rennaw
03.01.11, 13:02
witam. jestem w dosc dziwnej sytuacji dziasiaj w nocy zalali nas sasiedzi z gory.mam oberwana tapete z sufitu w dwoch pokojach i kilka zaciekow na scianach i to samo w lazience.my wynajmujemy mieszkanie okazuje sie ze u gory tez dziewczyny wynajmuja mieszkanie nawet nie wiedza czy mieszkanie jest ubezpieczone.dlatego prosze o dwoie wersje odpowiedzi jak to zalatwic.czy wezwac rzezoznawce zeby ocenil szkody i dac im opinie rzeczoznawcy i oczekiwac takiej kwoty.czy moze kupowac pozczegolne rzeczy i przedstawac im rachunki?po za tym nie wiem czy nie bedzie trzeba isc do sadu bo dziewczyny nie pracuja i mog mi powiedziec ze one nie maja skad wziasc te pieniadze.winajst ewidentnie ich bo pekł wżyk doprowadzajacy wode do kranu przy wannie.prosze pomozcie bo nie wiem nawet od czego zaczac.tyle ze powycieralam podlogi i piore wszystkie zalane rzeczy a oberwanej tapet nawet nie ruszam.a i jeszcz jedno zalalo mi telewizor i radiomagnetofon u syna i czeka az przeschnie ale jak nie bedzie zialac mam prawo ozadac oddania koztow zakupu nowego sprzetu??