tynk pomocy może ktoś coś wie

08.09.04, 11:25
Witajcie, jakiś czas temu pisałam na temat schnięcia tynków.
Tynki w zasadzie już są suche, ale w jednym pokoju pokazały sie na ścianie
wypukłe kółeczka (średnica około 1-2 cm dośc gęsto rozmieszczone).

Ściany w tym pokoju były jeszcze niedawno bardzo wilgotne.

Różni kierownicy od projektów i usterek twierdzą, że to normalne przy tynkach
wapiennych. Nie znam się na tym zupełnie ale trochę sie niepokoję, inne
ściany w mieszkaniu nie mają tych kółeczek.

Wydaje mi się, że po pomalowaniu ściany będzie widoczna faktura tych kółeczek.
W piątek mam kolejny odbiór i nie wiem czy dać z tym spokój, czy zlecić, żeby
developer jakoś wyrównał ścianę.
Pozdrawiam Asia

    • pyot Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 08.09.04, 18:06
      Hi!
      Wybacz,odpowiem pytaniami.
      -wypukłe kółeczka,to znaczy że,one wystają poza tynk?
      -czy rozstawienie tychże jest równomierne i jednolite?
      -z jakich,jakiego materiału użyto do budowy ścian?
      -czy to ostatnie piętro,ew czy ściany podczas trwania prac montażowych nie były wystawione na działanie atmosferyczne?
      -zaznacz ołówkiem zarys mokrego obrzeża,poczekaj ok dwa,trzy dni,po czym sprawdz czy coś "drgnęło"
      Co jeszcze...,hm,aa...
      Wal jak w dym,pzdr.
      • smaja Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 08:52
        pyot napisał:

        > Hi!
        > Wybacz,odpowiem pytaniami.
        > -wypukłe kółeczka,to znaczy że,one wystają poza tynk?
        Tak moim zdaniem wystaja ok 1mm ponad tynk
        > -czy rozstawienie tychże jest równomierne i jednolite?
        kółeczka na ostatnim odbiorze były tylko na jednej ścianie, nie wiem czy jest
        równomierne nie sprawdzałam z linijką( raczej kółeczka są mniejsze i większe
        może jutro zrobie zdjęcie)

        > -z jakich,jakiego materiału użyto do budowy ścian?
        cegła dziurawka w kazdym razie czerwona
        > -czy to ostatnie piętro,ew czy ściany podczas trwania prac montażowych nie
        były
        > wystawione na działanie atmosferyczne?
        piętro 3 w pięciopiętrowym
        > -zaznacz ołówkiem zarys mokrego obrzeża,poczekaj ok dwa,trzy dni,po czym
        sprawd
        > z czy coś "drgnęło"
        > Co jeszcze...,hm,aa...
        > Wal jak w dym,pzdr.

        Dzięki za informację
        Pozdrawiam Asia
        >
    • cynick1 Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 08.09.04, 19:21
      wszystko smaja wskazuje ze masz powazne klopoty
      odkuj jedna wypuklosc jezeli pod nia bedzie kamyczek to znaczy ze murarze uzyli
      do tynkowania wapna zlej jakosci i na dodatek niedostatecznie dlugo go moczyli
      bedziesz miala w domu mala czeczenie bo wypuklosci beda odpryskiwac tworzac
      fakturke jakby ktos prul po scianach z karabinu maszynowego
      nie mozna temu niestety zaradzic
      trzeba skuwac caly tynk
      nie zgadzaj sie na zadne szpechlowania i kosmetyke
      wypryski beda powstawac nawet dwadziescia lat od polozenia tynku

      mam nadzieje ze sie myle
      pzdr.
      • pyot Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 08.09.04, 19:49
        Cynick1,wiesz,to może być to o czym piszesz,ale poczekajmy co odpisze smaja...
        Ale na budowach wapno zazwyczaj jest dobrze lasowane,hmmm,czekam/y.
        Pozdrowienia.
        • smaja Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 09:16
          Witajcie,
          tak jak pisałam wcześniej nie znam sie na tym dokładnie, ale zastanowiło mnie
          to, że jedna ścian jest inna niz pozostałe.
          tynki były kładzione na poczatku czerwca. Pod koniec lipca (27) miałam 1 odbiór
          i ściany w całym mieszkaniu wyglądały jak krowa holenderka (brązowo białe
          plamy).
          Pytałam juz wcześniej na forum jak długo schną tynki, bo jakos wydawało mi sie,
          że po 2 miesiącach powinny byc już raczej suche.

          Okna w mieszkaniu wychodzą na południe. Po pierwszym odbiorze prosiłam o
          wentylowanie mieszkania (uchylanie okien) żeby gdzies ta para z tynków mogła
          wylatywać.
          ściany w mieszkaniu były w mairę suche pod koniec sierpnia na kolejnym odbiorze
          ale pokazały sie na jednej ścianie własnie te kółeczka. W połowie sierpnia
          kołeczek nie było, więc wydaje mi się że powstały w momencie jak tynk był juz
          dobrze podsuszony (albo nie było widac na mokrym tynku)

          Sąsiad na 5 czyli ostanim pietrze w moim pionie miał ścianę suchą na górze a
          mokrą na dole na wysokości około 40-50 cm od podłogi (szlichty). Na łączeniu
          suche/mokre miał jakby wysuszoną pianę z białek(cos jak beza) lub pianę z mydła.
          On takie mieszkanie przyjął ja bym chyba czekała na całkowite osuszenie.

          Nie chciałabym odebrać mieszkania z tynkami, które za chwilę bede musiała np
          skuwać bo będa "strzelać". Developer jest raczej nierzetelny i nie mam zaufania
          do gadek jego przedstawicieli a pozatym odnosze wrażenie, że ściemniają na
          kazdym kroku, bo myśła, żę przyjmę bez zmrużenia oka każde wyjaśnienie.

          A ponieważ nie znam się na tym, więc proszę o pomoc, no cóz dla mnie kupno
          mieszkanie to nie to samo co kupno kajzerki w sklepie za rogiem.

          Wiem, żę trudno opisać te kółeczka, może łatwiej byłoby Wam napisać jak powinna
          wyglądać ściana z prawidłowo położonym i osuszonym tynkiem.

          Pozdrawiam serdecznie Asia



          • cynick1 Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 09:42
            asiu najprawdopodobniej do tynkowania uzyto wapna w ktorym byl wapien marglisty
            to takie biale albo szare rzadziej brunatne kamyczki
            kamyczki pod wplywem wilgoci pecznieja i rozsadzaja tynk
            zeby temu zapobiec wapno hydratyzowane zalewa sie woda na kilka dni przed
            tynkowaniem
            niestety trudno z Twojego opisu stwierdzic przyczyne jednoznacznie
            ale zwykly murarz pozna przyczyne na pierwszy rzut oka
            popros kogos o obejrzenie tynku
            swoja droga ten deweloper to niezly szambiarz zeby w nowym mieszkaniu pojawily
            sie wykwity solne no no

            pzdr.
            • smaja Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 10:25
              > asiu najprawdopodobniej do tynkowania uzyto wapna w ktorym byl wapien
              marglisty
              > to takie biale albo szare rzadziej brunatne kamyczki

              Witaj, Dzieki za zainteresowanie.
              No właśnie ja miejścami mam na ścianach takie ciemniejsze miejsca w których
              jest taki jakby ciemny drobny piasek. Sciana nie jest jednolicie kremowa tak
              jakby przeswitywał popiół. (trudno to opisac)

              Ale sasiedzi też tak mają.

              swoja droga ten deweloper to niezly szambiarz zeby w nowym mieszkaniu pojawily
              > sie wykwity solne no no

              Czy te wykwity solne to to co jest u sasiada na 5 piętrze.

              No cóz możę uda mi sie jutro na odbiór poszukać jakiegoś murarza.
              na pierwszym odbiorze miałam pana inspektora budowlanego ale prawde mówiąc nie
              bardzo jestem zadowolona z jego usług (włąsciwie to ja musiałam mówić co i jak
              ma sprawdzać) a usługa w końcu nie taka tania (600 zł) ale tak jak pisałam nie
              znam się na tym zupełnie.

              Wtedy tynki były mokre i pan inspektor mówił, że jak wyschna to będzie ok.

              A gdyby okazało się, że jest ten wapń marglisty, to ten tynk jest ok czy trzeba
              coś z tym zrobić pytam na wszelki wypadek (może nie uda mi się znleźć murarza).
              No nie wiem skuwać i kłaśc od nowa, i czym grozi jak ewentualnie zostawię tak
              jak jest.

              Pozdrawiam Asia





              • cynick1 Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 12:48
                nie ogladaj tynku przez lupe struktura zalezy od piasku i nie ma nic wspolnego
                z marglem
                caly czas mowie ze te "koleczka " za chwile odpadna i pojawia sie dziury
                dlaczego Tymasz tynkowac niech zrobi to deweloper
                acha po skuciu tynku niech Cie zaprosi zebys mogla zobacyc gola sciane
                bo moze sie zdarzyc ze na stary tynk naloza nowy

                pzdr.
                • smaja Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 14:28
                  Dzięki za informację,
                  Obejrze jutro jak to wygląda. Developer prawdopodobnie gdybym kwestionowała
                  jakośc tynku zacznie mi wmawiać, że tak ma być.

                  Już tak miałam z wystającą fragmentami ponad szlichtę rurą odpływową,
                  usłyszałam ,że to jest ok a włąsciwie to co mi przeszkadza i że każdy fachowiec
                  sobie z tym poradzi tzn położy na tym terakotę.

                  W każdym razie wiem już, że mam mówić o marglu.
                  Dzięki serdeczne Asia

                  • pyot Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 09.09.04, 18:47

                    Smajo,a jakie to tynki?Tradycyjne czy gipsowe?
                    Wal jak w dym,pzdr.
                    • smaja Re: tynk pomocy może ktoś coś wie 10.09.04, 08:29
                      Tynki wapienne (tak mam napisane w umowie hihi)
                      Pod blokiem stały takie wielkie beki z napisem knauff lub cos podobnego.
                      Pozdrawiam Asia
                    • Gość: brzoza Re: tynk pomocy może ktoś coś wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 23:05
                      uważam, ze te wypukłosci to niedokładnie rozmieszane wapno poflotacyjne
                      ale prosze Asiu napisz jaki maja kolor i jaka twardość
Pełna wersja