Gość: elkaaaa
IP: 5.5R* / *.lanl.gov
07.10.04, 17:49
Kupilismy uzywane mieszkanie. Na podlodze byly deski sosnowe (bardzo lubie
takie podlogi), ktore wydawaly sie w niezlym stanie. Wydawalo sie, ze
wystarczy ja tylko wycyklinowac. Niestety, po wyprowadzeniu sie poprzednich
wlascicieli okazalo sie, ze podloga miejscami trzeszczy, a w niektorych
miejscach jakby lekko sie przesuwa. Mysle o jej przelozeniu, a przy okazji o
daniu pod spod warstwy wyciszajacej. Ile taki remont moze kosztowac z m2?
(tzn. warstwa izolujaca+przelozenie+cyklinowanie+lakier+materialy)
Czy myslicie, ze warto to robic, czy raczej nie zawracac sobie glowy i kupic
nowy parkiet?
Z gory dziekuje za pomoc.