czeski porotherm

20.11.09, 12:40
Czy ktoś z Was budował z tego materiału? Szukaliśmy 44si z wienerbergera i natknęliśmy się na hurtownię, która ma ponoć jakiś czeski porotherm 44si o takich samych parametrach za to z dużą różnicą w cenie na korzyść tych czeskich oczywiście. Może ktoś się zetknął z czymś podobnym:)???
proszę o opinie
    • Gość: cromwell Re: czeski porotherm IP: 94.246.163.* 20.11.09, 17:06
      puknij sie w czache
      chyba ze sam bedziesz murowal
      sciana jednowarstwowa jest podatna na bledy
      bledy neandertalczykow
      /jeszcze nie wiesz kogo zatrudnisz/
      najlepsze i najtansze rozwiazananie to sciana z byle czego/oby najtaniej/
      i warstwa ocieplajaca
      uwaga podaje powody
      jest idiotoodporna
      pozbywasz sie mostkow termicznych
      po calosci
      jest tansza w wykonaniu i matriale
      styropian lub welna powoduja strefe kompensacyjna
      co na ludzki jezyk sie tlumaczy
      ewentualne naprezenia spowodowane skurczem zaprawy murarskiej lub
      odprezeniami pustakow powodujace pekniecia scian sa niwelowane
      przez warstwe ociepleniowa

      koniec
      • m.trybulec Re: czeski porotherm 06.12.09, 12:23
        Tak, tak, tak - ściany dwuwarstwowe, trzywarstwowe. A jak chcecie na nośną ceramikę - proszę bardzo.
        • Gość: cromwell Re: czeski porotherm IP: 94.246.163.* 06.12.09, 14:26
          piszesz z balaganem w oczach
          dopiero po innych postach zorientowalem sie ze polecasz ceramike za wszelka cene
          powiedz gosciu drogi
          jakie sa gwarancje idealnego wykonania sciany trojwarstwowej
          przeciez taka sciana wymaga wentylacji izolacji
          projektant przewidzial kanaly
          i wloty nawiewno wywiewne
          przewidzial kotwy stabilizujace sciane
          nie przewidzial waznej rzeczy
          technologii stawiania dodatkowej sciany
          wiadomo ze przy murowaniu resztki zaprawy opadaja na posadowienie
          zatrzymuja sie w szczelinie
          zatykajac skutecznie kanaly wentylacyjne
          jak temu zapobiec?
          sa specjalne nakladki do murowania takich scian
          tylko kto o tym wie?
          a jezeli wie to udaje idiote
          kazdy muruje na rympal
          stad po kilku latach grzyb na scianach w postaci czarnych kropek
          pozniej calych plam

          pzdr.
          • Gość: michał Re: czeski porotherm IP: *.chello.pl 06.12.09, 19:25
            świeta prawda, wykonawstwo u nas kuleje.

            Do tego, pewnego czasu, czeski porotherm 25cm okazał sie jedynie 24cm
            niewypałem. Kierownik nie podzielil sie z ta informacja, zamowilem filigrany i
            okazaly sie za wąskie... :)
            • Gość: Filigran Re: czeski porotherm IP: *.centertel.pl 08.12.09, 10:37
              to coś kiepski projekt tych filigranów ktoś ci zrobił.
              Sama płyta filigranowa powinna zachodzić na ścianę nośną około 2-3 cm - jeśli
              nie zachodzi robi się wylewkę, natomiast zbrojenie dolne wypuszczone z płyty
              powinno zachodzić około 8-10cm poza obrys płyty. Także 1 cm na grubości cegły w
              tym wypadku nic nie robi.
              • m.trybulec Re: czeski porotherm 22.12.09, 18:32
                Witaj Cromwell. Materiał to jedno, a robota – drugie. Co do wykonawstwa masz
                rację, ale to przecież nie dotyczy tylko ceramiki. Czy dlatego, że murarz może
                robić byle jak oznacza, że cała technologia jest do niczego? Wszystko da się
                zepsuć. I nie ma cudownej bezbłędnej technologii dla każdego amatora.

                Jak mówią – dobry fachowiec z gó... karmelek ukręci. Zawsze i na każdym miejscu
                trzeba patrzeć ludziom na ręce. I po to jest forum, żeby wiedzieć wcześniej.
                Napisz proszę coś więcej o tych nakładkach. Jak się to powtórzy 1000 razy, to
                ludzie zaczną zwracać uwagę.
                • Gość: cromwell Re: czeski porotherm IP: 94.246.163.* 23.12.09, 12:36
                  zapewniam cie ze nie jestes w stanie wszystkiego ogarnac
                  jestem codziennie na budowie
                  mimo wszystko ciagle zdarzaja sie jakies kwiatki

                  dlatego najlepiej wybrac metode najbardziej idiotoodporna
                  pozniej sciany zaizolowac
                  nie bawic sie w wynalazki
                  te sa dla bogatych szpanerow

                  nakladki to paski plastiku wbijane do welny i opierane na klinkierce
                  paski dlugie ok 1.3m
                  montuje sie w odstepach ok 80 cm

                  start dla sciany trojwarstwowej to warstwa ocieplenia z welny do wysokosci 0.5 m
                  2 rzedy cegly z odstepami 14cm na kanaly wentylacyjne
                  po polozeniu 3 warstwy zamykajacej otwory wentylacyjnej
                  posadowienie jest czyszczone
                  nakladamy paski co 80 cm nad wlotami
                  stawiamy scianke do poziomu welny/ok 5m/
                  kotwimy kratowke
                  wygarniamy resztki zaprawu z posadowienia
                  zakladamy nastepna warstwe nakladek na mijanke
                  pamietajac o 80 cm przerwach
                  i tak do okapu
                  nakladki na mijanke co kilka warstw cegly
                  zabiera sie na nich spadajaca zaprawa
                  nie kitujac kanalow wlotowych i posadowienia
                  dodatkowo powoduja cyrkulacje powietrza na calej plaszczyznie sciany

                  pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja