Dom zamiast sadu

03.02.10, 10:45
ogrzewanie i woda rocznie 4800 szambo 3600 prąd pewnie też z 2000 plus inne
opłaty np. wywóz śmieci ... jakoś rewelacyjnie tani ten sad nie jest
    • psychonautic Dom zamiast sadu 03.02.10, 11:18
      Wszystko proste, wystarczy miec dzialke pod Warszawa. Ciekawe skad w mlodym
      wieku kasa na taki zakup? Skad mieszkanie, ktore mozna zmienic na wieksze?

      Mojemu koledze rodzice dali 2 mieszkania po ich rodzicach i tez 'jakos im sie
      udalo' dom zbudowac.
    • Gość: 05-825 Re: Dom zamiast sadu IP: 217.8.161.* 03.02.10, 12:57
      + miesieczny abonament za Solid

      + dojazdy do pracy 25km w jedną stronę=50km co dzień. 3h zmarynowane
      w samochodzie.

      + zakup i utrzymanie drugiego auta by żona z dziećmi mogła gdzieś
      się ruszyc z tego zadupia
      • Gość: mniał Re: Dom zamiast sadu IP: *.146.116.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.10, 14:00
        gó... prawda, ja mieszkałam pod Warszawą całe życie. Dojazd do centrum 30 min,
        szybciej niż kiedy mieszkałam na Okęciu i Bielanach.
        Za solid? Po co? Nie każdy od razu będzie Ci dom grabił, dwa pomyśl o dobrym
        zabezpieczeniu domu, a nie od razu ochrona.
        Koszty są o wiele mniejsze niż w blokach. Wiem, bo teraz mnie krew zalewa jak
        widzę rachunki.
        Co od zakupu działki, sama mam taką, też kupiona w tamtych czasach i nie
        ukrywam, że teraz za jej cenę nie byłoby mnie stać na kupno takiej.
        Oprócz dojazdu pkp i wkd, oraz autobusów prywatnych i pks oczywiście pozostaje
        tylko samochód, ale to i tak jest lepsze rozwiązanie, kiedy możesz wyjść na
        podwórko pogadać z sąsiadem (w blokach tego zwyczaju nie ma), albo wyjść w
        samych gaciach na piwko i nikt Cie nie zobaczy przez żywopłot lub inne
        ogrodzenie. Czyste powietrze, cisza, spokój.
        • pzablo Re: Dom zamiast sadu 03.02.10, 14:26
          niestety ale to cała prawda!

          Nie masz domu więc o jego ochronie się nie wypowiadaj. Gdyby
          bohaterowie artykułu nie mieli ochrony to dawno, ktoś już by im włam
          zrobił. Zabezpieczać to sobie możesz, ale tylko szyby antywłamaniowe
          dadzą Ci pewność że nikt ich nie zbije. Natomiast nie ma takich
          zabezpieczeń których nie dałoby się obejść.

          I nie do końca się z tobą zgodzę że to i tak lepsze rozwiązanie niż
          mieszkanie w bloku - dom tak jak mieszkanie ma swoje plusy i minusy!
          Nie ma sensu tego porównywac bo zależy od priorytetów jakimi się
          kierujemy!
          • Gość: mniał Re: Dom zamiast sadu IP: *.146.116.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.02.10, 16:06
            pzablo, oczywiście się zgodzę, każdy ma swoje zdanie i lubi co lubi, ja akurat
            wolę z wielu względów dom. Co do zabezpieczeń, oczywiście nie pisałam o
            pierwszych lepszych, jak już się bawić w dom to na całego :)
            a z tym zabijaniem przesadziłeś, chyba, że komuś podpadłeś, nie jest fair.
            Zazwyczaj jakiekolwiek napady masz na osiedlach, bo tam nikt nie przywiązuje
            wagi do zabezpieczeń, lub w blokach, gdzie ufna staruszka wpuszcza do bloku
            wszystkich (akurat to właśnie mam u siebie na osiedlu w centrum W-wy).
      • Gość: 7777777 Re: Dom zamiast sadu IP: *.cdma.centertel.pl 05.02.10, 09:17
        Gość portalu: 05-825 napisał(a):
        > + miesieczny abonament za Solid
        jak ich stać, to czemu nie

        > + dojazdy do pracy 25km w jedną stronę=50km co dzień. 3h
        zmarynowane
        > w samochodzie.
        ja przy takiej samej odległości od miasta (25 km) tracę na dojazd i
        powrót jedną godzinę.

        > + zakup i utrzymanie drugiego auta by żona z dziećmi mogła gdzieś
        > się ruszyc z tego zadupia

        skąd wiesz, a może ta żona bardziej woli posiedzieć na swoim
        zadupiu, spędzając przyjemnie czas na świeżym powietrzu,
        odpoczywając w ciszy i spokoju, słuchając śpiewu ptaków niż miałaby
        dusić się w zasyfionych i hałaśliwych slumsach.

        ach te mieszkanka w blokach, coraz trudniej je sprzedać, bo kto ma
        choć odrobinę rozumu w głowie to wieje z nich czym prędzej i jak
        najdalej od tego cudownego miasta.
    • Gość: janko Re: Dom zamiast sadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 15:54
      Taak, strasznie drogo. Szczególnie w przeliczeniu na m2 w porównaniu do 40m2 z wielkiej płyty za jakieś 8-9 kafli rocznie.
      Ja mam akurat działkę 90 km od W-wy, może i daleko, ale jak tylko potomstwo sie usamodzielni to uciekam z miasta.
      • Gość: ? Re: Dom zamiast sadu IP: 77.236.16.* 03.02.10, 16:16
        najlepiej na tym wyszły autka...

        mają piękny "podwójny i powiększony" garaż
        o powierzchni połowy domu :-)
Pełna wersja