długa miesiączka i długie nasilające się plamienie

IP: *.chello.pl 03.08.09, 10:49
Po pierwsze- wiem, muszę iść do lekarza. Jestem umówiona, ale najbliższy
termin to 17.08. Mogę się umówić szybciej, ale za kasę, z którą u mnie krótko.
Dajcie kopa, albo uspokójcie wink

Sprawa:
Rozwinięcie tematu.Tydzień temu skończyła mi sie miesiącza, bardzo długa
miesiączka. 14 dni. Po 11 dniu zadzwoniłam do znajomej ginekolog (nie na tyle
znajomej, by do niej znów wydzwaniac- czułam się mocno przestrzaszona i
zdesperowana) i ona powiedziała mi, ze jeśli utrzyma się to jeszcze dwa dni to
mam przyjśc do niej. Okres się wyraźnie zaczął kończyć, więc nie spotkałyśmy się.
Umówiłam się do tego darmowego gina, ale nie mogę spokojnie czekać, bo problem
nadal istnieje.
Wprawdzie krwawienie się skończyło, ale przez niemal tydzien wylewała się ze
mnie jakaś "woda" (inna niż plamienie, które znam, ale wczesniej między
miesiączkami pojawiała się taka woda), aż zaczęła nabierać różowego koloru i
dziś czerwony(!).
Od razu mówię, ze mam wkładkę domaciczną pięcioletnią (ale mam ją już dwa lata
z hakiem i pierwszy raz mam taką historię).
Miałam 3 miesiące temu robione badania (w związku z podejrzeniem PCO,
oddalonym) : USG, badania FSH, LH, FT3 FT4, testosteron .Pól roku temu
TSH3,prolaktyna i morfologia. Wszystko (wtedy) w porządku.
Raczej odpada czynnik stresowy, bo właśnie niedawno trochę zwolniłam tempo.

Czy myślicie, że te badania są już nieaktualne? Pół roku to sporo, spodziewam
się,ze sa już nieważne, ale te sprzed 3 miesiecy?
Czy myślicie, ze może to długie krwawienie i teraz dziwne (i też długie)
plamienie może mogą być przez wkładkę?
Czy czekać do tego 17 (nie bardzo podoba mi się to rozwiązanie, ale portfel
chudy), czy może juz teraz się umawiac?

Macie jakieś opinie?
    • julimama79 Re: długa miesiączka i długie nasilające się plam 03.08.09, 11:12
      Badania sprzed 3 miesięcy są ważne, nie sądzę żeby w tak krótkim
      czasie mogło dojść do poważnych zaburzeń hormonalnych powodujących
      objawy które opisujesz.Stawiam na wkładkę, może się przesunęła. W
      każdym razie nie lekceważ tego. Na Twoim miejscu mimo wszystko
      zdecydowałabym się na wizytę u lekarza. Jest jeszcze jedno
      rozwiązanie, wizyta w IP ginekologicznej. Powinni Cie przyjąć z
      takim krwawieniem i przebadać, choć pewnie zadowoleni nie będąsmile
Pełna wersja