ewuszka1
17.01.05, 16:43
Mam problem: nie minelo 1/2 roku od montazu szafek w kuchni (fronty
drewniane, olchowe - wiem teraz, ze to tragiczne drewno), a juz mi sie
rozsychaja - pekaja na laczeniach (front to tak jakby polaczone paski drewna -
robia sie miedzy nimi szpary). Bede reklamowac szafki, ale pojawia sie
pytanie: czy powinnam sie zgodzic na poprawienie frontow czy tez nalegac na
ich calkowita wymiane? Chodzi o to, zeby te "poprawione" znowu nie zaczely mi
sie rozsychac (nie wiem, ile jeszcze czasu moze mi sie rozsychac to drewno).
Dodam, ze mam pokoj z aneksem, z dobra wentylacja i czesto wietrzony. Bardzo
prosze forumnowiczow o porade. Z gory dziekuje :-)
PS. Pytanie to zadalam rowniez na forum: Kuchnie i Lazienki.