Adaptacja strychu - wspólnota mieszkaniowa

25.08.04, 08:52
Witam,

Jestem na etapie planowania adaptacji części strychu przylegającego do mojego
obecnego ~30 m mieszkanka. Strych jest własnością Wspólnoty, i niestety
powoli dociera do mnie co to oznacza. Mimo wszystko będę próbował, chciałbym
natomiast uzyskać od Szanownych Forumowiczów kilka porad i informacji, które
pomogą w planowaniu i realizacji inwestycji:

1) Czy brać po uwagę dzierżawę zamiast zakupu?

2) Jak wygląda uchwała wspólnoty o "przyrzeczeniu" sprzedaży po adaptacji
(przykładowa na priv mile widziana)

3) Czy można w uchwale "przyrzeczenia sprzedaży" upoważnić Zarząd Wsólnoty do
wszelkich dalszych czynności, tak żeby uzyskiwanie zgody wszystkich
mieszkańców ograniczyło się do tej jednej uchwały.

4) Czy rzeczywiście wszystkie podpisy muszą zostać złożone w obecności
notariusza (nigdy nie uda mi się zgromadzić 24 właścicieli w jednym miejscu o
jednym czasie), a notariusz raczej nie zgodzi się na 24 wizyty z
poszczegolnymi właścicielami, pomijając możliwość namówienia do tego samych
właścicieli. Jak rozwiązaliście ten problem?

5) Wysokość strychu waha się pomiędzy 3.6 do 3.9 m. Czy docieplać sam dach
czy tylko sufit (pomiędzy dachem a sufitem pomieszczenia i tak będzie ~1m
przestrzeni)

6) Okna dachowe (nachylenie około 15 stopni od pionu) będą wychodziły na
stronę PnWs, pomieszczenia będą miały "głębokość" około 5 m. Jaką
powierzchnię okien przyjąć, producenci polecają 1m^2 na 12m^ podłogi. To daje
około 8 standardowych (78x118 =>0,56m^2 szyby) okien na 50 m^2 pow. którą
chce zaadoptować. Pomijając koszt zakupu, obawiam się o koszt ogrzewania. Czy
macie jakieś doświadczenia co do ilości /powierzchni okien?

Na dzisiaj to na tyle, dziękuje za odpowiedzi
Pozdrawiam
adak
adak@gazeta.pl
    • pyot Re: Adaptacja strychu - wspólnota mieszkaniowa 25.08.04, 20:38
      Hi!
      No przyjacielu,z wspólnotą chcesz na pieńku,nonono...,odważnyś.
      Tutaj niestety nie pomogę,przykro mi.Natomiest co do reszty i owszem.
      Po pierwsze z normami to możesz brać się za bary tylko wówczas,kiedy
      dotyczy to Twego bezpieczeństwa i zdrowia,inne takie jak np okna to już
      niekoniecznie.
      Najpierw zaprojektuj sobie tak jak to widzisz,z meblem jakimkolwiek,łóżeczkiem
      komodą etc.Następnie okna.Tu po prostu Twoja wola i wyobraźnia.
      Nie wiem jaki masz dach i nie wiem co znaczy 1m luzu pomiędzy
      tymże a sufitem,w każdym bądz razie należy ocieplić wełną i następnie folia
      paroizolacyjna.
      Polecam bardzo dokładnie sprawdzić obróbki blacharskie by zapobiec
      ewentualnym przeciekom na przyszłośc.
      Polecam także o ile to możliwe odkryć wszystkie elementy drewniane
      typu-krokwie,belki podpierające itp.Popracować nad nimi to prostan sprawa,po np
      bejcy efekt jest więcej niż zadowolający,naprawdę.
      Nie wiem także w jakim to budynku robić zamierzasz,domyślam się że w
      starszym?
      W 80 procentach z jakimi miałem stycznośc,nie występował
      problem z ciepłem-zimnem ale głównie dotuczy to nowych i nowszych mieszkań...
      Wal jak w dym,pzdr.
      [Murphy Brown]
      • adak Re: Adaptacja strychu - wspólnota mieszkaniowa 26.08.04, 15:17
        Szanowny Kolega w sprawach technicznych widać biegły i oczytany, dzięki za
        porady.

        Dla jasności sytuacji dach strychu jest prawie płaski, dopiero przy krawędzi
        kamienicy załamuje się i tworzy dacho-ścianę, w której to mam zamiar wbudować
        okna.
        Zastanawiam sie tylko co da mi rozrysowanie układu mieszkanka - jak na papierze
        określić czy nie będzie ciemną norką miast widnego, słonecznego lokum.
        Co do ocieplania dachu, to ważne, dach jest na wysokości ponad 3,5 metra,
        mieszkanie będzie wysokie na 2,7 - jak widać "bryła" mieszkania będzie dużo
        niższa od poziomu dachu - i stąd 1 metr luzu pomiędzy. Sufit wykonam w technice
        płyta-wełna-folia-(plyta?-to pierwsza wątpliwość). Druga to czy w takiej
        sytuacji robić podbitkę pod dachem? jest to o tyle wątpliwe, że adoptuję część
        strychu gdzie po lewej i prawej będę miał niezaadoptowane części więc
        temperatura nad bryłą mieszkania i tak się wyrówna. Rozwiązaniem było
        by "podciądnięcie" skrajnych ścian do wysokości dachu- ale to rozwiązanie jest
        zdecydowanie droższe.
        Pozdrowiena
        Adak
        • pyot Re: Adaptacja strychu - wspólnota mieszkaniowa 26.08.04, 22:54
          Hi!
          No tak,zacznę od okien,szybko.Przecież po coś służą
          rysunki,projekty...,prawda?Jeżeli masz problem z "wyobrażeniem "tegpo sobie na
          papierze,to po prostu wejdz tam i powinieneś to sobie ...,"wyobaźić"live?
          :)
          Ale jeżeli stać Cię na wiekszośc ilośc okien to jak najbardziej.
          Dalszej częsci niestety nie do końca zrozumiałem,wybacz taki dzień,ale coś
          nieco załapałem,więc nie jest tak źle...
          A propos,co to za dach?Czyli nie masz elementów drewnianych?
          Z ociepleniem może być,wełna min 15cm zalecane 25cm,ale to już trzeba
          stwierdzić na miejscu.Paroizolacja konieczna nad łazienką ale i na całości nie
          zaszkodzi.
          Bywa że fajne ludziska narzekają na pęknięcia pomiędzy płytami
          G/K,normalne,najczęściej zdarza się to na poddaszu a przyczyn jest co najmniej
          kilka,nieprawidłowe łączenie płyt,wysychanie krokwi,etc,dlaczego o tym piszę?
          Otóż istnieją specjalne płyty "grubasy"np rigips służące właśnie
          do wzmacniania nawet samej konstrukcji poddasza.Ich grubośc wynośi od 15 do
          25cmm więc samo to wystarczy na wiele,warunek-jako że ważą swoje wymagają
          solidnego podloża.Płyty G/K mają tą jeszcze zaletę polegającą na regulowaniu
          wilgotności w pomieszczeniu,czyli sama w sobie ma ok 20 procent wilgotności,a
          potrafi wchłonąc jeszcze dwa razy tyle!Niezłe rozwiązanie.
          Wal jak w dym,pzdr.

Pełna wersja