Wymiana piecyków gazowych

IP: *.pkobp.pl 04.01.05, 12:07
Witam wszystkich!

W związku z faktem iż w moim bloku planowana jest wymiana piecyków gazowych a
w tym samym czasie planuję mały remont mieszkania, mam pewne pytanie. Otóż,
może ktoś sie orientuje, czy wymiana piecyków gazowych pociąga za sobą
konieczność rozbijania ścian oprócza łazienki, gdzie piecyk sie znajduje
także w innych pomieszczeniach (kuchnia, korytarz...)

Planuję właśnie remont kuchni i korytarza. W związku z tym zastanawiam sie
czy nie lepiej byłoby wstrzymać sie ze swoimi planami do czasu kiedy
administracja wymieni piecyk.

Pozdrawiam,
artur
    • klubiale1 Re: Wymiana piecyków gazowych 04.01.05, 14:23
      To zależy, czy przewidują wymianę samych piecyków czy może też rur gazowych w
      całym mieszkaniu lub bloku?
      Najlepiej poczekać z remontami aż wszystkie wymiany skończą, gdyż oprócz
      łazienki robotnicy fizyczni mają zwyczaj uszkadzać ściany w korytarzu, podłogi
      we wszystkich pomieszczeniach, opierać się brudnymi rękami o futryny drzwi i
      strząsać popiół z petów na podłogę.
    • Gość: artur Re: Wymiana piecyków gazowych IP: *.pkobp.pl 04.01.05, 15:42
      Przypuszczam, że mówisz to na podstawie własnego doświadczenia (odnośnie
      zwyczajów ekipy budowlanej). To by rzeczywiście wskazywało za wstrzymaniem sie
      z remontem do momentu wymiany.

      A może wiadomo Ci coś na temat wymiany instalacji grzewczej (mają być
      wymieniane stare grzejniki na nowe). Czy w takiej sytuacji wymieina sie same
      kaloryfery czy też niezbędne są jakieś prace "w ścianie"? Z tym też mam
      problem, bo oprócz kuchni i korytarza planuję zmiany w pokoju. Szkoda byłoby
      gdyby w toku wymiany kaloryferów uszkodzono mi to co zrobię.

      Pozdrawiam,
      artur

      • klubiale1 Re: Wymiana piecyków gazowych 04.01.05, 20:16
        Kiedy u mnie wymieniali kaloryfery to przy okazji wycinali całe gałązki i
        piony. Przynosili nowe rury i spawali w mieszkaniu. Koszmar. Najlepiej na
        własną rękę załatwić jakieś wykładziny lub arkusze blachy, aby zabezpieczyć
        ściany i meble.
        Jeśli wymieniają same grzejniki to i tak może się okazać ,że będą miały inne
        wymiary i konieczne będzie wiercenie nowych haków, wyginanie na gorąco gałązek
        doprowadzających wodę itp.
        Zapytaj w administracji budynku jaki będzie zakres prac remontowych oraz czy
        planują jakiś następny remont np za pół roku (czasami potrafią rozbić prace na
        kilka etapów i skutecznie utrudnić życie lokatorom).
        Powodzenia
Pełna wersja