Dodaj do ulubionych

pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!!

04.01.11, 19:30
Witam,
ostatnio miałam remont łazienki, kafle zostały zakupione w salonie Paradyż.
W niedługim czasie po zakończeniu remontu zauważyłam,że w łazience i wc szkliwo na kaflach zaczyna pękać i jest tego coraz więcej.
Kafle w łazience i wc są z tego samego rodzaju (Hiroe) z tym, jedne są we wzory,drugie gładkie, w różnej kolorystyce.
Złożyłam reklamacje, specjalista przyjechał i stwierdził,że peknięcia nie są spowodowane wadą płytek, tylko nieodpowiednim ich zamontowaniem (przygotowaniem podłoża itp)
W protokole reklamacji pojawia sie informacja, że:
-nastąpiło odspojenie płytek od podłoża (głuchy odgłos podczas opukania okładziny ceramicznej),
-pęknięcia wystepują na płytkach odspojonych,
-peknięcia zaprawy spoinowej,
-montaż płytek na farbie emulsyjnej (ściana z cegły,tynk wapienno cementowy,gładź gipsowa,farba),
-peknięcia szkliwa wystepują na ścianach z cegły i na elementach zabudowy z płyty kartonowo-gipsowej.
Natomiast ekipa,która remontowała nam łazienkę i wc stwierdziła,że to jest niemożliwe, że ich robocizna miała wpływ na pękanie kafli, że wykonują tego typu prace od 15 lat i nigdy nie mieli tego typu problemów.
Proszę o radę co mogę zrobić jeszcze w tej sytuacji?
Czy rzeczywiście wykonawca mógł popełnić błąd przy kładzeniu kafli?A może być to wina samych kafli?
Proszę o pomoc.


Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: 212.59.225.* 04.01.11, 20:04
      Za gruba warstwa kleju na płycie gipsowej?- mało prawdopodobne. Bardziej wadliwe kafelki, tylko udowodnić to jest bardzooo trudno.
      Gdyby kafelki dostarczył wykonawca jako własny materiał byłoby Ci łatwiej dochodzić swojego choćby w ramach gwarancji. Teraz każdy bedzie wskazywał na winę tego drugiego.
      W wypadku kafelek nie warto samemu kupować bo tak to sie konczy.
    • Gość: calleh Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: 195.69.81.* 04.01.11, 21:19
      jest tu (przynajmniej tak to czytam) jakaś sprzeczność
      skoro szkliwo popękało na płytkach odspojonych (co jest możliwe i jest błędem wykonawczym) i pęka na płytkach położonych na płycie kartonowo-gipsowej, gdzie zapewne się nie odspoiły i nie występuje gruba warstwa kleju to stawiam na wadę płytek
      pęknięcia zaprawy spoinowej nie są raczej przyczyną pękania szkliwa, a skutkiem odspojenia zaprawy klejowej od podłoża lub płytek od zaprawy klejowej - tu specjalista (domyślam się, że przedstawiciel producenta płytek trochę się zagalopował)
      a gdzie jest w protokole rodzaj kleju, stosowana technologia? może pod tym względem było wszystko ok, a może nie?
      specjalista robił aż tak duże odkrywki, by widzieć, że płytki ułożone na farbie emulsyjnej, gładzi etc. ?
      dla mnie to wygląda na typową spychotechnikę "specjalisty", który ma płacone za to by dbać o dobro swojej firmy
    • mcgiber Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 05.01.11, 10:36
      Kładę płytki naście lat i nie spotkałem się z pękającym szkliwem. Miałem natomiast przygodę całkiem niedawno z popękanym szkliwem na płytkach 10x10 z obi. Obłożyłem całą kuchnię tymi jasnymi płytkami i zacząłem fugować ciemną fugą. Podczas zmywania ujawniły się pęknięcia (w te mikro szparki weszła woda zabarwiona tą fugą), a były na 90% płytek. Zacząłem oglądać płytki, które zostały w kartonie i nic na nich nie było. Włożyłem 5 szt do wiadra z brudną wodą(od fugowania) i na czterech ujawniły się rysy. Mnie kamień spadł z serca, a inwestorowi obniżyli chyba cenę (jako pozagatunkowe).
          • Gość: Anna Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.11, 11:39
            Mam podobny problem:/
            We wrześniu ubiegłego roku remontowaliśmy łazienki:
            - górna: kafle Hiroe - miesiąc temu zauważyłam rysy na szkliwie, teraz pojawia się ich co raz więcej - od wielu cienkich do np. jednej porządnej , przechodzącej przez dwa -trzy kafle (ściany: część gipsowo-kartonowa, jedna ściana - cegła. (pękają na wszystkich:)
            - dolna: kafle Sabro (www.paradyz.com/Collection/bathroom/sabro-silon) - to samo!!!
            Przyjrzałam się dokładniej i pojawia się także co raz więcej rys:/ (ściany - wszystkie cegła)
            Dom ma 10 lat - myślałam, że pęknięcia są z powodu "siadania" domu, ale chyba już dawno powinien "usiąść"? Co ciekawe: poprzednio były kafle położone do wysokości: 2/3 ściany - nic nie pękało! Jedynie w górnej łazience, gdzie w ścianie był słup nośny - w miejscu , gdzie pomalowana była ściana odpadał tynk na linii słupa. I w tym miejscu teraz kafle także pękają.Co jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Ale że w całych łazienkach?
            Od czego najlepiej zacząć? Opinia fachowców z w/w instytutu?
            Serdecznie dziękuję z góry za wszelkie porady i pozdrawiam!

            • Gość: Mariusz firma Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.retsat1.com.pl 10.01.11, 18:32
              Witam przyczyn jest wiele i mogąsie one sie skumulować - jesli podłorze nie zostało odpowiednio przygotowane , zagruntowane nie została zdarta farba tak pod kafelki jak też pod płyty k/g . Najczęściej jednak są to zle dopasowane materaiły w łazienkach stosuje sie kleje elastycze a one kosztują . Napiecia do jakich dochodzi podczas schnięcia kleju w puzniejszym czasie zpowodują ze ktoś musi skapitulować kafelek klej lub ściana .
              w P Z P polskim zrzeszeniu płytkaży jest zawsze gropa osób na każde województwo od tzw spraw trudnych i robią oni ekspertyzy prosze szukać na glazurnicy.pl
              Najczesciej problem tkwi w oszczędnosciach , braku wyobrazni u wykonawcy i co zawsze podkreslam w polskich sklepach nie ma kafelkow II klasy wszystkie sa the best
            • jarecki_2 Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 10.01.11, 20:43
              Nie ma potrzeby wykonywania ekspertyzy na tym etapie. Masz zamiar robić remont łazienek teraz? Jeśli nie, to nie ma znaczenia czemu pęka ponieważ nic nie będziesz z tym robić. Zastanawiać się będziesz jak przyjdzie do rozebrania łazienki i zrobienia remontu. Jak do tego dojdzie, trzeba się dokładnie przyjrzeć ścianom po skuciu płytek, najlepiej uprzedzić, pokazać fachowcowi co się dzieje przed przystąpieniem do pracy. Trzeba zobaczyć co się dzieje po drugiej stronie ścian na których kafle pękają, czy są jakieś rysy, pęknięcia itp.
              Płytki jak dobrze zrozumiałem mają już ponad rok. Coś się może wydarzyło w międzyczasie w domu, jakieś prace, przebudowy, przeróbki....
              Może jakieś zalanie, jakiś inny kataklizm. Ponad rok od położenia do dziś to sporo, za sporo żeby to był błąd wykonawczy, czy kiepska płytka, ujawniło by się znacznie wcześniej. Bardzo możliwe również, że dom się ruszył. Oczywiście, że okres osiadania dawno minął, ale nie minęło podnoszenie się wód gruntowych, może mieszkasz na terenie kopalnianym, może zwiększył się ruch w okolicy samochodów, przyczyn może być sporo i trzeba się najpierw zastanowić. Najprawdopodobniej przyczyna leży w czymś co się wydarzyło pomiędzy położeniem płytek a zauważeniem pęknięć. Czy pękają tylko płytki na ścianach czy również na podłodze? Czy inne ściany, w pomieszczeniach poza łazienkami, maja pęknięcia...itd.










              --
              zubbau@gmail.com
              • Gość: Anna Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 00:04
                Dziękuję Panom bardzo serdecznie za porady:)
                Od położenia płytek (od września) do zauważenia rys minęły 3 m-ce (możliwe,że już wcześniej się pojawiły ale nie zwróciłam uwagi)
                Klej (nie pamiętam teraz nazwy) był podobno bardzo dobry gatunkowo, nie tani (jakiś niemiecki).
                Przed remontem stare płytki nie pękały. Jedynie w kuchni, w drugiej części domu - jest długa rysa na kaflach podłogowych. Wykonawca zarzeka się, że wszystko kładł zgodnie z regułami i to "musi być" wina płytek (mąż na razie rozmawiał na ten temat przez telefon).
                Ziemia, na której stoi dom to "piasek + glina". Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.
                Ech, szkoda mi bardzo, że tak się dzieje z płytkami, gdyż naprawdę fajne łazienki powstały:(
                Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas na odniesienie się do mojego postu:)
                Pozdrawiam, Anna
                  • em-72 Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 31.12.11, 00:27
                    Witam
                    Kupiłam u profesjonalnego pośrednika sprzedaży, płytki firmy Paradyż. Niestety po zaledwie kilku miesiącach zauważyłam liczne pęknięcia szkliwa, które miejscami przy fudze najzwyczajniej odpada. Długo czekałam na wykończenie nowej łazienki, a nawet nie zdążyłam się nacieszyć efektem pracy glazurników. Płytki zostały położone na zabudowach k/g i jednej murowanej ścianie. Do mocowania dużych płytek użyto kleju o wysokiej elastyczności zgodnie ze wskazaniami producenta. Na płytkach pojawiły się jednak liczne pęknięcia szkliwa, przy 2 mm fugach, także o wysokiej elastycznośći szkliwo odpada " płatkami". Na razie pęknięcia zauważyłam na niektórych fragmentach zabudowy k/g. Czy niezależna ekspertyza pomogła Wam i przyniosła oczekiwany efekt w postaci uznania reklamacji przez firmę. Jaki jest koszt sporządzenia niezależnej ekspertyzy przez ITB. W moim przypadku nie ma mowy o osiadaniu budynki, płyty k/g, które mam w całym domu nie pękają i nie kruszą się więc nie są przyczyną. Płytki na podłodze nie pękły i dwie ściany na razie są nienaruszone defektem. Pani Aniu, ja także jestem z Łodzi więc jestem ciekawa, jak zakończyła się Pani sprawa. Pozdrawiam i dziękuję za Wasze uwagi, na które niecierpliwie czekam.
    • Gość: hydro Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.11, 11:35
      Hiroe, Sabro - to produkty tego samego producenta - Grupy Paradyż.
      To Opoczno, Wielka Wola i Tomaszów Maz. .
      Należałoby sprawdzić w którym z nich produkowane są te oba asortymenty.
      Obstawiam, że w tym samym.
      Zdarzyła się partia źle wypalonego "biskwitu" tzn. ceramiki przed procesem szkliwienia.
      Różnice w naprężeniach wewnętrznych obu tych warstw - szkliwa i podkładu powodują powstawanie charakterystycznego "pajączka" uwidoczniającego się po np. zaparowaniu glazury.
      "Przerobiłem " temat"; mam wyrok Sądu w tej sprawie. Inny producent.
      Sprawa załatwiona polubownie.
        • leser.1 Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 18.01.11, 09:56
          W moim przypadku problem dotyczył kilku łazienek.
          Wobec zasadnych roszczeń inwestorów i nie zgadzając się z przyjęciem winy na siebie - powołałem biegłego na swój koszt.
          "Śledztwo" wykazało, że biskwit był produkowany w innym zakładzie.
          W czasie jego wypalania wystąpiła przerwa w dopływie energii elektrycznej i spadek temperatury pieca, co spowodowało nieosiągnięcie parametrów technicznych przez ceramikę.
          Kontrola jakości przepuściła partię wadliwego materiału do dalszej obróbki.
          Ta trafiła do szkliwienia w innym zakładzie.
          Sąd rozpatrzył sprawę na moją korzyść.
          Producent zgodził się na polubowne załatwienie sprawy.
          Częściowo "dogadywał" się indywidualnie z poszkodowanymi.
          Ja otrzymałem zwrot poniesionych kosztów w/g wynegocjonowanych stawek.
          --
          To lubię
      • fixdirector Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 06.10.18, 16:57
        Dzień dobry,
        jestem w podobnej sytuacji. Specjalista z Tubądzina przyjechał i od razi stwierdził harys, sporządził protokół i wziął płytki do ekspertyzy, ale w piśmie otrzymałem odpowiedź negatywną. Bardzo przydałby mi się Pana wyrok, bo byłby to mocny argument w sprawie.
        Bardzo wielka prośba do Pana.
        Podaję maila-
        olapolanica@wp.pl
        Pozdrawiam i proszę o kontakt.
    • brattby Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 11.01.11, 12:43
      Mam podobny problem :(
      budynek z cegły z lat 50, wcześniej też mieliśmy płytki, ale nic nie pękało. W wakacje przeprowadziliśmy kapitalny remont łazienki, na ścianach mamy płyty kartonowo gipsowe i na nich płytki na całej wysokości. Są to płytki firmy Vives 10x20. Jedna z nich pękła na środku ściany, na dole całkiem pękła (widać to co jest pod szkliwem), a w górnej części idzie takie pęknięcie szkliwa do samej góry płytki (dobrze widać pod światło). Czy to może być wina wykonawcy? Mieliśmy z nimi masakryczne przejścia, w związku z tym ich wina to pierwsze co przyszło mi do głowy. Pod tym pęknięciem jest fuga, która też pękła i boję się, że to pójdzie dalej :( a jest na wysokości wzroku, więc na pewno będziemy chcieli to poprawić, pytanie tylko czy wykonawca zrobi to w ramach "gwarancji", a zrobi zapewne tylko jeśli to jego wina.
      --
      whatever people say i am that's what i'm not
        • brattby Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 11.01.11, 14:25
          Dziękuję za odpowiedź. Przyjrzałam się całej ścianie, znalazłam 7 takich płytek gdzie pękło szkliwo i widać to pod światło i w dotyku, wszystkie są na tej samej ścianie, tak jakby w trzech pionach. Czy płyta mogła pęknąć w kliku miejscach pionowo? Tak to właśnie wygląda. Dodatkowo w tym miejscu gdzie jest najgorzej te płytki tak jakby osiadły głębiej niż okalające je. Będę wieczorem dzwonić do wykonawcy, ciekawe co on na to :/
          --
          whatever people say i am that's what i'm not
            • brattby Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 12.01.11, 17:11
              Dzisiaj zobaczył to mój znajomy, który zna się na rzeczy i mówi, że to wina źle zamontowanej płyty karton-gipsowej. Wykonawca oczywiście nie odbiera telefonu. Na szczęście mam wszystkie dokumenty i zaczynam pisać wezwanie do usunięcia wad dzieła, a potem pozew, bo sądzę, że na wezwanie reakcji nie będzie. Źle trafił - jestem prawnikiem. Tym niemniej jest mi bardzo przykro, naprawdę sporo zapłaciliśmy, jest kilka niedoróbek, a remont łazienki był bardzo wyczekany i strasznie się cieszyliśmy... a teraz takie problemy.
              --
              whatever people say i am that's what i'm not
    • brattby Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 12.01.11, 19:00
      Najwidoczniej nie potrafię czytać ze zrozumieniem, ale jeśli to do mnie, to pozdrawiam :)
      Nikogo nie straszę, że jestem prawnikiem. Po prostu przez to, że jestem prawnikiem, nie zostawię tak tej sprawy "dla świętego spokoju", bo załatwienie jej nic nie będzie mnie kosztowało (nie tylko w sensie materialnym, ale także w sensie - stres, energia). Wiem, że ludzie często chcą zareagować, ale nie wiedzą jak, albo obawiają się kosztów, boją się sądów. Nie potrafię przejść do porządku dziennego nad nieuczciwością, dlatego wybrałam sobie taki zawód. Jeśli u kogoś stwierdzenie "jestem prawnikiem" wywołuje strach, to najwidoczniej ma coś na sumieniu :)
      EOT z mojej strony
      --
      whatever people say i am that's what i'm not
    • Gość: ihanelma Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: 213.146.48.* 13.01.11, 07:55
      Cromwell - jest taka opcja jak forum prywatne, które można sobie na gazecie założyć. Tam sobie będziesz mógł rządzić i wyrzucać kogo chcesz, wymyślać od kutafonów i czego tam ci przyjdzie do głowy... Jeśli będą chętni.

      Ale to jest forum publiczne, a ty chyba jesteś tylko naczelnym ordynusem, a nie bramkarzem-selekcjonerem. Chyba, że gazeta zrobi z ciebie oficjalnie adminem, chociaż jakoś wątpię ;-) Za to chyba to forum w ogóle nie ma admina - jakoś nie reaguje na totalne chamstwo bez powodu w twoich postach. Ten powyższy zgłaszam do moderacji i zobaczę czy ktoś tym bałaganem w ogóle zarządza.

      Nie bierzesz pod uwagę, że forum nie ma specjalnego wzięcia, skoro za specjalistów robią osoby zachowujące się jak ty? Nie zaprzeczam, że nie masz wiedzy teoretycznej i praktycznej - ale też się czasem mylisz - jak każdy. A wypowiadasz się z pozycji alfy i omegi i to jeszcze wyjątkowo chamsko.

      Uprzedzając pytanie czepiam się ciebie właśnie z powodu chamstwa i wyjątkowego zadufania w sobie. I wisi mi to, że ci wisi moja opinia - pewnie zaraz tak odpiszesz.

      Niekoniecznie pozdrawiam
    • Gość: ihanelma Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: 213.146.48.* 13.01.11, 14:43
      Czy uważasz, że jak napiszesz do mnie per "cipciu" stajesz się:
      - bardziej wiarygodny
      - groźniejszy
      - obrazisz mnie?

      Nic z tych rzeczy, tak samo jak nie jest w stanie obrazić mnie dwulatek czy szympans w zoo pokazujący swoje klejnoty szerokiej publiczności. Tylko małpka czy dwulatek mogą być rozczulający, ty jesteś jedynie żałosny.

      Twoje "osiągnięcia" w wypłaszaniu z tego forum ludzi mnie średnio interesują, jeśli jest to dla ciebie powodem do dumy, to jest już naprawdę zaawansowane stadium twoich problemów osobowościowych.

