Gość: Kasia
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
14.10.04, 20:00
Wróciłam właśnie do domu, po kolejnej wizycie na budowie, ze stuprocentowym
przekonaniem, że zamiast wprowadzić się do pięknego domu, wprowadzę się do
Tworek (wariatkowa). Dziś moja ekipa stwierdziła, ze nie ma po co się męczyć
z przyklejaniem sztukaterii, lepiej je przybić gwoźdźmi-to się trzymają. Więc
stanęłam dziś przed scianą i...nikt z Was tego nie widział, jestem więcej niż
pewna. Sztukaterie poprzybijane gwoźdźmi co 40 cm.
Tapeta wczoraj była źle położona - zaplamiona, wytarta, kazałam poprawić -
dziś są powycinane kawałki, kwadraty i wstawione nowe - ohyda.
Ludzie! Pomóżcie!!! Mój mąż twierdzi, że to nic, poprawią, a ja wiem że nie
dotrwam do tego. Czy ktoś z Was może mi dać namiar na jakiegoś Inspektora
Nadzoru Budowlanego od wykończeniówki? W-wa. Proszę!!!