szósty zmysł w pralkach Whirlpool

24.03.04, 14:15
Zastanawiam sie nad zakupem pralki Whirlpool AWT 7105 z funkcją szósty zmysł.
Może ktoś z was posiada taką pralkę lub z taką funkcją i mógłyby się
wypowiedzieć co o niej myśli.
    • Gość: Józef Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.crowley.pl 24.03.04, 16:21
      Ja mam taką pralkę. Jest absolutnie genialna. Korzystam ze wszytskich funkcji -
      pranie ręczne, zimne, delikatne itd. Gorąco polecam! Nie wiem tylko jak dozowac
      płyn do płukania, bo moja nie zabiera go z pojemniczka.
      • Gość: kinga Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 21:52
        Witam tez mam 6 zmysl jest ok ale jesli chodzi o niebranie plynu z pojemniczka
        to ja sobie tak poradzilam zdejmij ten caly pojemnik i wyjmij z tylu plastikowa
        zatyczke teraz mi pobiera tylko nie za kazdym praniem nie bradzo rozumiem
        dlaczego:)

        pozdr
        kinga
        • Gość: milo Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.waw / 213.195.142.* 25.03.04, 10:45
          No to co za szosty zmysl? Sila reklamy. Po pierwsze poczytajcie sobie watki o
          tej firmie. Po drugie mam zwyklego mastercoocka za 999 PLN i nie ma problemu z
          pobieraniem proszku i plynu. Poza tym jest bajecznie latwa w obsludze. Pismo
          rysunkowe i cyfry umie odzczytac kazdy, kto skonczyl podstawowke. Wiec wystarczy
          przestawic pokretlo na odpowiednia temp. i rysunek (klebek bawelny, znaczek
          welny itp.). Czyli uzywam wszystkich moich zmyslow i nie jest to trudne.
          Pozdrawiam wszystkich
          milo
          • malgosz1 Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool 25.03.04, 13:49
            Czytalam o pralkach whirlpool, czy coś z nim nie tak? Mi się wydawało ze to
            raczej dobra firma. (W sumie chyba Polar). Zastanawiałam się nad modelem
            tańszym, bez sterowania elektronicznego. Ale znalazlam oferte gdzie ten model
            moge kupic za znaczne mnie niz przcietnie w sklepachi w cenie tańszych. Zużycie
            wody jest tez niższe, 49 l. Nie wiem tylko czy ten szósty zmysł jest przydatny
            czy raczej bajer za ktorego trzeba dodatkowo zaplacic i nic więcej . Dlatego
            prosze o opinie. Czy to rzeczywiście jest ekonomiczne i przydatne. Jeśli
            whirlpool się u was nie sprawdził napiszcie. Co z tym płynem do płukania?

            Pozdrawiam!
            • Gość: Józef Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.crowley.pl 25.03.04, 14:48
              Ja bym swoje pralki za nic nie zamienił. Jestem bardzo zadowolony i gorąco
              polecam!
            • szemil_pl Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool 25.03.04, 22:55
              malgosz1 napisała:

              > Czytalam o pralkach whirlpool, czy coś z nim nie tak? Mi się wydawało ze to
              > raczej dobra firma. (W sumie chyba Polar). >

