adn84
10.11.09, 00:53
Witam...szukałam postów na ten temat i rozwiązania mojego problemu.niestety nie znalazłam odpowiedzi w nich na moje pytania,więc zakładam nowy wątek.Sytuacja wygląda następująco.Niedługo mamy wprowadzić się do mieszkania.Wyremontowaliśmy je z końcem lata.niestety w październiku na wewnętrznej ścianie zaczęły wybijać mokre ślady.po paru dniach w trzech miejscach na pęcherzach zaczęła schodzić farba.nie są duże powierzchnie,ale miejscami są również białe i niezbyt ładnie to wygląda.problemem jest źle uszczelniona łazienka sąsiadów zza ściany,którzy zaczęli w końcu rozwiązywać ten problem.niedługo powinni skończyć remont łazienki,ale moje pytanie jest takie,czy my ze swojej strony powinniśmy rozkuwać ścianę, osuszać, na nowo ją gipsować itp.?Nie ukrywam,że nie mamy na to czasu,gdyż niedługo urodzi nam się dziecko.problemem jest również powstający przy tym pył i kurz.Dodam,że problem z tą ścianą zaczął się już parę lat temu.z tego,co wiemy właściciel skuł ścianę w mokrym miejscu i pomlował folią w płynie,ponieważ sąsiedzi twierdzili,że to nie ich problem.teraz te mokre plamy "wychodzą bokami".