zdrapalam "do zywego" farbe z metalowych futryn

04.11.04, 09:51
Uzywalam takiego rozpuszczalnika specjalnego do usuwania starych powlok
lakierowanych. Doskrobalam sie do takiego ciemnoczerwonego czegos, ktorym
jest pokryty metal. Pewnie to minia? Niestety, w ferworze skrobania czesciowo
zdrapalam i te minie, i teraz sa miejsca swiecace zywym metalem.
Co ja mam z nimi robic przed malowaniem? Pomalowac jeszcze raz minia czy od
razu olejna?
Jak sie ta minia nazywa w handlu?

Mam tez drzwi, oskrobane prawie do zywego oraz rame drewniana oskrobana tez
prawie do zywego. Czy mam to czyms gruntowac czy moge od razu malowac olejną?

Jak sie te srodki nazywaja? zebym wiedziala, czego szukac w sklepie.
    • Gość: Jarek Re: zdrapalam "do zywego" farbe z metalowych fu IP: 217.153.88.* 04.11.04, 12:03
      Kup albo farbę podkładową do malowania metalu, albo specjalne środki podkładowe
      do stosowania bezpośrednio na rdzę (np. Cortanin), ale nimi pomaluj tylko te
      miejsca obdarte do zywego.
      • pyot Re: zdrapalam "do zywego" farbe z metalowych fu 04.11.04, 22:09
        Hi !
        Nonono...,do żywego,nono...
        Jeżeli pomalujesz samą emalią to nic się nie stanie,spokojnie,do tego muszą zostac stworzone określone warunki.
        Do żywego,hmm...
Pełna wersja