czy cyklinowanie ma sens?

13.12.04, 14:14
Mam w przedpokoju parkiet dębowy który ma kilkadziesiąt lat i nigdy wcześniej
nie był cyklinowany. Niestety jest w bardzo złym stanie:

* jest prawie czarny (ale jak się podrapie to widać w końcu drewno),
* cały "chodzi" (miejscami jest przybity gwoździami)
* ma duże szpary (wychodzi z nich cos jakby pyl)

Zastanawiam się nas sensem cyklinowania. Potencjalny wykonawca już go widział
i powiedział, że owszem jest bardzo zniszczony ale ze można go podkleić i
uzupełnić szpary.
Tylko jak długo ten klej będzie trzymał i czy zwiąże cementowe podłoże, pył
który się z niej robi z deską???! Czy nie bardziej opłaca mi się położyć nowa
podłogę?
No i jeszcze jedno pytanie, będę wymieniać drzwi wejściowe (zew) na nowe czy
powinnam zrobić to przed czy po zrobieniu podłogi (jeśli trzeba będzie
połozyć nową)?
Bardzo prosze osoby znające sie na rzeczy o poradę:)
    • pyot Re: czy cyklinowanie ma sens? 13.12.04, 19:51
      Hej !
      Tu odpowiedz jest moim zdaniem prosta,jak zawsze :)
      Otóż jeżeli stać Cię na nowy materiał na podłogę,panele,terakota czy też czyste drewno pod jakąkolwiek postacią,to dlaczego się zastanawiasz leigif ?
      Więc skoro zastanowienie zmusiło Cię do postu tutaj może oznaczać to tylko jedno - szala braku pieniędzy jest cięższa...,nieprawdaż ?
      Taki parkiet o którym piszesz to całkiem niezła,a wręcz świetna podłoga pomimo wieku (pewnie niejedno wino się rozlało :)),jedynym mankamentem może byc klej,ale tego nie stwierdzę na odległośc.Pan miły zapewne,parkieciarz,opuka WSZYSTKIE klepeczki razem i z osobna,zregeneruje te potrzebujące tego, by wkleić je na miejsce uprzednio przygotując podłoże (czyszczenie,grunt,etc )

      Następnie cyklinowanie,porządne szpachlowanie i dalszy proces bezstresowego obrabiania.
      Oczywiście nie ma tu stu procentowej gwerancji na to że,ryzyko jest zawsze,klepki będą służyć na następne 50 lat...,może się przecież zdarzyć jakiejś niesfornej odskoczyć sobie na powierzchnię,czemu nie, nie wszystkie zostana "przełożone".

      Drzwi.

      Najlepszym rozwiązaniem jest "przed",masz pewnośc o nieuszkodzeniu parkietu w trakcie osadzania,a także nie zrobisz zonka gdy zabraknie kawałka podłogi...,z kąd ja to znam ?
      :)
      Wal jak w dym,pzdr.
    • Gość: Arti Styl Re: czy cyklinowanie ma sens? IP: *.aster.pl 22.01.05, 18:28
      To nie ma sensu lepiej polozyc nowy ale po wstawieniu drzwi Powodzenia 601380807
Pełna wersja