Gość: Lena
IP: *.acn.waw.pl
22.07.09, 14:52
Witjcie dziewczyny,
zacznę nowy temat, ponieważ nie znalazłam nic podobneg do mojej
sytuacji. Może któraś z Was miała lub ma podobny problem. Rok temu
zaczęły wypadać mi włosy. Zawsze miałam bardzo gęste, aż mnie
czasami denerwowały przy układaniu. Teraz płakać mi się chce przy
każdym myciu,bo wypada ich ogromna ilość,na pewno więcej niż 100
dziennie

Tabsy antykocepcyjne biore prawie 3 lata. W ciągu tego
roku robiłam prawie wszystko, żeby przestały wypadać,czyli
witaminy,lepsze szampony, wizyty u dermatologów itd.Rok temu zaczął
się też problem ze skórą, jakieś grzybicze sprawy na palcach,okazało
się ,że jestem uczulona na nikiel.Srebra więc nie noszę,a problem
nadal wraca. Czy problemy skórne mogą mieć wpływ na taki krytyczny
stan włosów?? Nie farbuje i nie prostuje włosów od pół roku,ale
efektów nie widać

jedynej rzeczy jakiej nie zrobiłam to
odstawienie anty-yasmin. dziś wzięłam ostatnia tabletke i zobaczymy
czy coś sie zmieni za jakoś czas. Przez anty na pewno dorobiłam sie
pięknych żylaków i pajączkow

dziewczyny strzezcie sie ich!
Próbujcie innego zabazpieczenia bo szkoda Waszego zdrowia.Kiedyś
chciałam mieć cieńsze włosy,a teraz nie wiem co robić. Czy znacie
jakies dobre miejsce gdzie można zrobić badanie włosów? czy metoda
trichogramem pozwala wykryć przyczynę wypadania włosów???pozdraiwam
i czekam na pomoc