Nowy partner i infekcja grzybiczna...

13.07.09, 12:34
dziewczyny,

juz kiedys pisalam, ze mam nowego partnera, ktorego poprosilam o
badania przed rozpoczeciem wspolzycia. kochany, zrobil testy bez
zmrozenia oka. wszystko ok (no tylko tego cholernego hpv mu nie
zrobili, bo ponoc u facetow to badanie jest niemiarodajne)... no w
kazdym razie od rozpoczecia z nim wspolzycia nekaja mnie ciagle
infekcje grzybiczne... nigdy tego z poprzednimi partnerami nie
mialam. nie biore tabletek ani nic nie zmienilam w trybie zycia. nie
wiem, co o tym myslec, co robic? a moze to cos wspolnego z hpv, na
ktore sie nie przebadal...?

prosze doradzcie, co robic i czy to jakies niepokojace powinno byc?

pozdrawiam!
    • Gość: ... Re: Nowy partner i infekcja grzybiczna... IP: *.master.pl 13.07.09, 12:48
      HPV to wirus a Ty piszesz o infekcjach grzybiczych, więc niestety ale sama sobie
      przeczysz...

      Może partner ma niezaleczoną jakąś infekcję grzybiczą albo Ty masz... Może
      któreś z Was w nieodpowiedni czy niewystarczający sposób dba o higienę (nie
      tylko ,,tam'' ale i chociażby rąk)... Może jesteś uczulona na jego nasienie...
      Skąd nam prostym forumowiczą o tym wiedzieć ;-P

      Najlepiej byłoby wyleczyć się z tej infekcji (mówię teraz o obydwojgu
      partnerach) i na przyszłość stosować np. prezerwatywy, które zabezpieczają przed
      przenoszeniem się podobnych infekcji, jak i innych chorób (o niechcianej ciąży
      nie wspominając).

      Życzę powodzenia!

    • Gość: Mycha Re: Nowy partner i infekcja grzybiczna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 13:13
      A kiedyś był leczony Twój partner na grzybicę? Bo jak nie, to może po prostu
      niech profilaktycznie weźmie Flukonazol czy inny lek, Ty też się wylecz,
      powstrzymajcie się od współżycia na czas kuracji. A Ty kup dobry płyn do higieny
      intymnej, może warto by brać prewencyjnie Lacibios femina? No a poza tym.. hm,
      posiew miałaś robiony? To na pewno grzybica?
    • ingried_mol Re: Nowy partner i infekcja grzybiczna... 13.07.09, 13:56
      dziewczyny, dzieki za odpowiedzi! tak jak juz pisalam, zadnych
      wczesniej infekcji nie mialam (2 partnerow i zawsze wszystko bylo
      ok). z moim obecnym partnerem wspolzyje od niedawna i odrazu sie
      zaczelo... na poczatku, juz tylko po tym jak piescil mnie oralnie
      juz zaczely sie klopoty. za pierwszym razem lekarz zrobil wymaz i
      wyszla grzybica. przeleczylam sie flucanazolem i przeszlo... do
      nastepnego razu. sex oralny lub pieszczoty maualne smile i wszystko od
      poczatku. jestem juz po 30-stce, wiec to nie tak ze to dla mnie nowe
      sprawy, organizm chyba zdazyl sie juz przyzwyczaic do takich form
      pieszczot... co do higieny intymnej, to partner bez zastrzezen no i
      ja rowniez. uzywam plynu do hig intym tego samego od lat.
      juz sama nie wiem, co robic, chyba faktycznie przelecze partnera.
      ale zeby grzybice od pieszczot oralnych zalapywac???
      a co do obaw o hpv. wiem ze to wirus, ale slyszalam ze moze
      wspolistniec z roznymi zakazeniami bakt/wir. lekarka powiedziala
      mojemu lubemu, ze badanie na hpv u mezczyzn jest malowiarygodne. czy
      ktoras z was testowala faceta na hpv i jak takie badanie wykonali?

      pozdrawiam!
Pełna wersja