Dziwny bol...

IP: *.cable.mindspring.com 01.08.09, 04:15
drugi miesiac z rzedu rowno tydzien po okresie wystepuje u mnie
dziwny bol, ktory utrzymuje sie okolo tygodnia i sobie znika. Bol
jest blizej nieokreslony i niezlokalizowany aczkolwiek bardzo
uprzykrzajacy funkcjonowanie. Albowiem boli mnie (myslalam tak) w
okolicy posladkow, ze jak je sobie obiema rekoma delikatnie podniose
do gory jest mi troche lepiej. U gina bylam w czerwcu, cytologia ok,
wykryto polipa w macicy, czy mozliwe zeby polip dawal taki bol? Do
kontroli za miesiac, wyniki krwi super, nerki, watroba, cukier,
hormony tarczycy w porzadku, jelita tez. Myslalam, ze to moze kosc
ogonowa ale chyba bolalaby mnie nie tylko przez tydzien i tydzien po
okresie. POdpowiedzcie cos zanim pojde do gina
dzieki i pozdrawiam
    • minniemouse Re: Dziwny bol... 02.08.09, 22:32
      nie mam pojecia ale mozliwe ze jest to jakos powiazane, moze
      miesnie jakos to 'ciagna' moze uciskaja na nerwy jak mowie pojecia
      nie mam a co na to lekarz? i bedziesz usuwac polipa?

      Minnie
      • Gość: malamalpka Re: Dziwny bol... IP: *.cable.mindspring.com 02.08.09, 23:49
        w czerwcu dowiedziala sie, ze mam polipa, lekarka kazala wrocic w
        sierpniu na kontrole i zobaczymy czy sie zluszcza, zmniejsza czy co.
        Jesli jest ttaki sam to umawiam sie na zabieg, nie bede sie
        stresowac i czekac az sam zniknie. Lekarka nie wie o tym bolu bo
        zapomnialam powiedziec bylam zbyt przejeta sama wizyta. Ale spytam w
        sierpniu. dzis wlasnie bol ustapil, dostrzeglam, ze wystepuje miedzy
        5 a 7 dniem cyklu kiedy to wszystko sie "wznawia", zobaczymy
Pełna wersja