              Gwoli ścisłości pralek już się w Polarze nie produkuje. Whirlpool przeniósł
              linię na Słowację, bodajże do Popradu.
            • Gość: martenkia Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.tebo.net / *.tebo.chelm.pl 07.08.04, 12:22
              Moałam ten sam dylemat. znajomy, który pracuje w serwisie naprawczym jednak mi
              nie polecjił tej pralki ponieważ ma dużo pracy właśnie z tą marką. Jeszcze
              przed dwoma laty prali Whirpoolu były ok, ale przy pomocy reklamy sprzedaż tego
              sprzętu znacznie wzrosła i zaczęli produkować na masę pomijając oczywiście
              jakość produktu. Stąd właśnie kupiłam sobie Aristona SLV85 za 1600zł i jestem
              zadowolona. Pozdrawiam.
    • ant777 Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool 26.03.04, 08:31
      Nie chce mi się powtarzać to samo co jakiś czas temu pisałem o whirlpool-u.
      Odsyłam do niektórych wątków o sprzecie firmy która wmawia ludziom że produkuje
      cudowny sprzęt. Marketing jestjak opium dla mas. Podziwiam whirlpoola za
      prowadzoną strategię sprzedaży - silna promocja marki w mediach i niskiej
      jakości części montowane w swoich produktach.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=11371623&a=11371623
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=11239072&a=11239072
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=10545861&a=10545861
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=10606566&a=10606566
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=9368533&a=9368533
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=9175641&a=9175641
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=9249205&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=8773432&v=2&s=0
      Więcej nie chce mi się szukać.
    • Gość: arek Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.wew / *.konskie.pl 27.03.04, 01:07
      czesc
      mam od kilku lat zmywarke szósty zmysł i zadowolony z jej pracy kupiłem dla
      swojej mamy pralkę szósty zmysł
      pomyślałem -elektronika, nie ma zawodnych programatorów itd
      nowocześniejsza, bedzie trwalsza
      przy wnoszeniu do łazienki była za szeroka i trzeba było zdjać pokrywe
      (plastikowy, górny panel) i wtedy.... moim oczom ukazał się sznureczek idący od
      zwykłego mechanicznego programatora do jakiegos napedu czy czegoś
      w kazdym razie elektroniczny był tylko panel-tzn swiatełka, przyciski a juz od
      tego biegły kabelki do mechanicznego programatora
      od tej pory mam w d.. tą firme
      chociaż zmywarka jest lux, miałem niewielką awarie (uszkodzenie mechaniczne z
      mojej winy) i serwis tez bez zastrzeżeń(przyjechali 55 km i wzieli 50 zł za
      dojazd)i niedrogi
      ale to wrazenie pozostało i juz jakos inaczej patrze na te produkty
      a pralke mama ma juz 2 lata i działa ok
      może przesadzam?
      • Gość: depech Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 12:22
        Witam!
        Oto moja przygoda ze sprzętem firmy WHIRLPOOL. W roku 2000 wraz ze świeżo
        poślubioną żoną postanowiliśmy zakupić do naszego nowego mieszkania pralkę.
        Jako, że nie należymy do ludzi zamożnych postanowiliśmy, że będzie to dobry
        sprzęt, który będzie nam służył całe lata. Pokusiliśmy się na sprzęt firmy
        WHIRLPOOL, jeden z najlepszych modeli AWT 8123D za która zapłaciliśmy ogromną
        (jak na naszą kieszeń) kwotę 2600 pln. Niestety ten „doskonały” sprzęt po 1,5
        rocznej eksploatacji zaczą rdzewieć, gwarancja na obudowę jest 7 letnia, ale
        nic to nie zmienia bo procedura jest taka, że dostaje się w ramach gwarancji
        tylko nowe części, natomiast stwierdzenie pojawienia się rdzy, dojazd do
        klienta (x2), wymiana, to wszystko jest odpłatne (w sumie ok. 200 pln.).
        Niestety to nie jest koniec. 2 tygodnie temu po wstawieniu prania, pralka
        zaczęła wydawać z siebie dziwne dźwięki, mrugając przy tym wszystkimi
        światełkami. Po wizycie serwisu (50pln.) okazało się, że „padł” programator,
        tym większy był mój smutek jak dowiedziałem się, ze koszt samego urządzenia to
        800 + 100 wymiana. Zadzwoniłem w tej sprawie do WHIRLPOOL POLSKA gdzie w dziale
        reklamacji udało mi się obniżyć cenę programatora do „jedynych” 750 pln. W tej
        chwili jeszcze nie wiem czy podejmę się naprawy tego „złomu”, czy po prostu
        wyrzucę go na śmietnik, żeby więcej nie narażał mojej kieszeni. Jedno natomiast
        jest pewne: to była ostatnia rzecz firmy WHIRLPOOL jaką kupiłem.

        pzdr.
        • ant777 Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool 14.04.04, 14:48
          Czytam sobie tego posta i myślę - "Boże, przecież wszystko tak samo jak u
          mnie".
          Ja zapłaciłem coś 2400 zł po krótkich targach. Suma, jak dla mnie też nie mała,
          ale doszedłem do wniosku że wolę więcej zapłacić i mieć spokój z pralką
          przynajmniej na 10 lat. Czym sie sugerowałem myśląc że to świetny sprzęt?
          Oczywiście jedyną rzeczą która u Whirlpoola jest na wysokim poziomie czyli
          reklamą. Obecnie firma daje 7-letnią nie pełną (mój przypis) gwarancję na
          zbiornik główny, silnik i blachy. W 2000 roku nie było przedłużonej gwarancji
          na blachy. Te wielkie siódemki przyklejone do pralek to zwykłe okłamywanie
          klienta, z tego względu że klient może się sugerować że nie poniesie żadnych
          kosztów. Rdzewieje ci klapa od pralki? Ja oprócz tego problemu, mam wyciek wody
          przez łożysko a łożysko to zbiornik główny więc 7-letnia gwarancja nie
          obowiązuje. W serwisie wyliczyli mi naprawę na 600zł. Skończyło się na tym że
          serwisantowi za przyjazd zapłaciłem 30 zł (5 minut jazdy). Wziąłem gościa który
          wymienił te łożysko na jakąś używkę za 80 zł. Ale znów cieknie więc muszę
          gościa znów ściągać. O walce z opadającą klapą nie wspomnę. Jestem ciekaw w
          jakim stanie jest u ciebie obciążenie zbiornika? Jest wykonane z jakiegoś
          kamienia - konglomeratu, który pęka. Materiał nie wytrzymuje 1200 obrotów.
          Mam nadzieję że pralka wytrzyma jeszcze 2-3 lata. Później albo sprzedam ją na
          części albo wyrzucę przez balkon. Zaproszę media, przedstawicieli whirlpoola,
          uzgodnię imprezę z policją, będzie grill, miła atmosfera :)
          Teraz można walczyć z tą gównianą firmą za pomocą niezgodności towaru z umową
          przez dwa lata.
          Podsumowując ten szósty zmysł, to mi zabrakło piątej klepki gdy kupowałem
          szmelc. No i tradycyjnie pozdrawiam wszystkich nabitych w butelkę przez
          whirlpoola, a firmie whirlpool życzę wszystkiego najgorszego.
          • Gość: iwona Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:24
            > Czytam sobie tego posta i myślę - "Boże, przecież wszystko tak samo jak u
            > mnie".
            Tyle, że w serwisie za naprawę chcieli 900 zł. Rzecz dotyczy pralki Ariston
            Dialogic. I niech ją szlag trafi!!! Pękł obciążnik bebna. Nowy - bagatela - 180
            zł. Ciągla wymiana łożysk bębna. Nienawidze jej!!!
            • Gość: iwona Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:29
              Ale mam cóś dobrego firmy Whirpool: mikrofalówkę. Chodzi już 9 - ty rok, bardzo
              czesto jej używam, ma funkcję piekarnika - a moj właściwy piekarnik kopci, wiec
              jadę na tym. Jeszcze nigdy się nie zepsuła. Katuję ją bez przerwy - i chodzi
              dalej. Ma napis: made in Sweden. Nastepny mój Whirpool - zmywarka, jest już
              made in Germany. I źle zmywa.
    • Gość: hana80 Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: 80.51.243.* 02.10.04, 17:25
      troszeczke późno trafiłam na ten temat ;) miałam pralkę whirlpol nie pamietam
      jaki model ale dałam za nią 2200 z seri szósty zmysł (opóznienie
      prania ,wirowanie na 1200 obrotów) efekt skączyła sie gwarancja i otworzył sie
      bęben podczas wirowania chciałam zachowac gwarancje na silnik i blachy wiec
      wezwałam serwis koszt naprawy jak wyliczyli miał wynieśc 1400zł podziękowałam i
      kupiłam boscha i nie żałuje a z bębna znajomy zrobił grila na działkę:)
    • iberka my tez mamy whirlpool 04.10.04, 00:30
      pralke juz druga.Piewrwsza dziala nadal ale jest u cioci <ma w sumie 10 lat i
      nic sie niej jeszcze nie zepsulo,nie zardziewailo,kamien sie nie
      osadzil.>.Druga mamy w domu <ma 5 lat> i dziala <puk,puk w niemalowane>
      ok.Jedyne co to zbiornik na proszek jst nie do uzycia ale to z naszej winy a
      nie firmy.Niemniej jednak gdybym to ja kupowala sprzet< a kupowala moja mama>
      to wybralabym boscha albo samsunga.Jaos tylko one budza moje
      zaufanie...najwieksze chociaz specjalistka od sprzetu nie jestem:-)
      iza
    • Gość: KOchzg Re: szósty zmysł w pralkach Whirlpool IP: *.itc.pw.edu.pl 04.10.04, 09:35
      Ze sprzętem elektroniczn0-mechanicznym juz tak jest. Jedna sztuka psuje sie po
      miesiącu, druga po 20 latach. Jestem posiadaczem od trzech lat z pierwszych
      modeli Whirpoola "szósty zmysłu" i na razie bez zadnych awarii. Mimo tego ze
      prała prawie codziennie przez te trzy lata. Jednak zauwazylem ostatnio mała
      rdze u dołu pralki. Nie wiem jak w innych pralkach ale u mojego modelu mam mały
      problem z osiadaniem w otworze po pojemniku kawałków proszków, trudnych do
      osunięcia.

      Kochzg
Pełna wersja