Gość: malamalpka
IP: *.cable.mindspring.com
01.08.09, 04:15
drugi miesiac z rzedu rowno tydzien po okresie wystepuje u mnie
dziwny bol, ktory utrzymuje sie okolo tygodnia i sobie znika. Bol
jest blizej nieokreslony i niezlokalizowany aczkolwiek bardzo
uprzykrzajacy funkcjonowanie. Albowiem boli mnie (myslalam tak) w
okolicy posladkow, ze jak je sobie obiema rekoma delikatnie podniose
do gory jest mi troche lepiej. U gina bylam w czerwcu, cytologia ok,
wykryto polipa w macicy, czy mozliwe zeby polip dawal taki bol? Do
kontroli za miesiac, wyniki krwi super, nerki, watroba, cukier,
hormony tarczycy w porzadku, jelita tez. Myslalam, ze to moze kosc
ogonowa ale chyba bolalaby mnie nie tylko przez tydzien i tydzien po
okresie. POdpowiedzcie cos zanim pojde do gina
dzieki i pozdrawiam