      Naprawdę dziwi mnie kompletny brak nadzoru nad tym forum i tolerowanie takich jak ty chamskich frustratów. To ma być forum budowlane, a nie prywatny folwark zdziwaczałego "eksperta".
      • Gość: cromwell Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 13.01.11, 14:58
        moze odniesiesz sie merytorycznie do tego co pisalem?
        i prosze bez inwetkyw
        zgadza sie wyplaszczam forum
        jak robespierre
        forum powinno byc dostepne dla wszystkich
        jednak nie wszyscy doradzajacy powinni znalezc sie na forum
        no dziecko kochane
        uchwyc delikatna roznice
        ach uchwyc!
        w przeciwnym razie bede mial niesmak w ustach
        zwyczajnie nie stac mnie na kupczenie z handlara
        zgodzisz sie o niepowtarzalna?
        • ihanelma Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 13.01.11, 15:09
          Ale dlaczego uważasz się za szeryfa i bramkarza? Może znajdź sobie taką robotę, a będziesz szczęśliwym człowiekiem.
          Przecież nie musisz tu pisać, skoro ci gremium nie odpowiada? Misję masz, powołanie, czy coś w tym stylu?
          Chyba, że chodzi ci nie tyle o porady, co o wypuszczenie w eter dziennej dawki kutafonów, cipć czy innych elementów anatomicznych i spuszczenie pary z gwizdka i podbudowę samooceny poprzez kolejną obronę "swojego forum" przed obcymi elementami. A to już nieco wykracza poza ramy dyskusji okołobudowlanych, nieprawdaż?

          --
          Nie wiedziałem,że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
    • Gość: plytkarz Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.dynamic.qsc.de 21.02.11, 01:33
      Powodow oze byc wiele.Jak zwykle.
      Ale skupmy sie na 3 podstawowych.
      A wiec wina plytki.Moze sie zdarzyc ze 1 lub pare sztuk jest zle wypalonych(zawyczaj ktos tam klasa ,napewno nie 1) lub ulegly uszkodzeniuw czasie transportu(mozna cos takiego polozyc i nie zauwazyc).Poznamy to po pojedynczych rysach na plytce.
      Wina podloza.Sciana sie wypukli (brak fug dylatacyjnych)albo porostu jest niestabilna, ale to kazdy poczuje udezajac lekko w sciane,Objaw na plytkach podobny do probleu powyzej.Pojedycze rysy.
      Wina kladacego.Za duza ilos kleju.Klej jest zaprawa hydrauliczna ktora schnac zmienia swoja objetosc(przy okazji rozrywa plytki).NA KAZDYM WORKU Z KLEJEM JEST ZAZNACZONA DOPUSZCZALNA GRUBOSC WASTWY KLEJU,ktora wiekszosc polskich fachowcow ma w glebokim powazaniu.Klej czy cement nie ma dla nich roznicy w ukladaniu.Im lepszy klej tym tym bardziej zniszczy plytki jesli go damy za duzo.Objaw charektyrystyczna pajeczynka z rys
        • Gość: Kamil Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 18:29
          Ja mam chyba szczęście niby zabrali płytki na badania i okazało się ok ale po oględzinach stwierdzili ze płytki są położone dobrze wiec mogą iść ze mną na układ ze oddadzą mi płytki w takim metrażu jak te co kupiłem po konsultacjach z fachowcem doszliśmy do tego ze wymienimy tylko te popękane na widoku a resztę zostawimy, w Tubądzinie pozwolili mi wybrać dowolne płytki jakie chce wiec w kuchni na podłogę płytki mam już za darmo możne i nie pokryli całego kosztu wymian płytek ale i tak jestem zadowolony z takiego przebiegu sytuacji.
          • Gość: małła Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.customer.tom-net.pl 05.03.12, 21:10
            Witam, ja też mam problem z płytkami Paradyż. Podobnie jak Pani , która założyła ten wątek mi również szkliwo płytek popękało po 2 miesiącach od ułożenia glazury na ścianach. Na płytkach pojawiła się cała masa rożnych podłużnych i poprzecznych rys. Złożyłam już reklamację w sklepie.Niestety została ona odrzucona przez producenta płytek, który stwierdził po opukaniu płytek winę wykonawcy!!Dodam , że oględziny przedstawiciela producenta płytek były dość dziwne!! Pan tylko pukał palcem w płytkę i pstrykał zdjęcia!!Po kilku dniach przysłał do mnie pismo z niekorzystna dla mnie odpowiedzią. Nie wiem co mam dalej robić z tym fantem :( Pan fachowiec zarzeka się ze płytki układa już wiele lat i nigdy mu się coś takiego nie zdarzyło!!
            • Gość: alicja Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.03.12, 14:18
              witam, ja już też pisałam, ?popękały mi płytki CERAMSTIC ONYX/, u mnie też był facet na reklamacji i stwierdził, że nasza wina bo zastosowaliśmy mat. bud. mało stabilny-karton/gips i suporex, ale popękane szkliwo jest również na cegle, więc się pytam, to na czym mam położyć płytki, skoro na wszystkich mat. bud. popękało szkliwo, dodam, że stało się to tydzień po położeniu płytek?
              ile kosztuje ekspertyza im gdzie się ją wykonuje, może ktoś podpowie
              • Gość: zdruzgotana Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.ae1x418.dibhala.lubman.net.pl 23.03.12, 14:08
                Jestem zaskoczona ilością zgłaszanych przypadków popękania liczka na płytkach.Był rok 2011
                Położono u mnie płytki z Paradyża
                zwracając szczególna uwagę na sciany i kleje.Fachowiec cos tam przebakiwał,ze płytki jakies "delikatne " ale w zasadzie połozył je bez problemu.Wszystko było dobrze do czasu.Po miesiacu uzytkowania łazienki zaczęły pojawiac sie rysy.W różnych miejscach.Pajączki z dnia na dzień opanowywały mi połowe łazienki.Zdenerwowana zgłosiłam reklamację.
                I wtedy zaczeły sie schody :(
                wszyscy zaczynajac od producenta ,sprzedawcę po wykonawcę zaczęli tworzyc swoje" historie" aby odsunąc od siebie odpowiedzialnośc.
                Jestem w trakcie tego zamieszania i mam takie poczucie,ze jestem sama wszystkiemu winna.Pozostali zainteresowani nic sobie nie moga zarzucić!

