ankasza
14.12.04, 17:16
Przeszukuję to forum i nie umiem znaleźć odpowiedzi na mój problem.
Mieszkam w bloku z lat 70-tych.Czwarte-ostatnie piętro,mieszkanie
narożne,cały blok ocieplony styropianem,na dachu papa.I niestety mam
plastikowe okna i na pewno z tego powodu okropną wilgoć,która umiejscawia się
tylko nad oknami(taki pas szerokości parapetu).Okna są cały czas
rozszczelnione tzn.klamki są ustawione pod katem 45st. i nic to nie daje.Aha
w kuchni okno jest stare drewniane nieszczelne.
Wystarczy zagotować wodę na jedną szklankę herbaty i okno w kuchni już jest
całe zaparowane,przy gotowaniu np.obiadu zaparowują wszystkie okna.Jedynym
pomieszczeniem ,w którym nie ma wilgoci jest o ironio łazienka.
I mam pytanie -jak poprawić wentylację w mieszkaniu?
Czy przyczyną tej wilgoci może być ocieplenie styropianem?
Może należałoby przewiercić dziurki w oknach-już taką sugestię słyszałam?
Aha i w kuchni mam dwie kratki-z jednej srasznie wieje,a druga prawie nie
ciągnie.
Przepraszam,że tak chaotycznie piszę,ale bardzo mi zależy,żeby niczego nie
pominąć ,co może być istotne.Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady.