Dodaj do ulubionych

Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsze

IP: *.rp.pl / *.rzeczpospolita.pl 22.01.04, 08:51
Blagam poradzcie jak wykonczyc parkiet z jasnego drewna klonowego.
Co sie sprawdza przy normalnym uzytkowaniu?
Zdejmowanie przez gosci butow i chodzenie na suknach odpada.
Lakier sie sciera,a przy oleju trzeba pewnie ciagle pastowac.
Napiszcie co sie u Was sprawdzilo.
pozdrawiam
M
Obserwuj wątek
      • Gość: egata Re: Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.04, 20:01
        Jeśli bieganie ze szmatą i pastowanie są Twoją ulubioną formą rozrywki to tak
        jak najbardziej olej. Jeśli lubisz czystą podłogę bez stresu -lakieruj. Tylko
        nie żadnym lakierem ekologicznym one nadają się najwyżej do boazerii i to nie
        w przedpokoju. Jeśli nie lubisz nadmiernie błyszczącej podłogi to są lakiery
        półmatowe lub matowe. Solidny lakier i kilkakrotne (podkład i 3 warstwy)
        lakierowanie z matowieniem spodnich warstw to wystarczy by uszanować swój
        wkład w pielęgnację podłogi i gości w butach.
          • Gość: klee Re: Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsz IP: 213.25.91.* 27.01.04, 11:23
            Gość portalu: marta napisał(a):

            > Dzieki za rady. Decyzja zapadla. Lakier i swiety spokoj

            zrobisz, jak uważasz. Ale święty spokój to nie będzie długo trwał. Nadejdą
            kłopoty ze zdrowiem. Nie bez powodu na zachodzie wracaja do woskowania,
            olejowania drewna. Daje to dobrą jonizację i nie emituje chemii( to nie musi
            być wyczuwalne dla nosa, co nie znaczy,że tego nie ma.

            Owszem, zaoszczędzisz "biegania ze szmatą" ale nie unikniesz biegania po
            lekarzach za jakiś czas. Ja wolę "szmatę".

            PS zauważ, jak mówi się o epidemii nowotworów. To ma wiele przyczyn. m.in.chemia
              • Gość: klee Re: Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsz IP: 213.25.91.* 27.01.04, 12:57
                Gość portalu: jola napisał(a):

                > Litości, przecię jak lakier wyschnie, to musiałabyś go zjeść, żeby ci
                > zaszkodził. Lakier jest trujący w czasie kładzenia i jak schnie. A potem już
                > nie, także nie wprowadzaj ludzi w błąd.


                taaaak dziecinko.zatrujesz się jak zjesz , a przez wdychanie to nie. Gratuluję
                wiedzy. Tyle, że cały czas syf emituje, podobnie jest plastikami i innymi.
                napisałam zrobisz jak uważasz.
              • Gość: klee Re: Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsz IP: 213.25.91.* 27.01.04, 13:10
                Gość portalu: bankroot napisał(a):

                > no tak, a szmata nie musi być ze 100% bawełny ?
                > rozumiem, że woski do nacierania podłogi są wykonane w 100% z wosków
                pszczelich
                > .
                > Czym jeździsz ?
                > w autobusach są plastikowe siedzenia i wykładziny, w samochodzie również.
                >
                > Gdzie pracujesz ?
                >
                > Chyba tylko rolnik pracuje w 100% naturalnym środowisku (chociaż te
                nawozy ...)
                >
                > biegaj ze szmatą ... pozdrawiam
                >
                > bankroot


                słusznie. będę biegać ze szmatą. Bo to mogę wybrać -szmata albo lakier. a
                gdzie za dużego wyboru nie mam to trudno. To, że wszędzie jest syf, nie
                znaczy, że nie mogę go eliminować, tam gdzie mam wpływ.

                Co do wosków - są różne : w wielu sklepach są rozpuszczane w terpentynie czy
                innych świństwach (też piszą, że ekologiczny !) a ja kupiłam (niestety drogi,
                zagraniczny)wosk w płynie - ekologiczny, posiadający atest. Szukałam. Trudno
                było taki znaleźć, ale mi się udało.

                Właśnie dlatego, że nie jestem rolnikiem, nie pracuję w 100% naturalnym
                środowisku, to uważam na to co mam w domu i o czym mogę decydować. Nie kupie
                np. nigdy plastikowej deski do krojenia a inni kupią. Ich wybór - tak jak i
                mój.
                Jeszcze jedno. Coś nie musi truć, żeby zaszkodzić. Chodzi o jonizację. Drewno
                ma inną, chemia ma inną. Drewno ma naturalne olejki eteryczne dające efekt
                zdrowotny nawet wtedy, gdy się tego nochalem nie czuje. Chyba że się drewno
                pomaluje lakierem.



                ps zatrucie organizmu nie musi wcale być szybkie - jeśli już się tak ktoś
                upiera przy truciu lub jego braku. Efekty kumulacji mogą wystąpić po latach.



                ja ze swojego wyboru jestem zadowolona. Podłoga pokryta płynnym woskiem, olejem
                lnianym i żywicą nie przepuszcza mi jak dotąd wody ani nie wchłania brudu.
                Bardzo łatwo się więc czyści
                • bankroot Re: Na jasny parkiet - lakier czy olej - co lepsz 27.01.04, 13:45

                  >
                  >
                  > słusznie. będę biegać ze szmatą. Bo to mogę wybrać -szmata albo lakier. a
                  > gdzie za dużego wyboru nie mam to trudno. To, że wszędzie jest syf, nie
                  > znaczy, że nie mogę go eliminować, tam gdzie mam wpływ.
                  oczywiście, że jest to Twój wybór i chwała Ci za to.
                  posuwasz się jednak zbyt daleko, insynuując, że lakierowana podłoga to syf.
                  Zdaje się ,że lekko obrażasz, a przynajmniej wprawiasz w zakłopotanie ludzi,
                  którzy taką podłogę mają (nie mówiąc o tych co mają panele i plastikowe okna).
                  Proszę o nie narzucanie swojej opinii innym ...
                  >
                  > Co do wosków - są różne : w wielu sklepach są rozpuszczane w terpentynie czy
                  > innych świństwach (też piszą, że ekologiczny !) a ja kupiłam (niestety drogi,
                  > zagraniczny)wosk w płynie - ekologiczny, posiadający atest. Szukałam. Trudno
                  > było taki znaleźć, ale mi się udało.
                  >
                  nie każdego stać na drogie woski, co nie oznacza, że żyje w syfie (patrz wyżej)

                  > Właśnie dlatego, że nie jestem rolnikiem, nie pracuję w 100% naturalnym
                  > środowisku, to uważam na to co mam w domu i o czym mogę decydować. Nie kupie
                  > np. nigdy plastikowej deski do krojenia a inni kupią. Ich wybór - tak jak i
                  > mój.

                  jeszcze raz pochwalam Twoją niezależność i zdanie

                  > Jeszcze jedno. Coś nie musi truć, żeby zaszkodzić. Chodzi o jonizację. Drewno
                  > ma inną, chemia ma inną. Drewno ma naturalne olejki eteryczne dające efekt
                  > zdrowotny nawet wtedy, gdy się tego nochalem nie czuje. Chyba że się drewno
                  > pomaluje lakierem.
                  >
                  ma olejki jak żyje a nie jak stało się parkietem i wyleżało w suszarni. Ten
                  szczątkowy zapach żywicy nazywasz olejkami eterycznymi ?
                  Można kupić drogie olejki eteryczne w sprayu :)
                  >
                  > ps zatrucie organizmu nie musi wcale być szybkie - jeśli już się tak ktoś
                  > upiera przy truciu lub jego braku. Efekty kumulacji mogą wystąpić po latach.
                  >
                  np. z zatrutej marchewki
                  >
                  > ja ze swojego wyboru jestem zadowolona. Podłoga pokryta płynnym woskiem,
                  olejem
                  >
                  > lnianym i żywicą nie przepuszcza mi jak dotąd wody ani nie wchłania brudu.
                  > Bardzo łatwo się więc czyści
                  czegoś nie rozumiem ? nie przepuszcza wody a czuć olejki ? może spod listew
                  przypodłogowych, ale tak samo jest w przypadku podłogi lakierowanej



                  bankroot

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka