Gość: Kochzg
IP: *.itc.pw.edu.pl
08.09.04, 10:42
Przeprowadzam remont w łazience i napotkałem na dylemat. Ściany zostały
pokryte farbą olejną (częściowo). Więc wziełem mlotek i rozpoczęłem działanie
w skuwaniu tej farby. Farba odchodziła dość łatwo wraz pewną ilością tynku.
Jednak została jeszcze pozostała cześć tynku gdzieś około 4 mm grubości. I
tutaj mam pytanie: czy pozostawić ten tynk czy dalej go skuwać do cegieł. Z
moich prób udarowych widać że trzyma się w miarę mocno (tylko jest trochę
sypki). Wiem (od fachowca) ze tynk pod farbą olejną słabo "oddycha" i stąd
taki jest sypki. Nad farbą olejną mam jescze pasek pokryty emulsją gdzie tynk
wygląda solidnie. Więc będę i tak musiał wyrównać skutą część z górą. Jezeli
mam go zostawić, czym ma go wzmocnić tak aby po nałożeniu glazury nie
odpadały płytki ????.
Pozdrawiam
Kochzg