                Czy zdarzyły sie u was płytki z narysowanym zielononiebieskim paskiem?
                Takie były w moich opakowaniach i one cos zapewne znaczą.Czy ktoś wie co?


      • Gość: aga Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! IP: *.acn.waw.pl 18.04.13, 09:31
        mi popękały płytki flare z fabryki Tubądzin , popękały na scianach gipsowych i handlowiec odrazu upatruje w tym problem, wiec zastanawiam sie co zrobic w bliku? z cegly sobie mam sciane wybudować? poza tym przy przycinaniu płytek sporo pekało, ale wykonawca mowil ze jest zapas wiec starczy na lazienke, wtedy o tym nie pomyślałam, a teraz nawet nie mam próbki zeby im dac i pokazac ze to wina płytek, ja teraz to udowodnić? aga1624@buziaczek.pl
    • krasno-ludki Re: pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!! 06.04.13, 23:13
      Powiedź tym psełdo fachowcom niech ida rowy kopać , a nie za precyzyjne prace się biorą .
      Pewnie byli tani .
      Kto tanio płaci ten 2 razy płaci .
      Podstawa to 3 x P , podłoże , podłoze i podłoże .
      Kto kładzie płytki na farbę , gips i jeszcze raz farbę ? Kto ?
      Tylko Partacze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Czego ma trzymac się klei ? czego ?!!!!! farby , czy gipsu ?
      Trzeba wszystko skuć , zagruntować , wytynkować i dopiero można układać płytki .
      Klej ma być położony na całą powierzchnie ściany i dopiero płytki .
      Należy zwrócić uwagę na grubość położonego kleju .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka