zaba_pelagia 19.07.09, 16:32 ...czarodziejskich soczków i pigułek obficie występujących również na tym forum) kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,6757134,Uzdrowiciela_strzez_sie__strzez___.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: malamalpka Re: strzeż się uzdowicieli (i sprzedawców... IP: *.cable.mindspring.com 20.07.09, 04:35 podpisuje sie pod tym obiema rekoma tzn. przestrzegam rowniez przed tego typu "typami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maylea Re: strzeż się uzdowicieli (i sprzedawców... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.09, 10:25 Niektórzy jednak potrafią leczyć, znajomy mojej teściowej usłyszał od lekarza, że nogę trzeba amputować [chyba z powodu cukrzycy]. Zanim zgodził się na zabieg, zdecydował, że pójdzie do zielarza. Zabiegi i okłady wykonywał regularnie [nie drogie, zioła do kupienia w sklepie zielarskim, wystarczy sobie zaparzyć] i teraz jest szczęśliwym posiadaczem własnej zdrowej nogi... Drugi przypadek - ojciec drugiej synowej mojej teściowej ma miażdżycę. Z dnia na dzień przestał wychodzic z domu skarżąc sie na ból nogi. W końcu noga zaczęła sinieć i działy się z nia straszne rzeczy. Pojechali z nim do tego samego zielarza, dostał zioła, miał przykładać. Ale niestety zioła szczypały, ponoc bardzo boli jak się to przykłada [krążenie wraca?]. Po kilku razach zrezygnował [w ogóle on nawet lekarza się bał, przy umówionej wizycie lekarza uciekł do swojego pokoju i się zamknął] i... teraz jest szczęśliwy, bo rodzina chodzi koło niego i wszystko za niego robi, bo on nie ma nogi... Moja teściowa jest pasjonatką naturalnych metod leczenia, przede wszystkim homeoterapii i ziołolecznictwa. I szczerze mówiąc pomaga jej to, sama bym chetnie czegoś spróbowała, ale wiem, że jestem niekonsekwentna, więc nawet nie zaczynam Odpowiedz Link Zgłoś