Dodaj do ulubionych

UWAGA - fałszywi dekarze udający Węgrów

17.05.16, 13:04
Dałam się nabrać trzem oszustom udającym dekarzy - śniada cera, czarne włosy, ubrani w eleganckie niebieskie kombinezony robocze, posługiwali się prymitywną polszczyzną, byli ciemno niebieskim busem z przyciemnianymi szybami wypełnionym rynnami, mieli nawet odpowiednią drabinę. Podawali się za Węgrów z legalnie działającej firmy, pewnie podszywają się i pod inne nacje.
Akurat deszcze padały i niefortunnie w jednym miejscu zaczął dach mi przeciekać, a zamówiony wcześniej fachowiec wystawił mnie.
Nagle wściekły dzwonek do furtki i zjawili się ci "dekarze Węgrzy".
Przekonywali mocno, że rynny mam w fatalnym stanie i w sumie przez ten cieknący dach; dekarza, który nie dojechał - dałam się w końcu namówić - miało być wszystko zrobione - dach i rynny(choć tego nie wymagały) - fachowo, natychmiast i niedrogo.
Dosłownie w 15 min. zrzucili trzy stare poziome rynny i założyli nowe atrapy(bez należytych otworów do rynien pionowych, bez dekielków, tylko dziwnie pozaginana blacha, nieszczelne, zamocowane byle jak na starych zaczepach) z jakiegoś najtańszego, mięciutkiego badziewia.
Zniszczyli mi, jednak całe jeszcze i porządne rynny poziome - na szczęście tylko trzy, ok. 7m., teraz muszę to wszystko odkręcać, bo mnie zaleje:))) Nie żałuję nawet już straconych pieniędzy, tylko kłopotu jakiego sobie narobiłam.
Na koniec zażądali niebotycznej zapłaty za te 15 min., jak takowej nie uiściłam(i tak dostali zdecydowanie za dużo), to choć z początku byli grzeczni, tak nagle stali się wulgarni, agresywni, wyzywali mnie, próbowali zastraszyć i nie chcieli opuścić posesji. Uratował mnie chyba tylko mój pies, na którego widok wpadali w panikę.
Dachu oczywiście nie naprawili, rachunku nie wystawili, za to podali swój numer telefonu - odzywa się jedynie sekretarka.
Policję wezwałam (niestety jak ochłonęłam zamiast w trakcie) po ok. 0,5 godz. ale w takiej sytuacji - policja mówi, że nic nie może, bo "dekarze Węgrzy" wykonali usługę, znaczy się nie oszukali:))))
Zaczęłam przeglądać internet i okazuje się, że nie jestem pierwsza - jest to metoda na dekarza.:))
Chyba nigdy nie daruję sobie ciężkiej GŁUPOTY.
UWAGA - oni mogą być również NIEBEZPIECZNI, ponieważ jak napisałam, na koniec stali się agresywni.
Obserwuj wątek
      • 77balboa Re: UWAGA - fałszywi dekarze udający Węgrów 18.05.16, 13:23
        Sądzi Pan, ze ich zaprosiłam ??? Niby skąd? Absolutnie nie - nagła potrzeba, głupota, pech; zamówiony wcześniej dekarz z Józefowa k/Warszawy, który wystawił mnie do wiatru, nawet nie zadzwonił, że nie przyjedzie.
        Rynny mieli nie w pace ale w samochodzie. Ja rynien nie potrzebowałam tylko naprawy dachu, zależało mi tylko na tym, a to miało być przy okazji - dałam się namówić, choć z oporami. Te rynny to najtańszy badziew z możliwych i chyba w samochodzie same te poziome mieli.
        Przejrzałam internet, tak to właśnie działa, grasują różne bandy, pewnie próbują tu i tam, aż trafią na jelenia, bardzo dużo osób zostało tak zrobionych.
        NAGŁAŚNIAM to po to by ostrzec. Oni zjawiają się nagle, czas odpowiedni, bo deszcze padały. Policja nie jest w stanie pomóc.
        Wcześniej cały dach i wszelkie usterki robiły konkretne firmy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka