wynajete mieszknie zalane przez sasiadow

03.01.11, 13:02
witam. jestem w dosc dziwnej sytuacji dziasiaj w nocy zalali nas sasiedzi z gory.mam oberwana tapete z sufitu w dwoch pokojach i kilka zaciekow na scianach i to samo w lazience.my wynajmujemy mieszkanie okazuje sie ze u gory tez dziewczyny wynajmuja mieszkanie nawet nie wiedza czy mieszkanie jest ubezpieczone.dlatego prosze o dwoie wersje odpowiedzi jak to zalatwic.czy wezwac rzezoznawce zeby ocenil szkody i dac im opinie rzeczoznawcy i oczekiwac takiej kwoty.czy moze kupowac pozczegolne rzeczy i przedstawac im rachunki?po za tym nie wiem czy nie bedzie trzeba isc do sadu bo dziewczyny nie pracuja i mog mi powiedziec ze one nie maja skad wziasc te pieniadze.winajst ewidentnie ich bo pekł wżyk doprowadzajacy wode do kranu przy wannie.prosze pomozcie bo nie wiem nawet od czego zaczac.tyle ze powycieralam podlogi i piore wszystkie zalane rzeczy a oberwanej tapet nawet nie ruszam.a i jeszcz jedno zalalo mi telewizor i radiomagnetofon u syna i czeka az przeschnie ale jak nie bedzie zialac mam prawo ozadac oddania koztow zakupu nowego sprzetu??
    • Gość: gość Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: 212.59.225.* 03.01.11, 13:17
      Problem masz Ty. Tzn. jeżeli ubezpieczyłaś mieszkanie to do wysokości ubezpieczenia otrzymasz odszkodowanie. Jeżeli nie ubezpieczyłaś to mogiła w sytuacji jak nie dojdzie do ugody ze sprawcą, zostają sądy i adwokaci. Za wyrządzone szkody nie odpowiadają bezrobotne sąsiadki a właściciel mieszkania nad Tobą.
      • Gość: cromwell Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 13:30
        to chyba ty masz problem

        wynajmujesz mieszkanie wiec zglaszasz zalanie wlascicielowi
        i po robocie

        pzdr.
        • Gość: gość Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: 212.59.225.* 03.01.11, 13:49
          Dobre. Własciciel naprawi i zapłaci za szkody. Na pewno.
          • Gość: cromwell Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 14:33
            chyba faktycznie masz kolego problem
            przede wszystkim wlasciciel powinien wiedziec o zalaniu
            po drugie nie mozna sie szarogesic
            po trzecie to on zdecyduje w jakim stopniu zadowala go remont
            bo tak naprawde wynajmujacy ma g. do gadania

            pzdr.
    • Gość: a Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: *.lh.pl 03.01.11, 14:04
      a
      • rennaw Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow 03.01.11, 15:48
        chodz o to ze wlascicielka mieszkania powiedzala ze mamy umowe i mamy to zalatwic.dostalismy numer d wlasciciela tamtego mieszkania mow ze chyba jest ubezpieczony kiedys placil ubezpieczenie ale ostnio troche to zaniedbal i musi sprawdzic czy dalej objety jest ubezpieczeniem.bedze dopiero w piatek bo mieszka w inny miescie i nie moze pryjechac wczesniej.
        • Gość: gość Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: 212.59.225.* 03.01.11, 16:04
          Przecież Ci Cromwell wyżej napisał, że tylko zgłaszasz włascicielowi i na tym koniec problemów. Słuchaj mądrzejszego !
          Ale tak poważnie, to nie ważne czy ten nad Tobą ma ubezpieczenie, tylko czy "Twój" lokal jest ubezpieczony. Jak nie ,to masz jednak problem.
          • cromwell1 Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow 03.01.11, 16:25
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Przecież Ci Cromwell wyżej napisał, że tylko zgłaszasz włascicielowi i na tym k
            > oniec problemów. Słuchaj mądrzejszego !

            dokladnie tak
            zeby uniknac pozniejszych problemow to wlasciciel zalatwia szkode
            i nie obchodzi mnie jakas rozmowa telefoniczna
            inaczej sam zalatwiam sprawe i prosze mi nie potracac w czynszu przez pol roku
            bo to moje koszty i starania

            pzdr.
            • rennaw Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow 03.01.11, 17:47
              jutro dzwonie do tego goscia od mieszkania u gory ma sie zorientowac czy jego ubezpieczenie jest wazne jak nie to zrozumialam ze ma zamiar dac kase.po za tym dzwonila wlascicielka mojego mieszkania i mowila ze jak uda nam sie z nim dogadac to super a jak nie to da nam kase na remont a ona juz wyciagnie kse od tego goscia.
              • Gość: cromwell Re: wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 03.01.11, 17:57
                pisze jasno
                mozesz miec problemy ze zdaniem mieszkania
                niech to zalatwi wlasciciel
                tobie wystarczy potwierdzenie faktu zalania mieszkania na okolicznosc przyszlych roszczen
                nie rozumiesz wszelkie usterki podpadaja pod kaucje
                wiec gosciu moze wyciagnac cos z ciebie przy zdawce?

                pzdr.
              • Gość: Ania wynajete mieszknie zalane przez sasiadow IP: 62.29.173.* 04.01.11, 14:00
                Dwa miesiące temu sąsiad z góry zalał moje mieszkanie, które wynajmuję kilku osobom. Właściwie całą sprawą powinna zająć się właścicielka , a nie ty. Możesz ewentualnie zgłosić incydent w administracji i prosić ich o potwierdzenie na piśmie, że to lokator z góry odpowiada za szkody. Choć to też powinien załatwić właściciel.
                Ja miałam ubezpieczenie więc spisałam tylko odpowiednie dokumenty, także ze spółdzielnią . Ściągnięcie pieniędzy od właściciela mieszkania który mnie zalał pozostawiam mojemu ubezpieczycielowi.
                Bardzo możliwe że spółdzielnia też jest ubezpieczona od takich sytuacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja