Gość: mw
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
01.09.04, 22:24
Chcę wszystkich przestrzec, by w przypadkach większego remontu lub
lakierowania podłóg nawet najbardziej zaufanym fachowcom nie płacić całej
kwoty zaraz po zakończeniu roboty. Już dwa razy się nabrałam. Zapłaciłam za
całosć, następnego dnia znalazłam wiele usterek (brak prądu w dwóch
kontaktach, kapiący zlew, ruszający się kran, itp.) i nie mogę się doprosić o
poprawki. A najgorsze jest to, że jedna z ekip robiła mi inne mieszkanie 2
lata temu i wszystko było tip-top.
Drugiemu "fachowcowi", który też miał cos poprawić ucięłam wypłatę o 100 zł,
umawiajac się, że zapłacę jak przyjdzie zrobić poprawkę. Minęły 4 tygodnie, a
on się nie pokazał, nawet nie oddzwania na moje telefony. Moi znajomi też się
skarżyli na takie sprawy. Więc jedyna rada - zapowiedzieć fachowcowi, że po
zakonczeniu roboty płaci się np. połowę, a drugą po kilku dniach jak wszystko
się dobrze "obluka".