vege1
07.11.04, 13:19
Witajcie :)
Mieszkam w 110 letniej kamienicy. Ogromne, wysokie średniodoświetlone pokoje.
Mąż uparł się na meble w kolorze gorzkiej czekolady, jak dla mnie prawie
czarne :( Pokój 30 metrowy podzielony na sektory: jadalny, do pracy i do
odpoczynku z soczystą wiśniową kanapą w roli głównej.
Jak dobrać najkorzystniej kolor podłogi? Chciałabym jasną panelową, ale w
jakim odcieniu chłodnym czy ciepłym? Oraz jaki kolorek rzucić na ścianki?
Zastanawiam się nad wanilią, ale zgodnie z moim charakterem przydałby się
jakiś pieprzyk czyli jedna ściana odmiennej barwy. Jakiej? Doradźcie
słoneczka :)))