanie biustu o którym pisze autorka wątku. Wiadome i logiczne jest to, że nie jest to koniec świata, że ludzie mają gorsze problemy i bardziej wpływające na jakość życia, ale rozpatrujmy konkretny przypadek o którym pisze autorka wątku. Rozumiem ją doskonale, z racji tego, że biust u młodej, chcącej się podobać sobie i innym, kobiecie jest kwestią jedną z ważniejszych.

      Jeśli poznasz mężczyznę, który pokocha takie jakimi są to będzie największe błogosławieństwo, dla Ciebie i Twoich piersi. Bo tak naprawdę nie ma żadnej metody na to, by je powiększyć, nie wydając przy tym monstrualnych pieniędzy, w łóżku, pod prysznicem, zawsze będziesz je widziała (pomyśl, że są ekonomiczniejsze), a jeśli chcesz mieć co pokazać gapiom - to polecam wkładki silikonowe, np. www.szamanka.pl/wkladki-silikonowe-powiekszajace-biust-p-113.html
      Służą one generalnie do podnoszenia biustu, a jeśli u Ciebie nie ma czego podnieść, to jeśli umiejętnie wypchasz nimi stanik to świat też się nie zawali smile. Tylko nie eksperymentuj z tym na randce, bo wypadnie i dopiero będzie klops smile. Powodzenia smile.
      • Gość: e. Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 08:55
        Jasne, że nie jest to koniec światasmile Ale jak dołoży się pare "mankamentów"
        które posiadam to moja atrakcyjność ginie w tłumie-niestety. Cały czas się
        pocieszą myślą, że są ekonomiczniejszesmile Mam dystans do siebie więc wszelkie
        głupie docinki w stylu- "decha" nie są już aż tak bardzo dołujące.
        A co do facetów... to jednak jest to dla mnie krępująca sprawa...

        Dzięki za radę odnośnie wkładek. Wypróbuję- oczywiście nie na randcewink

        Pozdrawiam.
        • Gość: emka Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 23:19
          I na prawdę chcesz żeby facet cię cenił/kochał za rozmiar biustu?

          WOW!!!
          • Gość: e. Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 09:54
            Wow, emka pojechała ze swoimi mądrościami..

            Gdzie takie coś napisałam?
            • Gość: emka Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 13:23
              "A co do facetów... to jednak jest to dla mnie krępująca sprawa..."
              Twoje słowa.

              Rozumiem,że jeżeli byś sobie już powiększyła to masz zamiar chodzić z cyckami na
              wierzchu no bo przecież łatwo widoczne wtedy, a dla normalnego faceta tylko
              rozmiar się liczy...
              • Gość: e. Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 13:33
                Uśmiałam sięsmile))) Zabawna jesteś nawet.

                Moje słowa, zgadza sie. Oczywiście chodziło mi o sytuacje intymne, ale Ty nie
                jesteś na tyle rozumna aby się tego domyślić.

                Rozumiem,że jeżeli byś sobie już powiększyła to masz zamiar chodzić z cyckami n
                > a
                > wierzchu no bo przecież łatwo widoczne wtedy, a dla normalnego faceta tylko
                > rozmiar się liczy...

                To też moje słowa? to już Twoje GŁUPIE domysły, którymi rzucasz bezpodstawnie.
                aż trudno uwierzyć, ze jesteś dorosłą osobą i takie głupoty pleciesz...
              • evee1 Re: Powiększyły Wam się piersi.... 17.07.09, 06:53
                Gość portalu: emka napisał(a):

                > "A co do facetów... to jednak jest to dla mnie krępująca sprawa..."
                > Twoje słowa.
                > Rozumiem,że jeżeli byś sobie już powiększyła to masz zamiar
                chodzić z cyckami na
                > wierzchu no bo przecież łatwo widoczne wtedy, a dla normalnego
                faceta tylko
                > rozmiar się liczy...
                Oczywiscie, ze nie tylko rozmiar sie liczy, ale wiekszosc mezczyzn
                przywiazuje, chocby podswiadomie, do niego wage. Biologicznie i
                kulturowo biust jest oznaka kobiecosci i czyms co (miedzy innymi)
                odroznia kobietu od mezczyzn. Wielu facetow biust kobiecy po prostu
                fascynuje i jest czyms co facet moze pomiedlic i sprawia mu to
                (zazwyczaj) duza przyjemnosc smile.
                Czy tego chcesz czy nie statystycznie znacznie wiecej facetow woli
                kobiety z biustem niz bez i dlatego ja rozumiem autorke watku i jej
                rozterki.
                Co do samej kwestii malego biustu - cale szczescie biust to nie
                wszystko i wiele kobiet z powodzeniem znajduje sobie partnerow mimo
                malego biustu. Tak samo jak partnetow znajduja sobie kobiety, ktore
                maja krzywe, krotkie czy grube nogi, brzydkie zeby, malo wlosow,
                brzydkie paznokcie, krzywe nosy itd, itp. Najlepiej jakbys z
                tej "wady" zrobila zalete (wygoda, nie musisz wydawac forsy na
                staniki) i nauczyla sie z tego powodu zartowac. Znacznie lepiej byc
                wesola kobieta bez biustu, niz skwasnialym idealem, bo ktory (fajny)
                facet chcialby z takim idealem spedzic reszte zycia?
                Zreszta zastanow sie jak Ty oceniasz mezczyzn. Jak poznajesz fajnego
                faceta, to jak nie ma on idealnej sylwetki albo krzywe nogi, to go
                skreslasz jako partnera?
              • Gość: onio Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 13:13
                Gość portalu: emka napisał(a):

                > "A co do facetów... to jednak jest to dla mnie krępująca sprawa..."
                > Twoje słowa.
                >
                > Rozumiem,że jeżeli byś sobie już powiększyła to masz zamiar chodzić z cyckami n
                > a
                > wierzchu no bo przecież łatwo widoczne wtedy, a dla normalnego faceta tylko
                > rozmiar się liczy...

                Ciekawe jaki rozmiar ma emka skoro nie potrafi zrozumieć, że ktoś moze miec
                kompleksy. Silikonowe wkładki, push -upy-ok, ale kiedys trzeba to wszystko zdjąć
                i co wtedy? chyba że emka uprawia sex w staniku-wtedy nie dziwię się, ze jej
                wypowiedzi są tak głupie.
                Mi w czasach gdy zażywałam anty powiększyły się dość sporo a miałam takie jak
                autorka wątku na zdjęciu, do dziś z uśmiechem oglądam zdjęcia w kostiumie
                kąpielowym i moje cudowne małe B, ale to mógł być też efekt tego, ze ważyłam
                parę kg więcej i ogólnie było mnie więcej. Gdy przestałam je brać wszystko
                wróciło do normy czyli do A-bleee. Co ciekawe po przerwie znów brałam tabsy ale
                piersi już nie powiększyły się tak jak wtedysad Na szczęście zauważam dookoła
                mnóstwo dziewczyn z podobnym rozmiarem i są bardzo atrakcyjne. podobno jest nowa
                metoda powiększania biustu bez wszczepiania tych obrzydliwych silikonów
                (patrz-Doda). Metoda polega na wypełnianiu tkanek czy mięśni jakimś płynem co
                daje naturalny efekt i nie jest taką ingerencją w organizm ale cena niestety
                taka sam chyba jak tradycyjna metoda.
                • Gość: ? Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 19:05
                  A jakie koszty???
                  • enith Re: Powiększyły Wam się piersi.... 27.01.10, 16:44
                    Jak w przypadku zwykłych implantów, czyli kilkanaście tysięcy złotych, powtarzane co dwa - trzy lata w zależności od szybkości wchłanianie się substancji wypełniającej. Czyli gra nie warta świeczki. Już lepiej te implanty, bo przynajmniej na dekadę lub dwie ma się spokój. A co to w sumie za różnica, czy ma się silikony czy "luźny" płyn wszczepiany w cycki? Nie wiem, skąd u ludzi ta histeria na punkcie silikonów. Takie same z nich ciało obce, jak z implantów dentystycznych, a nikt jakoś nie robi ze sztucznych zębów wielkiego halo.
      • yula Re: Powiększyły Wam się piersi.... 14.07.09, 12:50
        A mi sie podobały moje piersi właśnie podobnego rozmiaru co u autorki wątku, jak
        ściągnęłam ramiona do tyłu to jakby ich nie było w ogóle smile Stanika nie noszę do
        tej pory, chociaż teraz przy bieganiu za dzieciakami czasem by sie przydał. Mi
        urosły po urodzeniu drugiego dziecka i karmieniu ponad rok, nadal nie są wielkie
        ale mężowi podobają siesmilei teraz raczej nie miałabym problemu z dobraniem
        stanika. Traume psychiczną funduje sobie ten kto nie akceptuje siebie takim jaki
        jest. Jak facet patrzy tylko na piersi to olać go i już, nie wart uwagi smile
        • jano0244 Re: Powiększyły Wam się piersi.... 15.07.09, 08:52
          Do wszystkich dziewczyn/kobiet mających kompleksy na punkcie swoich
          piersi. Jakiekolwiek by były, pamiętajcie o tym, że faceci:
          1. Mają rózne upodobania co do ich wielkości, kształtu itp.
          2. I to jest najważniejsze: Partner z którym warto spędzić życie, a
          ktorego w końcu spotkacie będzie kochał Was takimi jakimi jesteście.
          Wiem, że trudno Wam w to uwierzyć, bo nawet moja żonka ma na tym
          punkcie kompleksy, pomimo, że powyższe wkładam jej do głowy od wielu
          lat.
          I jeszcze jedno. Na miejscu kobiety nie chciałbym mieć partnera,
          ktorego zwabiły tylko jej c..ki.
          • yula Re: Powiększyły Wam się piersi.... 15.07.09, 09:43
            właśnie o tym pisałam tongue_out
      • Gość: Aga Re: Powiększyły Wam się piersi.... IP: *.chello.pl 08.08.09, 22:19
        Z dwojga złego - mniej szkodliwa chyba byłaby już operacja niz łykanie tabsow
        przez cale zycie...
        jeśli NAPRAWDE nie mozesz z nimi zyc
        to zbieraj kase na operację. Chociaz moim zdaniem - sa super w porównaniu z
        uszami jakmnika/w aidywałam i takie smile) sama bym sie w takim przypadku operowala
        bez mrugniecia okiem
    • nothing.at.all Re: Powiększyły Was się piersi.... 15.07.09, 08:55
      Nie tylko Ty masz małe piersi. Wiele kobiet niestety boryka się z
      kompleksami wielkości biustu. Nawet jak 75a jest za duże to grunt
      abyś zaakceptowała swój wygląda.
      Piersi urosną Ci troszkę gdy będziesz w ciąży. A tabletki anty nie
      zawsze to powodują, kwestia hormonów, a każda kobieta ma ich inną
      ilość.
      • Gość: pala Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 21:16
        To też nie jest powiedziane. Mi w czasie ciąży i karmienia powiększyły się
        minimalnie- nikt nie zauważał różnicy. Po ciąży i karmieniu tak zmizerniałam, że
        biusty zero.
    • Gość: e. Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 13:13
      Wyolbrzymiam problem.. gdzież ten biust? :o smile

      wstaw.org/p/2fd3/
      • lesialesia Re: Powiększyły Was się piersi.... 08.08.09, 13:52
        mogą się powiększyć- u mnie to był mniej więcej jeden rozmiar. możesz spróbować-
        przecież to nie trucizna. zawsze możesz odstawić. może spróbuj ćwiczeń na klatkę
        piersiową? nie żeby zaraz wyglądać jak mięśniak, ale nawet niewielkie mięśnie
        pomogą wypełnić stanik wink
      • Gość: mimka Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.pcmedia.com.pl 08.08.09, 20:35
        Akurat wyświetliłam Twoje zdjęcie, gdy do pokoju wszedł mój mąż...
        Spytał: co to jest?
        Ja na to: biust!
        On: Przecież tu nic nie ma!

        Tak właśnie postrzega sytuację typowy facet. Osobiście nie dziwię Ci się, że czujesz kompleksy. Ale tabletki anty nie są lekarstwem na wszystko. Pozdrawiam.
    • 1zefir Re: Powiększyły Was się piersi.... 09.08.09, 17:32
      Rozumiem Cie bo tez mam małe. Miałam "2" ale po karmieniu 2 dzieci
      strasznie zmalały. Córki mi je "wyssały". Śmieję sie ze mam wklesłą
      jedynkesmile Ale to nie katastrofa. Tabletki anty brałam kilka lat i
      nic nie urosło ( ale nie dlatego je brałam hehehe). Teraz na domiar
      złego mam guza w lewej piersi, wiec jesli guza wytną to będzie juz
      chyba -1.
      Ale podchodze pozytywnie i Ty tez spróbuj . Pozdrawiam.
      • 1zefir Re: Powiększyły Was się piersi.... 09.08.09, 17:39
        a propos operacji... Ostatnio ogłądałam program o sylikonowych
        wkładkach. KOSZMAR! Młodej, szczupłej dziewczynie wkładali wkładkę
        długim narzędziem przez ... pępek! Widac było, jak to narzedzie jest
        pod skórą na całej długosci od pępka do piersi i strasznie tym
        szarpali. Wkładki te wytrzymują 10 lat i trzeba je wymieniac. Nie
        polecam tego po tym co zobaczyłam na tym filmie dokumentalnym.
        • enith Re: Powiększyły Was się piersi.... 27.01.10, 16:49
          A widziałeś kiedyś operację dentysytczną, albo np. cesarskie cięcie? To jest dopiero rzeźnia.
          A metoda TUBA powiększania piersi (przez pępek) jest świetna, bo nie zostawia blizn, jak inne, choć oczywiscie ma swoje wady (tylko wkładki solne, trudności z manipulowaniem, by ułożyć je w odpowiednim miejscu).
    • Gość: kilii Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.ip.netia.com.pl 09.08.09, 21:03

      odpowiadając na pytanie autorki wątku.... Mi się powiększyły! były duże i
      strasznie bolesne.... Tak bolesne , że odstawiłam tabletki. nie tędy droga, nos
      do góry..
      • Gość: aga Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.chello.pl 13.08.09, 14:09
        Mi tez się powiększyły i też było to bardzo bolesne. Przy okazji powiekszyło mi
        się wszystko tongue_out ale nie tak jak normalnie przy przytyciu, raczej "napuchłam" i
        moje piersi też.

        A może po prostu spróbuj przytyć? Najłatwiejsza, bezpieczna metoda wink
        Ze zdjęcia wnioskuję,ze przy paru kg w górę będziesz miała nadal ładną (albo
        nawet ładniejszą) figurę.
        • Gość: ania Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 10:42
          A może po prostu spróbuj przytyć? Najłatwiejsza, bezpieczna metoda wink

          aga, wbrew pozorom przytycie nie jest łatwe, wiem coś o tym, wiele lat
          bezskutecznie próbowałam przytyć, dietetyk ustalił mi dietę 3000kcal i co? nic,
          zupełnie - żadnego dodatkowego kilograma. Jeśli ktoś nie ma skłonności do tycia
          i szybką przemianę materii to przytycie graniczy z cudem...Przy wzroście 167 cm
          ważę 47 kg, mówiono mi, że zacznę tyć z wiekiem - ale mam już 33 latka i nic nie
          przyrasta, nadal wyglądam jak dziecko, pomimo, że sama urodziłam już dwoje.
          Co do tabletek anty - mi troszkę powiększyły się piersi od cilestu, a mam
          identyczną budowę (i biust) jak Ty.
          • Gość: e. Re: Powiększyły Was się piersi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 12:29
            Przytycie to coś o czym marzę...Próbowałam wiele razy i nicsad No niestety, mam
            tak jak Pani z powyższej wypowiedzi. Jestem ogólnie dość drobna, zero tendencji
            do tycia i szybką przemianę materii, wiec nie ładnie mówiąc co zjem to...smile
            też mi mama zwłaszcza, powtarza, ze z wiekiem przytyje ale zaczynam w wątpić. od
            16 roku życia moja waga ani drgnie...
    • enith Re: Powiększyły Was się piersi.... 27.01.10, 16:54
      Powiększyły się na kilka miesięcy, ale też zrobiły bardzo tkliwe, co do przyjemności z pewnością nie należy. Nie polecam antykoncepcji hormonalnej w celu powiększenia biustu.
Pełna wersja